 |
|
Nie zawsze to, że stoję oznacza, że na kogoś czekam.
|
|
 |
|
Z tego 'szczęścia' to aż się skakać chce... Najlepiej z mostu albo pod pociąg.
|
|
 |
|
Nieważne - znaczy: "ważne", ale to nie Twój interes
|
|
 |
|
'
Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie.
'
|
|
 |
|
dawałam sobą manipulować. robiłeś wszystko na co miałeś ochotę, a ja nie potrafiłam się nawet gniewać. nie mogłam się uwolnić od tego sentymentu. wreszcie nadszedł czas kiedy stałeś się dla mnie taki bezwartościowy. nie widzę już w Twoich oczach tego blasku. tym razem nie ja dla Ciebie, ale Ty dla mnie stałeś się przezroczysty. to koniec.
|
|
 |
|
Rozpadam się na kawałki, kłębki, strzępki, niedopałki. Ty mnie zbierasz, i z powrotem sklejasz
|
|
 |
|
Tej nocy prawie byłam martwa, a Ty zapytałeś mnie, czy chce Ci coś powiedzieć. I wierz mi, ze chciałam. Chciałam Ci powiedzieć całą prawdę. Że umieram bez Ciebie i czuję, że odkąd Cię poznałam, nie myślałam jeszcze o niczym innym niż o Tobie. Ale wiesz jak to jest, gdy tak bardzo chcesz komuś coś powiedzieć i czujesz, że nagle nie umiesz mówić? Stoisz w bezruchu, masz ściśnięte gardło i wszystkie słowa mieszają się ze sobą. Ale nie martw się, gdy tylko oswoję się z myślą, że nie znikniesz nagle z mojego życia, tak w pięć sekund, to obiecuje, ze powiem Ci to wszystko. Opowiem, jak bardzo tęskniłam, o tych nocach, kiedy nie spałam, by o Tobie myśleć i jak nie odrywałam oczu od telefonu czekając kiedy napiszesz.
|
|
 |
|
chora, stęskniona i bezgranicznie głupia .
|
|
 |
|
Czytam stare wiadomości i zastanawiam się, co zrobiłam źle, że stały się już tylko daleką przeszłością i pięknym wspomnieniem...
|
|
 |
|
Ty chyba nie potrafisz kochać, po co jesteś z nią skoro spotykasz się z dziesiątkami innych panienek ewidentnie robiąc im nadzieję, tak jak robiłeś ją mnie? Nie rozumiem Cię, chyba już nigdy nie zrozumiem, bo nie mam zamiaru próbować.
|
|
 |
|
mam potężnego doła ... dlaczego często nie widzimy co się dzieje dookoła nas ? czemu doradzam znajomym a sama nie widzę swoich problemów ? ostatnio te pytania nurtują mnie coraz częściej . nawet w książkch , które nałogowo czytam pojawiają się przesiłtaśne zakończenia , wątki miłosne. i jak tu jeszcze skupić się na nauce ? co mnie obchodzą jakieś denne słówka z angielskiego , o których muszę wiedzieć wszystko na poniedziałek ? nie mogę znaleźć słów aby opisać to jak się teraz czuje chociaż nawalam w klawiaturę z prędkością światła . ciągłe kłótnie z najbliższymi mi osobami doprowadzają do stanu komplentnego załamania . zaczynam uważać , że tam na górze nie jestem mile spostrzegana .
|
|
 |
|
Myślisz czasem o tamtym dniu? Bo ja myślę, nieustannie zagłębiam się w radość jaka mnie wtedy rozpierdalała na maxa.
|
|
|
|