głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nothinglikeus

 Możesz zniszczyć Tych co mówią prawdę  lecz prawdy nie zniszczysz...     Miecz prawdy.

as123456789 dodano: 12 marca 2015

"Możesz zniszczyć Tych co mówią prawdę, lecz prawdy nie zniszczysz..." ~ Miecz prawdy.

Chwilowa wątpliwość  czy naprawdę Go nie kocham. Ale wystarczyło  że zadzwoniłeś  usłyszałam Twój głos i zrozumiałam  że to Ciebie chcę w moim życiu  nie Jego. Oboje mamy swoje za uszami  oboje wysłuchaliśmy   zrozumieliśmy. Oboje tego chcemy i oboje wchodzimy w to ze strachem  ale jednocześnie  miłością . Oboje. Nie ma tak  że ja się staram i latam jak pojebana za Tobą. Idziemy ramię w ramię   razem. Nie wiem co przyniesie los  ale jesteś najlepszym lekarstwem na moje połamane serce. Najlepszym. Niecałe 48 h   3  ASs

as123456789 dodano: 12 marca 2015

Chwilowa wątpliwość, czy naprawdę Go nie kocham. Ale wystarczyło, że zadzwoniłeś, usłyszałam Twój głos i zrozumiałam, że to Ciebie chcę w moim życiu, nie Jego. Oboje mamy swoje za uszami, oboje wysłuchaliśmy - zrozumieliśmy. Oboje tego chcemy i oboje wchodzimy w to ze strachem, ale jednocześnie "miłością". Oboje. Nie ma tak, że ja się staram i latam jak pojebana za Tobą. Idziemy ramię w ramię - razem. Nie wiem co przyniesie los, ale jesteś najlepszym lekarstwem na moje połamane serce. Najlepszym. Niecałe 48 h < 3 /ASs

Sprawy przybrały taki obrót  że masakra i to jak zwykle ja zostałam tą znienawidzoną przez wszystkich złą i prowokującą dziewczyną. No cóż  tak czasem bywa  nie mam się czym przejmować  ale z drugiej strony pojawia się pytanie  co ja takiego robię  że wszystko co ktoś robi  spada na mnie?  Chyba nigdy tego nie zrozumiem. Odsunęłam się od tego wszystkiego najdalej jak tylko mogłam  ale chciałabym tylko wiedzieć  dlaczego znowu ja? . Mam kochanego faceta  plany  zamknęłam te  drzwi  za sobą  jednak ktoś ciągle je otwiera. I po co? Ale jeżeli myślicie  że mnie zniszczycie  czy sięgne znowu po żyletkę  to jesteście w błedzie. To  koło  się kiedyś zamknie  wróci wszystko do normy. Ale te osoby  które teraz zawiodły już nigdy nie znajdą miejsca w moim życiu. Amen. ASs

as123456789 dodano: 12 marca 2015

Sprawy przybrały taki obrót, że masakra i to jak zwykle ja zostałam tą znienawidzoną przez wszystkich złą i prowokującą dziewczyną. No cóż, tak czasem bywa, nie mam się czym przejmować, ale z drugiej strony pojawia się pytanie "co ja takiego robię, że wszystko co ktoś robi, spada na mnie?" Chyba nigdy tego nie zrozumiem. Odsunęłam się od tego wszystkiego najdalej jak tylko mogłam, ale chciałabym tylko wiedzieć "dlaczego znowu ja?". Mam kochanego faceta, plany, zamknęłam te "drzwi" za sobą, jednak ktoś ciągle je otwiera. I po co? Ale jeżeli myślicie, że mnie zniszczycie, czy sięgne znowu po żyletkę, to jesteście w błedzie. To "koło" się kiedyś zamknie, wróci wszystko do normy. Ale te osoby, które teraz zawiodły już nigdy nie znajdą miejsca w moim życiu. Amen./ASs

 Na pierwszej randce spytałam  co we mnie widzi.  Odpowiedział:  Swoją przyszłość .

as123456789 dodano: 12 marca 2015

"Na pierwszej randce spytałam, co we mnie widzi. Odpowiedział: "Swoją przyszłość"."

Zaryzykuj. Nie ryzykować jest bezpiecznie ale wtedy nigdy nie sięgamy gwiazd  nie uczymy się  nie poznajemy  nie dostrzegamy  nie przemieniamy się. Nic. Im większe ryzyko tym większe szczęście.

as123456789 dodano: 11 marca 2015

Zaryzykuj. Nie ryzykować jest bezpiecznie ale wtedy nigdy nie sięgamy gwiazd, nie uczymy się, nie poznajemy, nie dostrzegamy, nie przemieniamy się. Nic. Im większe ryzyko tym większe szczęście.
Autor cytatu: selektywnie

Pierwsza msza za Ciebie. Tak cholernie dziwnie było usłyszeć Twoje imię i nazwisko w zapowiedziach. Minął miesiąc  myślałam  ze jest lepiej  a przeżyłam tą mszę jak drugi pogrzeb. Mój umysł podświadomie podsyłał mi Twój obraz w trumnie. Niechciane łzy płynęły po twarzy. Minął miesiąc  jesteś już z Dziadkiem  jesteś szczęśliwa. Nie boli Cię już. A ja dalej nie potrafię w to uwierzyć  łapie się na tym  że dzwonie do Twoich drzwi rano i czekam aż otworzysz. Tęsknie. ASs

as123456789 dodano: 11 marca 2015

Pierwsza msza za Ciebie. Tak cholernie dziwnie było usłyszeć Twoje imię i nazwisko w zapowiedziach. Minął miesiąc, myślałam, ze jest lepiej, a przeżyłam tą mszę jak drugi pogrzeb. Mój umysł podświadomie podsyłał mi Twój obraz w trumnie. Niechciane łzy płynęły po twarzy. Minął miesiąc, jesteś już z Dziadkiem, jesteś szczęśliwa. Nie boli Cię już. A ja dalej nie potrafię w to uwierzyć, łapie się na tym, że dzwonie do Twoich drzwi rano i czekam aż otworzysz. Tęsknie./ASs

Każdy kolejny  który pojawił się po Tobie  pytał o to samo. Dlaczego jestem tak negatywnie nastawiona na życie i na świat? Dlaczego zawsze przedwcześnie twierdzę i z góry zakładam  że coś się nie uda? Dlaczego nie otwieram się na ludzi? Dlaczego tak mało mówię o sobie? Dlaczego ciągle wmawiam innym i sobie samej  że nie szukam jak na razie silnego  męskiego ramienia? Dlaczego jestem tak wewnętrznie spierdolona? Dlaczego skrywam ból i nie pozwalam się z niego wyleczyć? Aż w końcu pada ostateczne i najbardziej trafne stwierdzenie   ktoś musiał cię bardzo zranić. I chciałoby się odpowiedzieć: zgadza się  kolego  kiedyś ktoś świadomie wyjął mi z klatki piersiowej serce i pozostawił z tą odrażająca nieprzepełnioną jakimkolwiek uczuciem pustką. Lecz próbując uniknąć lamentów i pocieszeń  odpowiadam tylko: ja po prostu taka już jestem  zupełnie bezuczuciowa i obojętna  chłodna od urodzenia.   yezoo

ponaadwszystko dodano: 11 marca 2015

Każdy kolejny, który pojawił się po Tobie, pytał o to samo. Dlaczego jestem tak negatywnie nastawiona na życie i na świat? Dlaczego zawsze przedwcześnie twierdzę i z góry zakładam, że coś się nie uda? Dlaczego nie otwieram się na ludzi? Dlaczego tak mało mówię o sobie? Dlaczego ciągle wmawiam innym i sobie samej, że nie szukam jak na razie silnego, męskiego ramienia? Dlaczego jestem tak wewnętrznie spierdolona? Dlaczego skrywam ból i nie pozwalam się z niego wyleczyć? Aż w końcu pada ostateczne i najbardziej trafne stwierdzenie - ktoś musiał cię bardzo zranić. I chciałoby się odpowiedzieć: zgadza się, kolego, kiedyś ktoś świadomie wyjął mi z klatki piersiowej serce i pozostawił z tą odrażająca nieprzepełnioną jakimkolwiek uczuciem pustką. Lecz próbując uniknąć lamentów i pocieszeń, odpowiadam tylko: ja po prostu taka już jestem, zupełnie bezuczuciowa i obojętna, chłodna od urodzenia. [ yezoo ]

Kiedy myślisz  że gorzej już być nie może  zacznij się walić deską po nodze. Zobaczysz  jaką poczujesz ulgę  gdy przestaniesz.

ponaadwszystko dodano: 11 marca 2015

Kiedy myślisz, że gorzej już być nie może, zacznij się walić deską po nodze. Zobaczysz, jaką poczujesz ulgę, gdy przestaniesz.

W ramiona wtulę się  to nie pozwoli mi bać się z oddali głosów i jeśli czujesz się zmęczony tak jak ja  nie sypiasz dobrze nocą.

ponaadwszystko dodano: 11 marca 2015

W ramiona wtulę się, to nie pozwoli mi bać się z oddali głosów i jeśli czujesz się zmęczony tak jak ja, nie sypiasz dobrze nocą.

Tak sobie myślę pisząc te słowa  leżąc na łóżku  w ręku zimny browar  po co ta mowa? po co ten cały wysiłek? po co się tego uczyłem? nic już nie jest miłe  nic już nie jest takie jak kiedyś  oj takie jak kiedyś  myślę sobie: człowieku  może za wysoko mierzysz? za bardzo się starasz?

ponaadwszystko dodano: 11 marca 2015

Tak sobie myślę pisząc te słowa, leżąc na łóżku, w ręku zimny browar, po co ta mowa? po co ten cały wysiłek? po co się tego uczyłem? nic już nie jest miłe, nic już nie jest takie jak kiedyś, oj takie jak kiedyś, myślę sobie: człowieku, może za wysoko mierzysz? za bardzo się starasz?

Wyjebanie połowy ciuchów  wypierdolenie nie potrzebnych rzeczy  ładowarek itd   zdjęcia z niektórymi osobami skasowane  porządek w uczuciach zrobiony  życie ułożone. Koniec z fałszywymi znajomościami  koniec ze wszystkim. Tego właśnie babciu oczekiwałaś ode mnie. Widzisz  zerwałam kontakt z co nie KTÓRYMI  dotrzymałam słowa. Szczęśliwa? Mało powiedziane   3 ASs

as123456789 dodano: 10 marca 2015

Wyjebanie połowy ciuchów, wypierdolenie nie potrzebnych rzeczy (ładowarek itd), zdjęcia z niektórymi osobami skasowane, porządek w uczuciach zrobiony, życie ułożone. Koniec z fałszywymi znajomościami, koniec ze wszystkim. Tego właśnie babciu oczekiwałaś ode mnie. Widzisz, zerwałam kontakt z co nie KTÓRYMI, dotrzymałam słowa. Szczęśliwa? Mało powiedziane < 3/ASs

 Nie oczekuj nic  żeby nie rozczarowywać się. Nie oczekuję nic  ale dobrze wiem  czego chcę.  Vixen

as123456789 dodano: 10 marca 2015

"Nie oczekuj nic, żeby nie rozczarowywać się. Nie oczekuję nic, ale dobrze wiem, czego chcę." Vixen

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć