 |
|
Tej nocy ja rozdaję karty,wierz mi, nie dotkniesz nawet palcem tej talii- gramy na moich zasadach.
|
|
 |
|
Ciemna noc. W tle muzyka. A oni leżeli wtuleni w siebie przy polnej drodze wpatrując się w spadające gwiazdy. Wsłuchując się w swoje oddechy mieli nadzieję, że ta chwila nigdy się nie skończy. Naiwni. Nic nie trwa wiecznie, a w szczególności chwile które będą kiedyś najwspanialszymi wspomnieniami.
|
|
 |
|
Może tak ma być - nam na złość. Może specjalnie kochamy osobę, która tak bardzo się od nas różni. Może ktoś wystawia nas na próbę, czy damy radę przetrwać tę inność, kłótnie, wystawienia.. Bo może Miłość jest najważniejsza.
|
|
 |
|
I nic nie powiem jej, broń Boże,Nie powiem nic umyślnie,Bo póki milczę to ją mnożę,Gdy wyznam wszystko pryśnie,Więc nie wyśpiewam mej miłości,Niech nie wie co się dzieje,I nieświadoma swej piękności,Niech w myślach mych pięknieje.
|
|
 |
|
miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.
|
|
 |
|
Chcę żebyś unosiła się w powietrzu, żebyś śpiewała w uniesieniu... Bądź bezgranicznie szczęśliwa, a przynajmniej nie odtrącaj od siebie szczęścia. Wiem, że te słowa wydają Ci się przesłodzone, ale miłość to namiętność, opętanie, to ktoś, bez kogo nie możesz żyć, uwierz mi: rzuć się na oślep, znajdź kogoś, kogo pokochasz do szaleństwa i kto pokocha Ciebie w ten sam sposób. Jak go znajdziesz? Cóż zapomnij o zdrowym rozsądku i posłuchaj swojego serca. Ja nie słyszę Twojego serca. Bo prawda skarbie, jest taka, że życie jest bez sensu, o ile tego zabraknie. Podróż, podczas której nie zakochujemy się bez opamiętania, jest równoznaczna z wegetacją. Ale musisz próbować, bo jeśli nie próbowałaś, to jakbyś nigdy nie żyła naprawdę.
|
|
 |
|
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością.
|
|
 |
|
Lizaki zmieniły się na papierosy, niewinne stały się dziwkami. Praca domowa umarła śmiercią naturalną, a telefony są używane w klasie. Cola zmieniła się na wódkę, a rowery na samochody. Niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki seks. Pamiętasz kiedy "zabezpieczyć się" znaczyło założenie kasku na głowę? Kiedy najgorszą rzeczą, którą mogłaś usłyszeć od chłopaka było, że jesteś głupia. Kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na świecie, a mama była bohaterem? Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo? Kiedy w wyścigach chodziło tylko o to kto pobiegnie najszybciej? Kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą. Kiedy wkładanie krótkiej spódniczki, nie oznaczało, że jesteś suką. Jedynymi "narkotykami" były lekarstwa na kaszel, a zioło oznaczało pietruszkę, którą Twoja mama dodawała do zupy? Największy ból jaki czułaś to pieczenie zdartych łokci czy kolan. I kiedy pożegnania znaczyły tylko "do zobaczenia jutro.
|
|
 |
|
Kobieta która już raz poszła do łóżka z mężczyzną, będzie z nim szła za każdym razem, kiedy mężczyzna zechce, o ile potrafi ją za każdym razem przekonać do tego swą czułością.
|
|
 |
|
Kobieta patrzy na jednego mężczyznę, rozmawia z drugim, a myśli o trzecim.
|
|
 |
|
Mężczyzna zakochuje się tak, jakby spadał ze schodów: to po prostu wypadek.
|
|
 |
|
Tym, co mężczyzna ceni u kobiety, która mu się długo opierała, nie jest jej cnotliwość, lecz jego własny upór.
|
|
|
|