głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nusiaq91

Mylę zauroczenie z zakochaniem. Ostatnio unikam relacji z chłopakami  bo z czasem mnie to niszczy. Wielu z nich traktowałam  jak przyjaciół  a oni odeszli. Czemu akurat wtedy zaczęła czuć do nich coś więcej? Czemu przyzwyczajam się do ludzi  którzy mnie odrzucili? Żałuję  że nie potrafiłam zatrzymać przy sobie żadnego chłopaka. Lizzie

lizzie dodano: 20 kwietnia 2024

Mylę zauroczenie z zakochaniem. Ostatnio unikam relacji z chłopakami, bo z czasem mnie to niszczy. Wielu z nich traktowałam, jak przyjaciół, a oni odeszli. Czemu akurat wtedy zaczęła czuć do nich coś więcej? Czemu przyzwyczajam się do ludzi, którzy mnie odrzucili? Żałuję, że nie potrafiłam zatrzymać przy sobie żadnego chłopaka./Lizzie

Pamiętam jedną z naszych rozmów. Akurat ta najbardziej zapadła mi w pamięć  chociaż wiedziałam doskonale  żeby nie brać jej na poważnie. Wiem  że byłeś wtedy naćpany. Zapewne nawet nie zdawałeś sobie sprawy z tego  co wypisywałeś  ale nie mogę tego wyrzucić z głowy. Mówiłeś  że mnie kochasz i obiecywałeś  że dużo dla mnie zrobisz. Zrobiłeś to tylko raz. Tylko wtedy. Nie daje mi też spokoju jedna rzecz. Gdy ostatni raz pisałeś  kiedy do ciebie przyjadę. Co by się wydarzyło? Naprawdę się nad tym zastanawiam. Czy spróbowalibyśmy być razem a może zaprosiłeś mnie tylko  jako znajomą? Czy wtedy już bajerowałeś ją i liczyłeś  że przyjedziemy razem? Chore  że akurat o tym myślę. Czy miałeś wobec mnie jakieś plany poza zabawą? Żałuję  że do dziś boję się Cię o to zapytać. Boję się usłyszeć odpowiedź. Łatwiej jest mi nie żywić do Ciebie nienawiści. Nie umiem jeszcze cieszyć się z Twojego szczęścia  ale samo to  że potrafiłabym dziś normalnie z Tobą rozmawiać gdybyś się odezwał wiele znaczy. Lizzie

lizzie dodano: 20 kwietnia 2024

Pamiętam jedną z naszych rozmów. Akurat ta najbardziej zapadła mi w pamięć, chociaż wiedziałam doskonale, żeby nie brać jej na poważnie. Wiem, że byłeś wtedy naćpany. Zapewne nawet nie zdawałeś sobie sprawy z tego, co wypisywałeś, ale nie mogę tego wyrzucić z głowy. Mówiłeś, że mnie kochasz i obiecywałeś, że dużo dla mnie zrobisz. Zrobiłeś to tylko raz. Tylko wtedy. Nie daje mi też spokoju jedna rzecz. Gdy ostatni raz pisałeś, kiedy do ciebie przyjadę. Co by się wydarzyło? Naprawdę się nad tym zastanawiam. Czy spróbowalibyśmy być razem a może zaprosiłeś mnie tylko, jako znajomą? Czy wtedy już bajerowałeś ją i liczyłeś, że przyjedziemy razem? Chore, że akurat o tym myślę. Czy miałeś wobec mnie jakieś plany poza zabawą? Żałuję, że do dziś boję się Cię o to zapytać. Boję się usłyszeć odpowiedź. Łatwiej jest mi nie żywić do Ciebie nienawiści. Nie umiem jeszcze cieszyć się z Twojego szczęścia, ale samo to, że potrafiłabym dziś normalnie z Tobą rozmawiać gdybyś się odezwał wiele znaczy./Lizzie

Wierzyliśmy w to  miłość szczenięca  że związek zależy nie od seksu  a od serca...

lizzie dodano: 20 kwietnia 2024

Wierzyliśmy w to, miłość szczenięca, że związek zależy nie od seksu, a od serca...

Kiedy ze łzami w oczach przyznałeś się do zdrady  tak jak rok temu. Kiedy kolejny raz  leciały  rzeczy przez mieszkanie. Kiedy uciekałam odziana we wstyd do sąsiadów. Te obrazy wracają jak bumrenang. W najmniej oczekiwanym momencie. Nienawidzę się za to  że Cie pokochałam  nienawidzę się za to  że Kiedy wszyscy wokół pytali czy jest   ok  ja przez wycierajac lzy po kolejnej awanturze  przez zaciśnięte zeby mówiłam   że tak. Boje się  cholernie się boję życia bez Ciebie   w końcu jestem uzależniona od tego  od Ciebie.  Ale bardziej się boję życia z Tobą...Mimo miłości...

as123456789 dodano: 12 kwietnia 2024

Kiedy ze łzami w oczach przyznałeś się do zdrady, tak jak rok temu. Kiedy kolejny raz "leciały" rzeczy przez mieszkanie. Kiedy uciekałam odziana we wstyd do sąsiadów. Te obrazy wracają jak bumrenang. W najmniej oczekiwanym momencie. Nienawidzę się za to, że Cie pokochałam nienawidzę się za to, że Kiedy wszyscy wokół pytali czy jest " ok" ja przez wycierajac lzy po kolejnej awanturze, przez zaciśnięte zeby mówiłam, że tak. Boje się, cholernie się boję życia bez Ciebie, w końcu jestem uzależniona od tego, od Ciebie. Ale bardziej się boję życia z Tobą...Mimo miłości...

Jest kwiecień.  Raz świeci słońce  raz pada deszcz  dosłownie jak w moim życiu. Za 10 dni mam 32 urodziny  a jedyne o czym marzę w tym momencie  to  żeby to  pieklo  się skończyło. Piekło  które zostawiło rany na.moim sercu i psychice. Piekło  po których mam blizny. Piekło  które zawsze już ze mną zostanie. Próbowałam zapomnieć  nie potrafię. Twoje ręce   lecace  w moja stronę  won alkoholu kiedy śmiałeś mi się w twarz  mój płacz i krzyk  kiedy modliłam się  żebyś uderzył tak  żebym się już nie obudziła.  Policja  obdukcja  cholerny wstyd. Kocham Cię  naprawdę. Ale nie  ja nie zapomnę. Strach już zawsze będzie przy mnie. Czas w końcu od Ciebie odejść. Właśnie teraz. Do końca miesiąca  żeby zacząć nowe życie. Życie bez Ciebie.

as123456789 dodano: 12 kwietnia 2024

Jest kwiecień. Raz świeci słońce, raz pada deszcz, dosłownie jak w moim życiu. Za 10 dni mam 32 urodziny, a jedyne o czym marzę w tym momencie, to, żeby to "pieklo" się skończyło. Piekło, które zostawiło rany na.moim sercu i psychice. Piekło, po których mam blizny. Piekło, które zawsze już ze mną zostanie. Próbowałam zapomnieć, nie potrafię. Twoje ręce " lecace" w moja stronę, won alkoholu kiedy śmiałeś mi się w twarz, mój płacz i krzyk, kiedy modliłam się, żebyś uderzył tak, żebym się już nie obudziła. Policja, obdukcja, cholerny wstyd. Kocham Cię, naprawdę. Ale nie, ja nie zapomnę. Strach już zawsze będzie przy mnie. Czas w końcu od Ciebie odejść. Właśnie teraz. Do końca miesiąca, żeby zacząć nowe życie. Życie bez Ciebie.

oto cały paradoks: wrażliwość to ostatnia rzecz  którą chcę  abyś we mnie widział  lecz pierwsza  której w tobie szukam

mistrzhehe dodano: 28 luty 2024

oto cały paradoks: wrażliwość to ostatnia rzecz, którą chcę, abyś we mnie widział, lecz pierwsza, której w tobie szukam

nie może być bezsilna i nie dawać sobie rady. MUSISZ. bo s oni tego oczekują. to nic  że nie masz siły i nie mozesz dać sobie rady. MUSISZ

beautifulsmile dodano: 23 luty 2024

nie może być bezsilna i nie dawać sobie rady. MUSISZ. bo s oni tego oczekują. to nic, że nie masz siły i nie mozesz dać sobie rady. MUSISZ

'inni mieli gorzej  więc nie narzekaj'.

beautifulsmile dodano: 23 luty 2024

'inni mieli gorzej, więc nie narzekaj'.

Nawet nie wracaj myślami do łodzi  z której zostałaś wyrzucona.

beautifulsmile dodano: 3 luty 2024

Nawet nie wracaj myślami do łodzi, z której zostałaś wyrzucona.

Szukam świata  w którym jedna jaskółka czyni wiosnę  gdzie szewc chodzi w butach  gdzie jak cie widzą to 'dzien dobry' mówią. Szukam świata w którym człowiek  człowiekowi  człowiekiem.

beautifulsmile dodano: 3 luty 2024

Szukam świata, w którym jedna jaskółka czyni wiosnę, gdzie szewc chodzi w butach, gdzie jak cie widzą to 'dzien dobry' mówią. Szukam świata w którym człowiek, człowiekowi, człowiekiem.

Wspomnienia ogrzewają człowieka od środka. Ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki

beautifulsmile dodano: 29 stycznia 2024

Wspomnienia ogrzewają człowieka od środka. Ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki

Nie rozpinaj tak powoli guzików mojej koszuli. Nie wkładaj mi rąk pod sukienkę  sięgając aż do samego brzucha. Nie zrywaj ze mnie bielizny  nie wyszarpuj mnie z objęć zbyt już grubych na tą pogodę swetrów. Z milczenia  nie z ubrań  rozbierz mnie. Rozepnij wszystkie niedomówienia  które po sama szyję  każdego ranka zbyt starannie dopinam. Wstyd przez głowę mi ściągnij. Zsuń z mych bioder strach. Rozrzuc to wszystko na podłodze i kopnij w kąt byśmy nie potykali się o te złośliwości nigdy więcej. Połóż mnie na łóżku i delikatnie otul pewnością. Nie poganiając  leż ze mną tak długo  aż nabiorę jej na tyle by uwierzyć  że nie znikniesz. Będę Ci mówiła wtedy raz po raz  że przecież wszyscy znikają. A ty miej cierpliwość do mych lęków.

beautifulsmile dodano: 28 stycznia 2024

Nie rozpinaj tak powoli guzików mojej koszuli. Nie wkładaj mi rąk pod sukienkę, sięgając aż do samego brzucha. Nie zrywaj ze mnie bielizny, nie wyszarpuj mnie z objęć zbyt już grubych na tą pogodę swetrów. Z milczenia, nie z ubrań, rozbierz mnie. Rozepnij wszystkie niedomówienia, które po sama szyję, każdego ranka zbyt starannie dopinam. Wstyd przez głowę mi ściągnij. Zsuń z mych bioder strach. Rozrzuc to wszystko na podłodze i kopnij w kąt byśmy nie potykali się o te złośliwości nigdy więcej. Połóż mnie na łóżku i delikatnie otul pewnością. Nie poganiając, leż ze mną tak długo, aż nabiorę jej na tyle by uwierzyć, że nie znikniesz. Będę Ci mówiła wtedy raz po raz, że przecież wszyscy znikają. A ty miej cierpliwość do mych lęków.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć