 |
|
Rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i może na zawsze tak pozostanie. Może przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w każdym życiu siebie odnajdowaliśmy. I może za każdym razem z tego samego powodu nas rozdzielano. Co oznaczałoby, że dzisiejsze pożegnanie równa się pożegnaniu sprzed dziesięciu tysięcy lat i stanowi preludium przyszłego pożegnania.
|
|
 |
|
Choć podobno mam coś, czego nie ma nikt inny.
|
|
 |
|
Są ludzie, którzy swoim charakterem niszczą to, co zbudowali sercem.
|
|
 |
|
Szukaj zmian. Czy niszczą Twoje życie, czy budują je. Nieistotne. Zmiany są potrzebne.
|
|
 |
|
I chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałabym Cię mieć.
|
|
 |
|
i mogę spokojnie napisać tu , że cię kocham , bo i tak nie domyślisz się , że chodzi o ciebie
|
|
 |
|
i co z tego , że płaczę po nocach w poduszkę , co z tego , że myślę o różnych rzeczach , co z tego , skoro nikt o tym nie wie i nigdy się nie dowie , bo na zewnątrz jestem całkiem normalną i szczęśliwą dziewczyną wkraczająca w dorosłe życie
|
|
 |
|
Pusty dom, słyszę chrapanie psa z przedpokoju. Oglądam stare zdjęcia, popijam czarną kawę i próbuję się powstrzymać od jakichkolwiek uniesień emocjonalnych. Słyszę gdzieś w tle mojej muzyki dźwięk telefonu, ale nawet nie mam siły z nikim rozmawiać. Naprawdę już nie mam na nic ochoty, cofam się zamiast iść do przodu.
|
|
 |
|
- Ja w nich wierzę, stara miłość nie rdzewieje! Pierwszą lofs najlepiej się pamięta! - Jesteś okropna! Ciekawe jaka była Twoja pierwsza! - [...] - No chyba Ciebie pojebało. - Miałaś się nie śmiać. - Teraz wiem, dlaczego tak się jarałaś każdym jego spojrzeniem na korytarzu. - Spierdalaj, było, minęło.
|
|
 |
|
Stan zakochania to na prawdę coś skomplikowanego... Niby jestem szczęśliwa a jednak czasami czuję się bardzo zagubiona w swoich myślach, które ciągle krążą mi po głowie. A najgorsze jest to, że nie umiem ich pozbierać, że nie umiem opisać tego co się ze mną dzieje. Zazwyczaj było to dla mnie proste, a teraz trudno mi jest powiedzieć cokolwiek.
|
|
 |
|
297 dni do 18, a czuję się jak pechowa 13.
|
|
 |
|
zbyt wiele tracimy przejmując się tym co mówią inni.
|
|
|
|