 |
|
Próbowałam to naprawić. Wciąż powtarzałam jak bardzo jesteś dla mnie ważny. Najwyraźniej na Ciebie nie zasługuję. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie...
|
|
 |
|
Nie pomyślałabym, że kiedy już całkowicie wysiądę emocjonalnie to właśnie Ty przy mnie zostaniesz. Wszyscy "przyjaciele" zajęci są swoimi sprawami, a Ty jesteś. Dziękuję. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
'Jesteś lepszy niż czysta, surowa wybuchowa jazda, lepszy niż prochy, niż podwójna dawka koksu, niż konopie indyjskie, niż środki halucynogenne, niż ekstaza, kamasustra i tajskie zabawy, lepszy niż bananowe koktajle, masło orzechowe, niż gwiezdne wojny, lepszy niż Brad Pitt, niż Jimmy Hendrix i Armstrong, pierwszy człowiek na księżycu i święty Mikołaj, lepszy niż wolność, lepszy niż życie.'
|
|
 |
|
Zawładnę twoim umysłem, a potem wykorzystam...;)
|
|
 |
|
pierwsze promienie słońca przebijają się przez zasłonięte żaluzje, lekko otwieram powieki i widzę Ciebie. jak zawsze uśmiechnięty, z przyzwyczajenia obie dłonie trzymając w kieszeniach, kroczy w moim kierunku. po chwili, ostrożnie wyciągając swoją dłoń, nadal nie czuję uścisku. znów delikatnie dłońmi przecieram oczy, widzę jak nadal unosi kąciki swoich ust, jak na nowo z zafascynowaniem mi się przygląda. podchodzę bliżej, chcąc jak dawniej wtulić się w Jego bluzę. w przeciągu chwili, kilku sekund, znika, rozpływa się jakby w powietrzu a do mnie dociera, że znów, po raz kolejny, był jedynie wytworem mojej marnej, i czasem zbyt wybujałej wyobraźni. / endoftime.
|
|
 |
|
Tańczę w pokoju tak, jakbym była z tobą wśród drzew. Tak jak kiedyś, las był naszym schronieniem , naszym domem, miejscem gdzie odnajdywaliśmy spokój, to spacerując po nim to wszystko się zaczęło. Słońce grzało nasze twarze i serca, tylko tam mogliśmy być sobą nie zważając na innych. To las, drzewa przyniosły nam szczęście. Niestety, jakiś czas później również odebrały. To w obecności drzew się wszystko zaczęło jak i skończyło. Jednak tamto miejsce zawsze będzie jak schronienie, będzie wyjątkowe.
|
|
 |
|
To nie jest tak, że mi nadal zależy. Przecież już zapomniałam. Tak tylko serce mi pęka, kiedy Cię widzę. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
znów do domu wracam jedynie na noc, pięściami uderzając o ścianę, ze spokojem patrzę na ślady krwi. na dłoniach zauważasz solidne rany, kolejne szwy, lecz nie miej do mnie pretensji, że w twoich oczach na nowo dobijam dna, to pierdolony nawyk, bo kiedy wciągam, życie odczuwam jakby dwa razy lepiej. / endoftime & Berger.
|
|
 |
|
Z miłości leczy tylko śmierć.
|
|
 |
|
Więc zabij ją i zabij mnie, to będzie łatwe, nie bój się.
|
|
 |
|
Nie zastanawiaj się czy napisać. Nie wpatruj się w ciągłą zmianę statusu. Po prostu zrób to - odezwij się i powiedz jaki jest dla Ciebie ważny i jak bardzo Ci zależy. Powiedz prawdę, wyznaj że go potrzebujesz. Przecież jemu też należy się trochę prawdy. [mowdomniedalej]
|
|
|
|