głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nusiaq91

Jakbym stał przed lustrem  też czasami czuję pustkę   czasem tak jak ty nie wiem czy to wszystko jest słuszne  jesteś mną  tak chciał los  wiem to  jestesmy tacy sami  różniło nas tylko tło.

jednorazowagra dodano: 20 sierpnia 2021

Jakbym stał przed lustrem, też czasami czuję pustkę, czasem tak jak ty nie wiem czy to wszystko jest słuszne, jesteś mną, tak chciał los, wiem to, jestesmy tacy sami, różniło nas tylko tło.

 III  Wiedziała  że będzie cierpiała  bo oni inaczej nie potrafili. kochali się cholernie  a mimo to i tak się ranili. To zawsze się tak kończyło. Kochali się  a mimo to w pewnym momencie zaczynali się nienawidzić i darli koty  rzucała w niego zastawą  a on i tak chciał czekać i być blisko. Chciał tak długo  póki nie zaczynała na siłę go do siebie zniechęcać. Tak długo walczyła  aż w końcu on odpuszczał i odchodził. Tak jak tego chciała. Jednak kiedy odszedł ona cholernie za nim zaczynała tęsknić. później po jakimś czasie krótszym lub dłuższym on wracał  tak znienacka jak dziś. Ona znów do niego wracała  bo był całym jej światem  miłością jej życia. To błędne koło jednak nigdy się nie kończyło i zawsze wyglądało tak samo... Do dnia  kiedy on chciał wrócić i zobaczył ją w zaawansowanej ciąży. Myślał  że to dziecko innego  ale nie zdawał sobie sprawy  jak bardzo się mylił.......

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 19 sierpnia 2021

(III) Wiedziała, że będzie cierpiała, bo oni inaczej nie potrafili. kochali się cholernie, a mimo to i tak się ranili. To zawsze się tak kończyło. Kochali się, a mimo to w pewnym momencie zaczynali się nienawidzić i darli koty, rzucała w niego zastawą, a on i tak chciał czekać i być blisko. Chciał tak długo, póki nie zaczynała na siłę go do siebie zniechęcać. Tak długo walczyła, aż w końcu on odpuszczał i odchodził. Tak jak tego chciała. Jednak kiedy odszedł ona cholernie za nim zaczynała tęsknić. później po jakimś czasie krótszym lub dłuższym on wracał, tak znienacka jak dziś. Ona znów do niego wracała, bo był całym jej światem, miłością jej życia. To błędne koło jednak nigdy się nie kończyło i zawsze wyglądało tak samo... Do dnia, kiedy on chciał wrócić i zobaczył ją w zaawansowanej ciąży. Myślał, że to dziecko innego, ale nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo się mylił.......

 II   Mam rodzinę. Nie niszcz mi życia. jestem szczęśliwa. Proszę odejdź. Zapomnijmy o tym  że kiedykolwiek mnie znałeś.    Nie kład. Nie lubię tego. Masz niewyparzoną buzię. boisz się. Boisz się uczucia  które nas łączy. I nie. Nie masz rodziny. Przecież wiem. Od wielu dni Cię obserwuję. Wiem jak wygląda Twój dzień  co robisz  jakie masz rytuały. Wiem o Tobie wszystko. Nadal jesteś moja. Czekałaś za mną. To dlatego Ci nie wyszło z nikim dotąd. Przecież wiem. Przyznaj się...   Nie... Ja.... Nie.... Nie... Nie mogę.  spróbowała odejść  ale on ją trzymał  a ona mocno nie walczyła. Kochała jego zapach  jego dotyk  jego obecność. W każdym ze swoich facetów szukała jego  jego cech. Nie potrafiła odejść mimo tego  że wiedziała  że tak będzie lepiej. Nie mogła odejść  bo go kochała. Próbowała  a mimo to wiedziała  że i tak mu ulegnie i będzie cierpiała. Ludzie się nie zmieniają tylko innym przestaje odpowiadać  to jak się zachowują.

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 19 sierpnia 2021

(II) -Mam rodzinę. Nie niszcz mi życia. jestem szczęśliwa. Proszę odejdź. Zapomnijmy o tym, że kiedykolwiek mnie znałeś. - Nie kład. Nie lubię tego. Masz niewyparzoną buzię. boisz się. Boisz się uczucia, które nas łączy. I nie. Nie masz rodziny. Przecież wiem. Od wielu dni Cię obserwuję. Wiem jak wygląda Twój dzień, co robisz, jakie masz rytuały. Wiem o Tobie wszystko. Nadal jesteś moja. Czekałaś za mną. To dlatego Ci nie wyszło z nikim dotąd. Przecież wiem. Przyznaj się... -Nie... Ja.... Nie.... Nie... Nie mogę.- spróbowała odejść, ale on ją trzymał, a ona mocno nie walczyła. Kochała jego zapach, jego dotyk, jego obecność. W każdym ze swoich facetów szukała jego, jego cech. Nie potrafiła odejść mimo tego, że wiedziała, że tak będzie lepiej. Nie mogła odejść, bo go kochała. Próbowała, a mimo to wiedziała, że i tak mu ulegnie i będzie cierpiała. Ludzie się nie zmieniają tylko innym przestaje odpowiadać, to jak się zachowują.

 I   Minęło tyle lat. Kto by rozpamiętywał tamte czasy. Nauczyła się już nie wracać wspomnieniami do tamtych dni  tamtych chwil  momentów  do tamtego czasu. Nauczyła się nie myśleć o tym  nie tęsknić za nim. Nauczyła się... Nieee... Tylko jej się tak wydawało... Wystarczyło  że usłyszała jego imię i szukała jego wzrokiem  wystarczyło  że poczuła zapach choć ciut podobny do niego a już go szukała  patrzła czy czasem nie minął jej właśnie lub czy nie jest w pobliżu. Do momentu  kiedy w końcu go zobaczyła. Po wielu latach. Stał na ulicy patrzył wprost w jej oczy. Zupełnie tak  jakby za nią czekał. Patrzył  nic nie mówił  mierzył swój wzrok z jej. Znieruchomiała i patrzyła na niego. Podszedł do niej. Dotknął jej ramienia.    Tęskniłem  wtulił twarz w jej włosy  Jesteś tak ponętna  jeszcze bardziej niż wtedy.   Odejdź powiedziała cicho   Nic nie mów mała. Znalazłem Cię. Nareszcie.   Odejdź. Nie rób mi nadziei. Nie zwódź mnie znowu  mruknęła pod nosem    Chce być blisko. Nie odejdę. Nie licz na to

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 19 sierpnia 2021

(I) Minęło tyle lat. Kto by rozpamiętywał tamte czasy. Nauczyła się już nie wracać wspomnieniami do tamtych dni, tamtych chwil, momentów, do tamtego czasu. Nauczyła się nie myśleć o tym, nie tęsknić za nim. Nauczyła się... Nieee... Tylko jej się tak wydawało... Wystarczyło, że usłyszała jego imię i szukała jego wzrokiem, wystarczyło, że poczuła zapach choć ciut podobny do niego a już go szukała, patrzła czy czasem nie minął jej właśnie lub czy nie jest w pobliżu. Do momentu, kiedy w końcu go zobaczyła. Po wielu latach. Stał na ulicy patrzył wprost w jej oczy. Zupełnie tak, jakby za nią czekał. Patrzył, nic nie mówił, mierzył swój wzrok z jej. Znieruchomiała i patrzyła na niego. Podszedł do niej. Dotknął jej ramienia. -Tęskniłem- wtulił twarz w jej włosy- Jesteś tak ponętna, jeszcze bardziej niż wtedy. -Odejdź-powiedziała cicho -Nic nie mów mała. Znalazłem Cię. Nareszcie. -Odejdź. Nie rób mi nadziei. Nie zwódź mnie znowu- mruknęła pod nosem - Chce być blisko. Nie odejdę. Nie licz na to

I teraz patrzę na Ciebie  a Ty pytasz czy nadal mnie obchodzisz  jakbym mógł przestać Cię kochać. Jakbym mógł zrezygnować z tego  co czyni mnie silniejszym niż kiedykolwiek. Nigdy nie odważyłem się dać z siebie dużo innej osobie  …  ale odkąd się poznaliśmy  cały należę do Ciebie. I będę należał  jeśli mnie zechcesz.

jednorazowagra dodano: 19 sierpnia 2021

I teraz patrzę na Ciebie, a Ty pytasz czy nadal mnie obchodzisz, jakbym mógł przestać Cię kochać. Jakbym mógł zrezygnować z tego, co czyni mnie silniejszym niż kiedykolwiek. Nigdy nie odważyłem się dać z siebie dużo innej osobie (…) ale odkąd się poznaliśmy, cały należę do Ciebie. I będę należał, jeśli mnie zechcesz.

 Była to godzina  kiedy na ławkach ogrodowych  tam gdzie świateł jest najmniej  siadają pary  szepcząc do siebie słowa  których nikt na świecie nie zna  bo choćby sam mówił je nieraz  to w dziwny sposób treść takich rozmów  takich spotkań wymyka się z pamięci  ulatnia się z niej  jak parujący niepostrzeżenie eter  i pozostaje tylko odurzający  słodko–gorzki osad  wspomnienie nastroju  po brzegi wypełnionego oczekiwaniem jakichś wielkich  ciemnych oczu  rozwartych tuż u własnej twarzy  i szeptu  który oprócz woni oddechu  tonu głosu nie znaczy nic  jak muzyka  która nie znacząc pozornie nic  oznacza przecież wszystko .    Stanisław Lem  Obłok Magellana

jednorazowagra dodano: 17 sierpnia 2021

"Była to godzina, kiedy na ławkach ogrodowych, tam gdzie świateł jest najmniej, siadają pary, szepcząc do siebie słowa, których nikt na świecie nie zna, bo choćby sam mówił je nieraz, to w dziwny sposób treść takich rozmów, takich spotkań wymyka się z pamięci, ulatnia się z niej, jak parujący niepostrzeżenie eter, i pozostaje tylko odurzający, słodko–gorzki osad, wspomnienie nastroju, po brzegi wypełnionego oczekiwaniem jakichś wielkich, ciemnych oczu, rozwartych tuż u własnej twarzy, i szeptu, który oprócz woni oddechu, tonu głosu nie znaczy nic, jak muzyka, która nie znacząc pozornie nic, oznacza przecież wszystko". Stanisław Lem "Obłok Magellana"

 Patologiczny spokój za cenę stłumionych impulsów i wypartych pragnień .    Bohumil Hrabal  Różowy kawaler

jednorazowagra dodano: 17 sierpnia 2021

"Patologiczny spokój za cenę stłumionych impulsów i wypartych pragnień". Bohumil Hrabal "Różowy kawaler"

 Są takie noce  przyjacielu  kiedy świat się kończy. Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezradnie opuszczonymi rękoma .    Halina Poświatowska  Opowieść dla przyjaciela

jednorazowagra dodano: 17 sierpnia 2021

"Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy. Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezradnie opuszczonymi rękoma". Halina Poświatowska "Opowieść dla przyjaciela"

nie. nie tak powinien wyglądać związek. nie tak  że kobieta siedzi i płacze. że facet krzyczy  byle tylko ją uciszyć. że robi co chce  jeździ gdzie chce i nie tłumaczy się. a ona nie może przejść spokojnie z pokoju do kuchni.

beautifulsmile dodano: 16 sierpnia 2021

nie. nie tak powinien wyglądać związek. nie tak, że kobieta siedzi i płacze. że facet krzyczy, byle tylko ją uciszyć. że robi co chce, jeździ gdzie chce i nie tłumaczy się. a ona nie może przejść spokojnie z pokoju do kuchni.

 Rano spójrz w lustro  zrób przedziałek na głowie i odpierdol się od siebie.     Wiktor Osiatyński

jednorazowagra dodano: 13 sierpnia 2021

"Rano spójrz w lustro, zrób przedziałek na głowie i odpierdol się od siebie." Wiktor Osiatyński

 Dwie rzeczy najlepiej określają człowieka. Twoja cierpliwość kiedy nie masz nic i twoja postawa kiedy masz wszystko.

jednorazowagra dodano: 13 sierpnia 2021

"Dwie rzeczy najlepiej określają człowieka. Twoja cierpliwość kiedy nie masz nic i twoja postawa kiedy masz wszystko."

 Naprawdę można rozbudzić w człowieku człowieka  da się to wyzwolić  ale jedynie w bezpiecznym miejscu. A bezpieczne miejsce to takie  gdzie nie boisz się powiedzieć  co czujesz  co myślisz.     Ewa Woydyłło – Osiatyńska

jednorazowagra dodano: 13 sierpnia 2021

"Naprawdę można rozbudzić w człowieku człowieka, da się to wyzwolić, ale jedynie w bezpiecznym miejscu. A bezpieczne miejsce to takie, gdzie nie boisz się powiedzieć, co czujesz, co myślisz." Ewa Woydyłło – Osiatyńska

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć