 |
|
napisał smsa i przez pomyłkę wysłał do mnie. w treści było napisane 'sorry, z nami koniec. wciąż kocham kamilę!' serce podskoczyło mi do gardła, po czym napisał drugą wiadomość 'sorry, to miało być do s.!' kurwaaaa!!! // n_e
|
|
 |
|
Nie chcę się kolejny raz zakochać. Bo za pierwszym razem do kubka najpierw mleko wlewałam, później sypałam do niego kawę, a na końcu wlewałam wrzątek i słodziłam to czterema łyżeczkami cukru - ale zaraz: przecież ja nie słodzę! Nie, nie - miłość nie jest dla mnie. ; ) II n_e
|
|
 |
|
Czasem lubię coś przysmażyć i po prostu marzyć o tym, co może się zdarzyć kiedy będziemy już starzy .
|
|
 |
|
Powiedz, czy lubisz się oddać basom z werblem i samplem ? - tak, lubię to .
|
|
 |
|
Powiedz, czy lubisz gdy rap z głośnika rozpierdala twój wóz ? - tak, lubię to .
|
|
 |
|
Powiedz, czy lubisz ten stan gdy alkohol uderza w mózg ? - tak, lubię to.
|
|
 |
|
Po co się martwisz jutrem? Dziś już spieprzyłeś, gorzej być nie może.
|
|
 |
|
Masz ze mną szansę jak przydrożna dziwka z pędzącym tirem.
|
|
 |
|
Teraz to wiem, kurestwo po czasie wyłazi, zabija cię powoli jak chemikalia z fajki .
|
|
 |
|
-Czy chociaż wiesz, że ona ma sześć różnych uśmiechów?
-Ma sześć uśmiechów?
-Tak. Pierwszy, gdy coś ją naprawdę rozśmieszy.
Drugi, gdy śmieje się z grzeczności.
Trzeci, gdy snuje plany.
Czwarty, gdy śmieje się sama z siebie.
Piąty, gdy czuje się niezręcznie.
I szósty, gdy...
Szósty, gdy Go widzi..."
|
|
 |
|
i znów przypomniała mi się rozmowa sprzed czterech lat z mamuśką i moim dotoro. rzecz działa się na korytarzu usd. mama spytała dotora 'kiedy córa wraca do domu?' dotoro na to 'choćby jutro.' na co ja z wielkim bananem na buźce 'o nie. nie ma nawet takiej opcji. siedzę tu jeszcze z minimum tydzień.' mama w szoku, a dotoro się śmiał i się zgodził ^^ - jejuś jak mi tego wszystkiego brakuje! ;( // n_e
|
|
 |
|
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.
|
|
|
|