 |
|
- dziękuję Ci.
- za co?
- za to, że jesteś.
|
|
 |
|
Były jakieś zawody. Siedziałeś z koleżanką na torach. Oboje mieliście przewiązane ręce jakąś żółtą wstążeczką, oznaczającą, że jesteście z tych samych drużyn. Dokładnie to nie wiem nawet na czym polegała konkurencja. Patrzyłam na Ciebie z uśmiechem na twarzy, mimo iż nie darzyło nas jakieś głębsze uczucie. I nagle, nie wiadomo skąd, wjechał w Ciebie pociąg. Z strachem w oczach i mocno bijącym sercem zaczęłam biec w Twoją strone. Ktoś złapał mnie za rękę, z jednej i drugiej strony. Powstrzymywali mnie. Nie mogłam nic już zrobić, było za późno. A potem obudziłam się i do rana nie zmrużyłam oka.
|
|
 |
|
Za kilka dni wakacje. i liczba zapłodnień z niewyjaśnionych przyczyn znacznie wzrośnie.
|
|
 |
|
`więcej wrogów, niż przyjaciół- znaczy, że odniosłam sukces .
|
|
 |
|
mieszała przeciwbólowe środki z amfetaminą .
|
|
 |
|
i gdy okazuje się, że jemu już nie zależy, zaczynasz go kochać.
|
|
 |
|
I zastanawiam się czy wiesz jak bardzo bolało mnie to, że mimo wielbienia mnie nad życie byłeś z nią. Czy wiesz jak bardzo wkurzało mnie to gdy ją przytulałeś, a mi nie potrafiłeś powiedzieć głupiego cześć? Kiedy całowałeś się z nią na moich oczach a ja patrząc ze złości miałam ochotę uderzyć ją w tą idealną twarzyczkę. Czasami zaciskałam wargi do krwi, patrząc na was, na to jaki jesteś szczęśliwy z nią, a potem wysłuchiwać Twoich zażaleń na gadu, że Ci się w życiu nie układa. To coś między nami tak naprawdę nie istniało, więc nie mów że ' coś' się skończyło.
|
|
|
|