 |
|
"Nazywasz go szczęściem, chociaż to on przynosi Ci najwięcej bólu"/ASs
|
|
 |
|
"To wcale nie ma sensu Ile jeszcze możesz dać od siebie Nim zabijesz wszystko w sercu?"/ASs
|
|
 |
|
"Podobno jestem zadziorna i pyskata, prawda jest taka, że jestem cholernie wrażliwa i strasznie delikatna."/ASs
|
|
 |
|
"nie jestem jak wszyscy, nie zachowuję się jak każdy, spójrz w moje oczy, jeżeli szukasz prawdy."/ASs
|
|
 |
|
' Tego wieczoru byłam smutna, w oczach miałam łzy, chociaż wcale nie płakałam. Nawet światło wydawało mi się być szare. Żadna muzyka, żaden film, nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc. Płakałam przez Ciebie, siebie i przez to wszystko, co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie..'/ASs
|
|
 |
|
możesz robić co chcesz, bo zawsze tak robisz. a ja Ci będę wybaczać, bo przecież zawsze Ci wybaczam. / deliberacja
|
|
 |
|
Nie zapomnę o Nim nigdy. Nie zapomnę mimo tego bólu, który mi zadał. Mimo tylu nieprzespanych nocy. Mimo tylu wylanych łez. Nie zapomnę o Nim, bo mimo wszystko dał mi dużo szczęścia. /nosferaatu_
|
|
 |
|
"Jeśli nie masz wyboru - pozostaje Ci przetrwać,
jeśli masz przejebane - to zęby zaciśnij, nie płacz. "/ASs
|
|
 |
|
Gdy odkochasz się ja zakocham cię na powrót, na powrót i na przekór. Gdy zabijesz mnie, zmartwychwstanę po 3 dniach albo w przyszłym wcieleniu cię urodzę. - Nosowska, najmocniej.
|
|
 |
|
I zawalając kolejną noc, siedząc na łóżku z płynącymi łzami dociera do mnie, że jednak jestem słaba. Jestem cholernie słaba. Powinnam przywyknąć do rozstań, rozczarowań. Jednak boli bardziej niż zawsze, tak cholernie boli. Serce znowu się rozpada, w sumie cała się rozpadam. Godzinami wpatrując się w ścianę przypominam sobie każdą chwilę spędzoną razem. Każdą sekunde w której byłam najszczęśliwsza na świecie.Brakuje mi Twoich oczu, Twoich ust, dłoni błądzących po moim ciele. Wiem,że to już nigdy nie wróci, wiem. Ale nie przestaje wierzyć w to,że się ułoży. Że staniesz w moich drzwiach i po prostu przytulisz, niczego więcej nie chcę. Kocham Cię, kocham Cię bardziej niż swoje życie..../ASs
|
|
 |
|
- Kochasz Go prawda? - jak jasne cholera. - Ale za co? za to, że znowu mała przez Niego płaczesz? - Nie wiem, to jest silniejsze. w chuj silniejsze ode mnie. Kocham to jak się we mnie wpatrywał, jak obejmował, całował, delikatnie podnosił do góry. Kocham Go za wszystko. - Aha :( - Ty mnie kochasz, prawda? - Tak. Od kiedy Cię poznałem praktycznie, a to prawie rok temu. Kocham mimo tego, że patrze jak płaczesz, a mi pęka serce, mimo tego, ze ciągle mówisz o Nim, mimo wszystko. - Nie chcę Cię ranić.- zraniłabyś mnie najbardziej jakbyś teraz odeszła, mimo tego,że Cię kocham, a obiecałem że nie pokocham. Może z czasem poczujesz coś do mnie. Czekałem rok, poczekam i dłużej. a teraz wycieraj łzy i chcę uśmiech na Twojej ślicznej mordce. :) /ASs
|
|
|
|