  |
|
zarywamy noce , zarywamy dnie .
|
|
 |
|
Dałeś mi odwagę, by patrzeć ludziom w oczy, a teraz sam unikasz mojego wzroku .
|
|
  |
|
a andrzejki spędze dość orginalnie jak na range tego święta , mianowicie z pieśnią o Rolandzie i molami chemicznymi .
|
|
 |
|
Ta sama historia, tylko 2 lata później..
|
|
 |
|
Po co się martwisz jutrem? Dziś już spieprzyłeś, gorzej być nie może.
|
|
 |
|
Masz ze mną szansę jak przydrożna dziwka z pędzącym tirem.
|
|
 |
|
Teraz to wiem, kurestwo po czasie wyłazi, zabija cię powoli jak chemikalia z fajki .
|
|
 |
|
to będzie kolejna nieprzespana noc. będę zwijać się z bólu i bezustannie zadawać sobie pytanie dlaczego nie jesteś już mój. przecież tak bardzo Nam na sobie zależy.
|
|
 |
|
co ze mną jest nie tak, że zawsze zakochuję się w skurwielach?
|
|
 |
|
pierdolnij się czasem w łeb zanim coś powiesz.
|
|
|
|