 |
|
jestem panikarą. mam skłonności do dramatyzowania i rozklejania się. Tak, jestem beksą, która marudzi, narzeka i na którą jak spada już jakieś nieszczęście to po całości
|
|
 |
|
Boję się, że mogę skończyć sama. Boję się, że zawsze będę czyjąś przyjaciółką, siostrą, zaufaną, ale nigdy... wszystkim dla kogoś.
|
|
 |
|
i uwielbiam się z Tobą kłócić , że ten lecący samolot , który widzimy razem to spadająca gwiazda :*
|
|
 |
|
Usiądźmy na parapecie i pogadajmy o gwiazdach na niebie.
|
|
 |
|
moja przyjaciółka próbowała zdobyć serce mojego ex. pisała do niego wieczorami, starała się z nim spotkać, mimo wszelkich niechęci z jego strony. wiedziała jaki ból mi sprawia, ale nie zwracała na to najmniejszej uwagi. w końcu zgodził się. poszli na ciastko, do cukierni. ona nawijała jak idiotka, on nawet jej nie słuchał, ale w pewnym momencie uciszył ją. jak możesz być taka fałszywa? -zapytał. dobrze wiesz, że zależy jej na mnie, a nie dajesz mi żyć. i ty śmiesz nazywać się jej przyjaciółką? zamilkła. on zostawił pieniądze na rachunek i wyszedł.
|
|
 |
|
Ciekawe co mówisz, gdy ktoś pyta o mnie.
|
|
 |
|
Widzę twój uśmiech, czuję nie jest prawdziwy, też się uśmiecham, ale nie jestem szczęśliwy..
|
|
 |
|
Sram na tych, co twierdzą, że przeginam.
|
|
 |
|
Gdzie jest to szczęście?! To cholerne szczęście które w bajkach jest w nadmiarze ,no gdzie jest ?
|
|
 |
|
co mam myśleć kiedy mówisz "już mi nie zależy .. " ?
|
|
 |
|
Ja pamiętam kapsle, na podwórku nas szczeniaków
Pamiętam grę w siatkówkę na trzepaku
Szkołę, luz, uwagi, skargi
Siniaki, rozwalone wargi
I żale matki, podstawową szkołę
Boisko żwirowe, wszystkie strzelone gole
Świat niewinny, gdy wszyscy mieli uśmiech na twarzach
Teraz co drugi dziwne interesy trzaska
Stara ulica, jakby już z innego miasta
A stare przyjaźnie to dawno przebrzmiała bajka
|
|
 |
|
I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek
Nasze serca pompują krew a łzy są słone !
|
|
|
|