głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ogarnij_sieee

cz.1  doskonale pamiętam naszą ostatnią rozmowę na przystanku  kiedy to mieliśmy puścić w niepamięć wszystkie czyny i słowa które padły przez te wakacje i zachować je w tzn. ' pudełku wspomnień ' patrzałam na Ciebie a w moich oczach można było dostrzec smutek  którego nie potrafiłeś zabrać ze sobą..Sztuczny uśmiech towarzyszył nam obojgu. I choć dobrze wiedzieliśmy że spotkamy się za miesiąc  dwa to czuliśmy jakbyśmy się rozstawali na zawsze. Po pewnym czasie podszedłeś do rozkładu jazdy  spojrzałeś na zegarek i powiedziałeś tym przybitym głosem ' pięć minut ' Wtedy nie wytrzymałam  nie liczyło się to co do siebie czujemy  a co nie..wtuliłam się w Ciebie i szepnęłam Ci do ucha ' z kim będę prowadzić te poważne rozmowy o pierwszej w nocy ? kto będzie ratował mi życie przynosząc tabliczkę mojej ulubionej czekolady ? ' Ty milczałeś..więc odsunęłam się od Ciebie a wtedy zobaczyłam łzy które rzędem spływały Ci po policzkach.

systematyczny_chaos dodano: 1 września 2012

cz.1 /doskonale pamiętam naszą ostatnią rozmowę na przystanku, kiedy to mieliśmy puścić w niepamięć wszystkie czyny i słowa które padły przez te wakacje i zachować je w tzn. ' pudełku wspomnień ' patrzałam na Ciebie a w moich oczach można było dostrzec smutek, którego nie potrafiłeś zabrać ze sobą..Sztuczny uśmiech towarzyszył nam obojgu. I choć dobrze wiedzieliśmy że spotkamy się za miesiąc, dwa to czuliśmy jakbyśmy się rozstawali na zawsze. Po pewnym czasie podszedłeś do rozkładu jazdy, spojrzałeś na zegarek i powiedziałeś tym przybitym głosem ' pięć minut ' Wtedy nie wytrzymałam, nie liczyło się to co do siebie czujemy, a co nie..wtuliłam się w Ciebie i szepnęłam Ci do ucha ' z kim będę prowadzić te poważne rozmowy o pierwszej w nocy ? kto będzie ratował mi życie przynosząc tabliczkę mojej ulubionej czekolady ? ' Ty milczałeś..więc odsunęłam się od Ciebie a wtedy zobaczyłam łzy które rzędem spływały Ci po policzkach.

cz 2.   ' Przyjaciele to skarb ' wydusiłeś z siebie łapiąc mnie za podbródek po czym lekko pocałowałeś w czółko. Po chwili złapałeś za torbę rzuciłeś mi krótkie znaczące spojrzenie przytuliłeś i stanąłeś przy krawężniku po czym wszedłeś do autobusu..jeszcze przez ułamek sekundy widziałam Cię przez szybę..to były właśnie ostatnie chwile podsumowujące te wakacje Drogi przyjacielu. II systematyczny chaos

systematyczny_chaos dodano: 1 września 2012

cz 2. / ' Przyjaciele to skarb ' wydusiłeś z siebie łapiąc mnie za podbródek po czym lekko pocałowałeś w czółko. Po chwili złapałeś za torbę rzuciłeś mi krótkie znaczące spojrzenie przytuliłeś i stanąłeś przy krawężniku po czym wszedłeś do autobusu..jeszcze przez ułamek sekundy widziałam Cię przez szybę..to były właśnie ostatnie chwile podsumowujące te wakacje Drogi przyjacielu. II systematyczny_chaos

cz.1   pomimo  że nigdy w to nie wierzyłam stałam się  choć na trochę w kogoś oczach wyjątkowa i ważna. Szkoda  że to wszystko tak krótko trwało  ze teraz pozostała tęsknota za każdym  najmniejszym fragmentem Jego. Nie oczekiwałam tak wiele  jak Cię poznałam  tak naprawdę to nie oczekiwałam niczego. Dostałam zbyt wiele  za dużo. Teraz to wszystko pomału chyba trzeba zacząć zamieniać w najwięcej warte wspomnienia. Ponownie pamiętać każdy dotyk  gest  słowo. Nie zapomnę nigdy Twojego pierwszego spojrzenia  wtedy  jak słodko czekałeś i się denerwowałeś  dwóch białych czekolad do przekupienia  tego aniołowania i Twojego uśmiechu. Tego  że było tak idealnie  niezwykle dzięki Tobie  a tylko dlatego  że ja prosiłam. I nawet tego  że poszliśmy do zoo zobaczyć żyrafy  które przyjechały dzień później. Szkoda  że wszystko  co dobre i idealne szybko się kończy. Zawsze w marzeniach mogę przecież chodzić z Tobą do kina  nie na film  zawsze mogę pamiętać Twój zapach i wszystko inne z Tb związane.

systematyczny_chaos dodano: 1 września 2012

cz.1 / pomimo, że nigdy w to nie wierzyłam stałam się, choć na trochę w kogoś oczach wyjątkowa i ważna. Szkoda, że to wszystko tak krótko trwało, ze teraz pozostała tęsknota za każdym, najmniejszym fragmentem Jego. Nie oczekiwałam tak wiele, jak Cię poznałam, tak naprawdę to nie oczekiwałam niczego. Dostałam zbyt wiele, za dużo. Teraz to wszystko pomału chyba trzeba zacząć zamieniać w najwięcej warte wspomnienia. Ponownie pamiętać każdy dotyk, gest, słowo. Nie zapomnę nigdy Twojego pierwszego spojrzenia, wtedy, jak słodko czekałeś i się denerwowałeś, dwóch białych czekolad do przekupienia, tego aniołowania i Twojego uśmiechu. Tego, że było tak idealnie, niezwykle dzięki Tobie, a tylko dlatego, że ja prosiłam. I nawet tego, że poszliśmy do zoo zobaczyć żyrafy, które przyjechały dzień później. Szkoda, że wszystko, co dobre i idealne szybko się kończy. Zawsze w marzeniach mogę przecież chodzić z Tobą do kina, nie na film, zawsze mogę pamiętać Twój zapach i wszystko inne z Tb związane.

cz.2   . Nie chcę czekać i się zastanawiać co robisz  z kim jesteś i dlaczego nie masz czasu  żeby odebrać głupi telefonu ode mnie. Czasami coś w ludziach pęka i nie mogą się pozbierać  ale czasami robią to zajebiście szybko.  ...  Posiadam aż nad to na chwilę obecną  a jednak zaczyna mnie to wszystko zastanawiać. Tak przydał by się robak stanowczo sprowadzający na ziemie  ale jej nie ma. Wiele się w moim życiu zmieniło. Wielu ludzi się pojawiło  wiele zniknęło  wielu zajęło inne miejsce. Na moje własne życzenie. Podobno jestem szczęśliwa  ale dziś zaczęłam się nad tym zastanawiać. Nie chcę tego niszczyć  ale czy to wszystko nie za szybko? Czy tak można? Niby raz się żyje i raz umiera  ale dziś zaczęłam wariować. Przecież nawet się nie znamy  a którą z kolei jestem? Grzebanie w internecie nigdy nie popłaca  a nawet szkodzi do granic bardzo. To takie pokręcone. Jest idealnie  ale może to tylko oczekiwanie na jedno?

systematyczny_chaos dodano: 1 września 2012

cz.2 / . Nie chcę czekać i się zastanawiać co robisz, z kim jesteś i dlaczego nie masz czasu, żeby odebrać głupi telefonu ode mnie. Czasami coś w ludziach pęka i nie mogą się pozbierać, ale czasami robią to zajebiście szybko. (...) Posiadam aż nad to na chwilę obecną, a jednak zaczyna mnie to wszystko zastanawiać. Tak przydał by się robak stanowczo sprowadzający na ziemie, ale jej nie ma. Wiele się w moim życiu zmieniło. Wielu ludzi się pojawiło, wiele zniknęło, wielu zajęło inne miejsce. Na moje własne życzenie. Podobno jestem szczęśliwa, ale dziś zaczęłam się nad tym zastanawiać. Nie chcę tego niszczyć, ale czy to wszystko nie za szybko? Czy tak można? Niby raz się żyje i raz umiera, ale dziś zaczęłam wariować. Przecież nawet się nie znamy, a którą z kolei jestem? Grzebanie w internecie nigdy nie popłaca, a nawet szkodzi do granic bardzo. To takie pokręcone. Jest idealnie, ale może to tylko oczekiwanie na jedno?

cz. 3   Nie mamy po pięć latek  nie zawsze starczy tylko trzymanie się za rączkę czy całowanie się. Czuję się  jak wariatka... Jak takie małe rozbite dziecko  które nie wie  co ma zrobić. I pewnie szukam dziury w całym  ale nie mogę sobie pozwolić na rozbicie akurat teraz. Zaczynam najtrudniejszy rok w moim życiu. Potrzebuje wsparcia  a nie wielkiej niewiadomej. Czuję się przy nim  jak ktoś bardzo wyjątkowy  ale zadaje sobie ogromnie wiele pytań. Nie mogę tracić głowy  choć chyba już za późno..  ...  We mnie umarło już teraz coś istotnego. I jak ktoś powiedział mówi się tylko  że ma się wyjebane  a tak naprawdę w głębi serca się tęskni i kocha. Ma racje  ale teraz za parę dni będzie trzeba zmienić priorytety  zająć się tym  co ważne.. I tym razem na przeprosiny może nie wystarczyć ulubiony kubek przesłodzonej herbaty i biała  ulubiona czekolada  która dawno straciła ukochany smak.

systematyczny_chaos dodano: 1 września 2012

cz. 3 / Nie mamy po pięć latek, nie zawsze starczy tylko trzymanie się za rączkę czy całowanie się. Czuję się, jak wariatka... Jak takie małe rozbite dziecko, które nie wie, co ma zrobić. I pewnie szukam dziury w całym, ale nie mogę sobie pozwolić na rozbicie akurat teraz. Zaczynam najtrudniejszy rok w moim życiu. Potrzebuje wsparcia, a nie wielkiej niewiadomej. Czuję się przy nim, jak ktoś bardzo wyjątkowy, ale zadaje sobie ogromnie wiele pytań. Nie mogę tracić głowy, choć chyba już za późno.. (...) We mnie umarło już teraz coś istotnego. I jak ktoś powiedział mówi się tylko, że ma się wyjebane, a tak naprawdę w głębi serca się tęskni i kocha. Ma racje, ale teraz za parę dni będzie trzeba zmienić priorytety, zająć się tym, co ważne.. I tym razem na przeprosiny może nie wystarczyć ulubiony kubek przesłodzonej herbaty i biała, ulubiona czekolada, która dawno straciła ukochany smak.

cz 4.   Zostały mi cztery kostki w szufladzie od Ciebie  ciekawe  jak długo wytrzymam  żeby ich nie zjeść.Obiecałam sobie  że jak znikną to zapomnę i tak zrobię...

systematyczny_chaos dodano: 1 września 2012

cz 4. / Zostały mi cztery kostki w szufladzie od Ciebie, ciekawe, jak długo wytrzymam, żeby ich nie zjeść.Obiecałam sobie, że jak znikną to zapomnę i tak zrobię...

przestan mi spamowac tymi komentarzami bo i tak nie skorzystam  .  teksty natural_disaster dodał komentarz: przestan mi spamowac tymi komentarzami bo i tak nie skorzystam -.- do wpisu 31 sierpnia 2012
   Jak długo się to ciągnie?   1 września będą 3 lata...   A kochasz Ją?   Co za pytanie! Pewnie  że Ją kocham. Kocham jak idiota  chociaż staram się zapomnieć  to nie potrafię  za dużo dla mnie znaczy.   To czemu Jej tego nie powiesz?   Że Ją kocham?! Oszalałeś?! Pewnie by mnie wyśmiała.. a po drugie   ma chłopaka...

wiolusia_50 dodano: 30 sierpnia 2012

"- Jak długo się to ciągnie? - 1 września będą 3 lata... - A kochasz Ją? - Co za pytanie! Pewnie, że Ją kocham. Kocham jak idiota, chociaż staram się zapomnieć, to nie potrafię, za dużo dla mnie znaczy. - To czemu Jej tego nie powiesz? - Że Ją kocham?! Oszalałeś?! Pewnie by mnie wyśmiała.. a po drugie - ma chłopaka..."

 . Będziemy się mijać jeszcze jakiś czas. Dziwnie pospieszać wzrok  żeby się odwrócił  przywoływać pogardliwe myśli  upadłe słowa. Teatr maskowy. Akt pierwszy  scena druga. „ŻE NIBY BEZ BÓLU.”

wiolusia_50 dodano: 30 sierpnia 2012

`. Będziemy się mijać jeszcze jakiś czas. Dziwnie pospieszać wzrok, żeby się odwrócił, przywoływać pogardliwe myśli, upadłe słowa. Teatr maskowy. Akt pierwszy, scena druga. „ŻE NIBY BEZ BÓLU.”

kochasz mnie jeszcze troszkę? '   zapytał  wyłaniając się zza miliona notatek  które miały posłużyć mu do zdania kolokwium. ' może troszkę '   odpowiedziałam  nadal czytając podręcznik od historii. ' troszkę? '   spojrzał się na mnie  oburzony. ' no troszkę '   nadal się drażniłam. wstał  podszedł do mnie  po czym wziął na ręce. ' eeejj no  co Ty robisz?! '   krzyknęłam  śmiejąc się. ' musisz ponieść karę '   powiedział  niosąc mnie w stronę łazienki. próbowałam złapać się drzwi od sypialni  ale mi to nie wyszło. szamotanie się też nie pomogło  z racji iż ma z piętnaście razy więcej siły. zaniósł mnie do łazienki  po czym trzymając mnie jedną ręką  drugą odkręcił zimną wodę w prysznicu  po czym wsadził mnie do kabiny. zaczęłam się drżeć  bo woda była lodowata. po sekundzie wciągnęłam Go do siebie  i całując się pod prysznicem w lodowatej wodzie  stwierdziliśmy  że oboje potrzebujemy psychiatry.    kissmyshoes

wiolusia_50 dodano: 30 sierpnia 2012

kochasz mnie jeszcze troszkę? ' - zapytał, wyłaniając się zza miliona notatek, które miały posłużyć mu do zdania kolokwium. ' może troszkę ' - odpowiedziałam, nadal czytając podręcznik od historii. ' troszkę? ' - spojrzał się na mnie, oburzony. ' no troszkę ' - nadal się drażniłam. wstał, podszedł do mnie, po czym wziął na ręce. ' eeejj no, co Ty robisz?! ' - krzyknęłam, śmiejąc się. ' musisz ponieść karę ' - powiedział, niosąc mnie w stronę łazienki. próbowałam złapać się drzwi od sypialni, ale mi to nie wyszło. szamotanie się też nie pomogło, z racji iż ma z piętnaście razy więcej siły. zaniósł mnie do łazienki, po czym trzymając mnie jedną ręką, drugą odkręcił zimną wodę w prysznicu, po czym wsadził mnie do kabiny. zaczęłam się drżeć, bo woda była lodowata. po sekundzie wciągnęłam Go do siebie, i całując się pod prysznicem,w lodowatej wodzie, stwierdziliśmy, że oboje potrzebujemy psychiatry. || kissmyshoes

Weź  pieprz odległość i przyjedź tu choćby na hulajnodze. Przytul mnie najmocniej jak potrafisz  i nie pozwól umrzeć mi z zimna czy tęsknoty. Po prostu bądź obok  chociaż przez jedną  pieprzoną chwilę

wiolusia_50 dodano: 30 sierpnia 2012

Weź, pieprz odległość i przyjedź tu choćby na hulajnodze. Przytul mnie najmocniej jak potrafisz, i nie pozwól umrzeć mi z zimna czy tęsknoty. Po prostu bądź obok, chociaż przez jedną, pieprzoną chwilę

Dziwne uczucie   nie wiedząc czy czuję sie coś do osoby  o której myśli się cały czas.   bellolina

wiolusia_50 dodano: 30 sierpnia 2012

Dziwne uczucie - nie wiedząc czy czuję sie coś do osoby, o której myśli się cały czas. / bellolina

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć