głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika olciaa111

cyrklem na ręce wycięte serce. dłoń zalana krwią  ja powtarzam: nigdy więcej.

kamigirlsweet dodano: 11 luty 2011

cyrklem na ręce wycięte serce. dłoń zalana krwią, ja powtarzam: nigdy więcej.

siedziała na parapecie swojego pokoju i patrzyła w gwiaździste niebo  zaciągała się kolejnym papierosem  a łzy spływały jej po policzkach  upiła łyk wina i właśnie wtedy zrozumiała  że tak naprawdę nie ma nic.

kamigirlsweet dodano: 11 luty 2011

siedziała na parapecie swojego pokoju i patrzyła w gwiaździste niebo, zaciągała się kolejnym papierosem, a łzy spływały jej po policzkach, upiła łyk wina i właśnie wtedy zrozumiała, że tak naprawdę nie ma nic.

Nie pytaj co ja mam w głowie  sama się tego boję.

kamigirlsweet dodano: 11 luty 2011

Nie pytaj co ja mam w głowie, sama się tego boję.

utratę miłości swojego życia można porównać do zdmuchniętej świeczki  którą trzymasz w dłoni  idąc w środku nocy nieoświetloną ulicą – gaśnie nadzieja  wkoło jedynie pustka  a Twoje serce wybija szybki  nerwowy rytm pełen tęsknoty  za ciepłem mężczyzny  którego tak bezgranicznie kochasz.

irememberyou dodano: 10 luty 2011

utratę miłości swojego życia można porównać do zdmuchniętej świeczki, którą trzymasz w dłoni, idąc w środku nocy nieoświetloną ulicą – gaśnie nadzieja, wkoło jedynie pustka, a Twoje serce wybija szybki, nerwowy rytm pełen tęsknoty, za ciepłem mężczyzny, którego tak bezgranicznie kochasz.

byłam tak wkurzona  że nie wiedziałam co robić. miałam ochotę rzucić czymś  żeby rozładować całą moją energię. Zobaczyć  jak coś jebło o ścianę i rozwaliło się na drobne kawałki  identycznie jak moje serce. głośny trzask  i plama pozostawiona na ścianie  w formie wspomnień.

irememberyou dodano: 10 luty 2011

byłam tak wkurzona, że nie wiedziałam co robić. miałam ochotę rzucić czymś, żeby rozładować całą moją energię. Zobaczyć, jak coś jebło o ścianę i rozwaliło się na drobne kawałki, identycznie jak moje serce. głośny trzask, i plama pozostawiona na ścianie, w formie wspomnień.

Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca  którego doznaje się czasami  kiedy człowieka przepełnia taka radość  że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia. I nie ma go  dopóki nie nadejdzie znowu  by sprawić  że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.

irememberyou dodano: 10 luty 2011

Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia. I nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.

Ale teraz nie było jej do śmiechu. Samotność jak tasiemiec zżera człowieka od środka tyle  że zamiast organów wewnętrznych bierze się za ten ulotny element nazywany duszą. Co ulotne  to i podatne na zranienia.

irememberyou dodano: 10 luty 2011

Ale teraz nie było jej do śmiechu. Samotność jak tasiemiec zżera człowieka od środka tyle, że zamiast organów wewnętrznych bierze się za ten ulotny element nazywany duszą. Co ulotne, to i podatne na zranienia.

dobrze wiem  że myśląc o Tobie sama zadaję sobie ból  który przeszywa każdą komórkę mojego ciała. mimo wszystko pokochałam to cierpienie  bo nawet najgorsze rzeczy stają się pięknymi  kiedy pomyślę  że mają związek z Tobą.

irememberyou dodano: 10 luty 2011

dobrze wiem, że myśląc o Tobie sama zadaję sobie ból, który przeszywa każdą komórkę mojego ciała. mimo wszystko pokochałam to cierpienie, bo nawet najgorsze rzeczy stają się pięknymi, kiedy pomyślę, że mają związek z Tobą.

mówią o niej  że jest podłą  odizolowaną od świata suką. jednak nikt dotychczas nie próbował zdać sobie sprawy  co jest powodem jej zbyt dużej nieufności   zwyczajnie boi się ponownego zranienia jej wycieńczonego serca. w swoim krótkim życiu wyczerpała już limit łez. lęk przed cierpieniem ją przerasta. nie potrafi się otworzyć. zapomniała już  jak mówi się o swoich uczuciach. raniący ja ludzie  wprowadzili jej podświadomość w prawdziwy obłęd. właśnie dlatego wybrała samotność.

zakazanamilosc dodano: 9 luty 2011

mówią o niej, że jest podłą, odizolowaną od świata suką. jednak nikt dotychczas nie próbował zdać sobie sprawy, co jest powodem jej zbyt dużej nieufności - zwyczajnie boi się ponownego zranienia jej wycieńczonego serca. w swoim krótkim życiu wyczerpała już limit łez. lęk przed cierpieniem ją przerasta. nie potrafi się otworzyć. zapomniała już, jak mówi się o swoich uczuciach. raniący ja ludzie, wprowadzili jej podświadomość w prawdziwy obłęd. właśnie dlatego wybrała samotność.

już nie wybucham histerycznym płaczem z nie mocy na Twój widok. mam jedynie ochotę zwyczajnie w świecie się na Ciebie rzucić okładając pięściami Twoją klatkę piersiową  w której jest przeciąg z powodu  jej pustki. nie nazywam Cię już miłością mojego życia  tylko zwykłym sukinsynem. nie jestem już zrozpaczoną desperatką. tylko zimną sfrustrowaną  przyszłą morderczyni.

zakazanamilosc dodano: 8 luty 2011

już nie wybucham histerycznym płaczem z nie mocy na Twój widok. mam jedynie ochotę zwyczajnie w świecie się na Ciebie rzucić okładając pięściami Twoją klatkę piersiową, w której jest przeciąg z powodu, jej pustki. nie nazywam Cię już miłością mojego życia, tylko zwykłym sukinsynem. nie jestem już zrozpaczoną desperatką. tylko zimną sfrustrowaną, przyszłą morderczyni.

Deszcz padał na jej splątane włosy. Czerwona szminka rozmazała się po policzku  papieros powoli się dopalał  a z jej ust wydobywał się mały dymek. Obok jej nóg leżała butelka taniego wina. Krzyczała że szczęście to jedno wielkie kłamstwo  a miłość to cichy morderca. Miała nadzieję  że ktoś wreszcie ją usłyszy  ale była sama. Tak jak zwykle.

zakazanamilosc dodano: 8 luty 2011

Deszcz padał na jej splątane włosy. Czerwona szminka rozmazała się po policzku, papieros powoli się dopalał, a z jej ust wydobywał się mały dymek. Obok jej nóg leżała butelka taniego wina. Krzyczała,że szczęście to jedno wielkie kłamstwo, a miłość to cichy morderca. Miała nadzieję, że ktoś wreszcie ją usłyszy, ale była sama. Tak jak zwykle.

Siedziała w domu na łóżku i płakała. Płakała  bo kilka godzin wcześniej pokłóciła się z nim i zerwała. Z oddali słyszała motor  musiał zbliżać się do niej na osiedle. Nie wyszła nawet do okna  wiedziała  że to nie on. Za bardzo się pokłócili by do niej teraz przyjechał. Wstała i skierowała się w stronę łazienki. Chciała wziąść relaksującą kąpiel. Nagle usłyszała huk i poczuła tak jakby pokój się zatrząsł. Wyszła szybko do okna. Zobaczyła tylko kawałek koła od motoru i szybko zbiegła na dół. Wyszła z bramy i go zobaczyła. Leżał kilka metrów od motoru  musiało go tak wyrzucić. Nie była w stanie się ruszyć  nie była w stanie do niego podejść. Patrzyła jak ludzie się w koło niego zbierają  dzwonią na pogotowie. Łzy zasłoniły jej świat  wiedziała  że to koniec  wiedziała  że on nie żyje.

zakazanamilosc dodano: 8 luty 2011

Siedziała w domu na łóżku i płakała. Płakała, bo kilka godzin wcześniej pokłóciła się z nim i zerwała. Z oddali słyszała motor, musiał zbliżać się do niej na osiedle. Nie wyszła nawet do okna, wiedziała, że to nie on. Za bardzo się pokłócili by do niej teraz przyjechał. Wstała i skierowała się w stronę łazienki. Chciała wziąść relaksującą kąpiel. Nagle usłyszała huk i poczuła tak jakby pokój się zatrząsł. Wyszła szybko do okna. Zobaczyła tylko kawałek koła od motoru i szybko zbiegła na dół. Wyszła z bramy i go zobaczyła. Leżał kilka metrów od motoru, musiało go tak wyrzucić. Nie była w stanie się ruszyć, nie była w stanie do niego podejść. Patrzyła jak ludzie się w koło niego zbierają, dzwonią na pogotowie. Łzy zasłoniły jej świat, wiedziała, że to koniec, wiedziała, że on nie żyje.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć