 |
|
Może kiedy zobaczysz ją w za dużym swetrze, z papierosem w dłoni, siedząca na parapecie Ze łzami w oczach, które już dawno zmyły makijaż, Może wtedy dotrze do Ciebie jak bardzo Cię kochała.. / mamwyjebanenaciebie.
|
|
 |
|
Drętwo leżała na ulicy z coraz płytszym oddechem. było za ciemno, aby ktokolwiek mógł ją zauważyć. za późno, aby ktokolwiek tamtędy przechodził. ostatkami sił przyłożyła swoją dłoń do ucha. nasłuchując swojego ustającego tętna, zagryzała wargi z przeszywającego ją bólu.boso z rozmazanym makijażem i splątanymi włosami, leżała na chodniku ulicy w kałuży krwi. deszcz zaczął padać jak opętany, straciła przytomność. następnego dnia tuż o świcie znaleziono jej ciało. obok niej leżał pistolet umazany krwią. w jednej z dłoni trzymała kartkę papieru. przechodzień przystanął i podniósł świstek ówcześnie dzwoniąc na policje. było na nim napisane, małymi niezgrabnymi literkami :'sprawca - miłość.'
|
|
 |
|
Wiem, ja to wszystko naprawdę rozumiem. Ale nie potrafię inaczej. Chciałabym choćby stanąć w miejscu i pozwolić Ci zbliżyć się choćby o kilka centymetrów. Ale nie potrafię. Zbyt wiele razy zbierałam już serce z podłogi.
|
|
 |
|
Zakładając wielką ciepłą bluzę starszego brata, siadam na parapecie. Z podkurczonymi nogami i słuchawkami w uszach wpatruję się jak urzeczona w moją gwiazdę. Z nadzieją na lepsze jutro. Wypatruję spadających gwiazd mając wciąż to jedno jedyne życzenie. 'W końcu się spełni.'- Powtarzam sobie w duchu.
|
|
 |
|
a niektóre rany wciąż bolą do dziś..
|
|
 |
|
Kochała go ale to był tylko taki szczegół. Nic nieznaczący watek, bo przecież nie liczą się uczucia. Nie w tej bajce. Próbowała za wszelka cenę zapomnieć, ale dobrze wiedziała, ze jej się to nie uda, zbyt wiele uczuć, tych dobrych i tych złych było w jej głowie. Tylko dlaczego mimo wszystkiego, mimo tego, ze cierpiała przez to co on robił nadal go kochała. Nadal wierzyła, ze może się odezwie, może się zmieni.. może zatęskni.. Ale to tylko głupie przypuszczenia, które w szarej rzeczywistości są tylko przypuszczeniami. Wiedziała, że najlepiej byłoby stracić całą nadzieje, i znienawidzić go, żeby się uwolnić od tego chorego uczucia.. Tylko dlaczego to takie trudne?!
|
|
 |
|
- już dobrze - uspokajała swoje serce ocierając łzy. - za kilka dni, tygodni zapomnisz o nim i będziesz żyć dalej. - trzasnęła ręką o ścianę. - kurwa, no ile można!
|
|
 |
|
Dziwka to zawód, kurwa to charakter.Szmata to zachowanie, suka to kwestia wyglądu. Rozumiesz?!
|
|
 |
|
znów od środka przepełnia Cię to uczucie całkowitej bezradności i bezsilności. odkurzając masz ochotę rozwalić wszystko dookoła, a kiedy w sprzątaniu przeszkadza Ci uparcie pies domagający się pieszczot, masz ochotę krzyknąć na niego tak głośno, żeby zaraz uciekł z podkulonym ogonem i wreszcie dał Ci spokój. najchętniej stanęłabyś na środku pokoju i rozpłakała się niczym kilkuletnia dziewczynka. a wszystko przez to, że chłopak dla którego byłaś gotowa oddać życie, okazał sie kolejnym skurwielem, jeszcze gorszym od pozostałych.
|
|
 |
|
Zabrałeś mi serce, a teraz chcesz oddać? Spierdalaj, złamanego nie chcę..!
|
|
 |
|
Mimo pięknego uśmiechu na twarzy każdy ma w sercu swoje sekretne morze łez.
|
|
 |
|
uzależniasz bardziej niż wódka, papierosy, komputer, narkotyki i takie tam... tylko że nie ma od Ciebie odwyku.
|
|
|
|