 |
|
a wszystko co zdawało się byc dla mnie piękne. odeszło wraz z tobą.
|
|
 |
|
nie zranisz mnie już więcej. dziś tracisz mnie ostatni raz.
|
|
 |
|
byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie. - gramy, pytanie albo wyzwanie! - zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu, kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń, a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie. - wyzwanie. - wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie, na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił. - pocałuj mnie. - polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę, delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale, przyjmując współczujące spojrzenia znajomych, którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się, na Nim. - pytanie. - podrapał się po karku. przełknęłam ślinę. - kochasz mnie jeszcze? - wybełkotałam. - jak wariat. - odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością, że zaraz się w nich znajdę.
|
|
 |
|
Nie wiem, nie wiem co ze mną jest.. chyba tęsknię. Przychodząc do domu siadam w fotelu z kubkiem herbaty, i zamiast patrzeć w ekran telewizora wyglądam przez okno. Wracając ze szkoły rozglądam się na wszystkie strony świata, z nadzieją że może Cie spotkam. Gdy się kładę wieczorem przypominam sobie wszystko, i mówię.. a co by było gdyby..? Rozważam różne inne wyjścia z sytacji, i myślę czy gdybym inaczej się zachowała to nadal bylibyśmy razem. Szkoda tylko, że ty jesteś w mojej głowie 24/7, a ja w Twojej wcale.
|
|
 |
|
co z niego za debil . idiota. krretyn. głupek. ale i tak kocham tego cymbała.
|
|
 |
|
wkurza mnie ten deszcz. przez niego zamoczyłam moje ulubione trampki. ;(
|
|
 |
|
codziennie wstaję z nadzieją , że to wszystko to był jakiś durny sen , a Ty nadal mnie kochasz, nadal jestem dla Ciebie wszystkim , nadal będzie tak jak było .
|
|
 |
|
-Mogę Cię przytulić? -A czy gdy chcesz zjeść obiad pytasz się widelca czy możesz na niego nabić kawałek ziemniaka?
|
|
 |
|
Zdarza mi się płakać tak, że dławię się łzami. Zdarza mi się śmiać tak, że nie mogę złapać oddechu. Nie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Mogę powiedzieć, że dążę do szczęścia ze łzami w oczach.. [zgwalconytrampek]
|
|
 |
|
ścisnę mocno serce i wyduszę z niego uczucie do ciebie.
|
|
|
|