 |
|
Odszedłeś z dość retorycznym pytaniem: Zastanów się, czy to ma sens. A ja milczałam. Ale to nie było tak, że mi nie zależało, o nie. Po prostu nie byłam na tyle silna, żeby powiedzieć: zostań, potrzebuję Cię..
|
|
 |
|
Czasem chciałbym umieć być skurwysynem. Wszystko co było puścić z dymem. Zwalić na skutek nie na przyczynę. Pierdolić ten cały sentyment.
|
|
 |
|
I co mam Ci powiedzieć ? Że mi kolory wyblakły ?
|
|
 |
|
pożycz mi płuca, bo moje się zapadły
możesz pomyśleć też o butach, moje się już zdarły
pożycz mi oczy, ja nie widzę już nic
pożycz mi nogi, moje już nie mają siły iść
pożycz serce, moje wciąż bije, ale to kamień
pożycz rozsądek, ja wciąż czuje się jak błazen
pożycz wiedzę, ja nic nie wiem do dzisiaj
uszy też daj, w moich tylko głucha cisza - pożyczaj
wiem, że oddam, nie wiem kiedy, przepraszam
wiem, że się nie poddam, nawet kiedy się wywracam...
|
|
 |
|
wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy żyjesz bo żyjesz a tak naprawdę wciąż leżysz..
|
|
 |
|
Bądź dla mnie kimś więcej, niż tylko kolegą z gromady otaczających mnie przyjaciół
|
|
 |
|
kurva zrozum kocham ciebie..
|
|
 |
|
Mówią na mnie 'czarna', choć moje włosy są koloru blond, mówią na mnie 'zimna' choć czuję więcej niż oni, mówią, że jestem zamknięta w sobie choć można wczytać się we mnie jak w książkę, mówią, że się nie przywiązuje, a nie mają pojęcia jak bardzo cierpię gdy kolejni ludzie odchodzą, mówią, że jestem piękna, nie mając pojęcia, że to kwestia pewności siebie, gadają, że za dużo ranię innych, nawet nie wyobrażając sobie jak cierpię, mówią, że mnie znają, chuja o mnie wiedząc
|
|
 |
|
do ciebie nie żywię urazy, nie czuję niechęci muszę tylko cię zapomnieć, wypierdolić cię z pamięci..
|
|
 |
|
Szła w dresach, jacyś chłopacy stali i gadali nagle jeden z nich spojrzał na nią i powiedział : -Weź zacznij chodzić w damskim dresie. -Ona spojrzała na niego, zmierzyła go wzrokiem i odpowiedziała : -Po pierwsze te spodnie są damskie, po drugie to nawet w męskich ciuchach wyglądam lepiej od ciebie, a po trzecie nie przypominam sobie chłopcze, żebyśmy przeszli na ty więc zamknij mordę. - Odwróciła się i poszła dalej, słyszała tylko śmiech jego kolegów
|
|
 |
|
Ci których kochamy też mają w chuj wad.
|
|
 |
|
pakowałam walizki.nad głową stała mi matka,która błagała bym przemyślała swoją decyzję,i ojciec, który darł japę twierdząc,że powstrzyma mnie siłą.obok siedziała siostra,ściskając poduszkę i patrząc się na mnie smutnymi oczami.gdy rodzice wyszli,podeszłam do Niej i siadając na łóżku,obok zapytałam:'co jest,Młoda?'. spojrzała na mnie:' tyle razy się kłóciłyśmy.tyle razy dostawałyśmy od siebie po pysku.tyle razy byłyśmy dla siebie wredne,ale kurwa kocham Cię najmocniej na świecie. nikogo bardziej nie kocham.tylko Ty byłaś gotowa wpierdolić komuś za mnie,zawsze.bez względu na wszystko.nie znoszę Cię, ale kurwa kocham i będę tęsknić'-wyrzuciła z siebie,zalewając się łzami. przytuliłam ją mocno,po czym cicho dodałam:'Młoda, ja Ciebie mocniej.jestes jedyną osobą z rodziny, za którą bez zastanowienia oddałabym życie'. spojrzała na mnie,i tuląc się dodała:'zabierz mnie stąd kiedyś,proszę'// teczowykropek
|
|
|
|