 |
|
Jest 4:33 w nocy, a ja co? Boję się zasnąć, boje się tego, że w śnie znowu do mnie "przyjdziesz", że znowu zobaczę Ciebie, tego którego kocham, jak przytula inną. To chore, zdaje sobie z tego sprawę. Myślałam, że się z tym pogodziłam, no bo w sumie jest stabilnie, tylko przeraża mnie myśl, że w śnie Cię widzę. Jak mam zapomnieć? W taki sposób się nie da. Znowu kurwa zastanawiam się nad sensem swojego życia, znowu mam tą pieprzoną nadzieje, że się jeszcze ułoży. Znowu to wszystko jest na marne. Proszę Cię wróć, minęły "dopiero" 3 miesiące, jeszcze wszystko da się naprawić.../ASs
|
|
 |
|
- Co tam masz ?
- Eliksir szczęścia.
- A po polsku ?
- Wódkę
|
|
 |
|
"Niewidzialna czerwona nić łączy tych, których przeznaczeniem było
się spotkać, niezależnie od czasu, miejsca czy okoliczności.
Ta nić może się rozciągać lub splątać, ale nigdy się nie przerwie."
/przysłowie chińskie/
|
|
 |
|
Kiedy odszedłeś ode mnie nie wiedziałam jak oddychać, bo wszystko odeszło razem z Tobą. Nie wiedziałam jak funkcjonować, nie widziałam sensu w całym tym - wtedy mi się wydawało bezsensownym życiu, wręcz nawet nie chciałam żyć. Siedziałam zamknięta w pokoju ze słuchawkami w uszach, słuchając dołujących piosenek, płacząc co noc i wymyślając "historie" kiedy stajesz w moich drzwiach - niczym mała dziewczynka. Ale widzisz? Minęły trzy cholernie ciężkie miesiące, a ja nadal żyje. Czasem się nawet uśmiechnę, tylko moje oczy są puste. Więcej pale, upijam się czasem, by nic nie pamiętać na drugi dzień, ale żyje.
|
|
 |
|
Nie podcięłam żył, nie wzięłam tabletek tak jak rok wstecz. Zmieniłeś mnie, tak cholernie mocno mnie zmieniłeś. Dalej za Tobą tęsknie, dalej Cię kocham. Ale potrafię sobie z tym już radzić. No bo przecież nic nie mogę zrobić. Ale jeśli kiedykolwiek zechcesz do mnie wrócić, zmienisz zdanie, na nowo pokochasz (o ile w ogóle kiedykolwiek kochałeś), daj znać. Ja tu posiedzę. Czekałam tak długo, to nie zbawią mnie kolejne miesiące./ASs
|
|
 |
|
A może Ty też czekałeś na wiadomość ode mnie? Może dlatego co chwilę wchodziłeś na fejsa. Może.../ASs
|
|
 |
|
Znalazłam gdzieś w internecie, nie pamiętam gdzie słowa " jeżeli ktoś Ci się śni, to znaczy, że za Tobą tęskni". Czy to dlatego śnisz mi się prawie co noc? Jeżeli tak, to zachowaj się kurwa jak facet, miej te przysłowiowe "jaja" i odezwij się w końcu. Cholerne, jebane, pierdolone i nie wiem jakich określeń jeszcze użyć - 3 miesiące.../ASs
|
|
 |
|
A jakbym stanęła pod Twoimi drzwiami ze słowami, że nadal cholernie za Tobą tęsknie?/ASs
|
|
 |
|
Już ich nie spotkam razem ani osobno.
Zniknęli, przepadli jak kamień w wodę podobno.
|
|
 |
|
Nudzisz mnie. Nudzisz mnie Ty i Twoje stałe wymówki. (...) Po raz kolejny zawiodłeś mnie. Nie mogę odnaleźć prawdziwego Ciebie. I gdyby nie to, że jestem pojebana, może bym Cię już olała. / J.Z
|
|
 |
|
Sama tego chciałaś, wiem że boisz się.
Odejść bez powrotu, przejść na drugi brzeg.
Wspomnień obraz w głowie, lecz, gdy stłumić go chcę.
Wtedy znów głośno mówię sobie, że dobrze mi z tym co mam.
|
|
 |
|
Zawsze widziałem w tym większy cel, dumę można schować.
Naiwnie chciałem usłyszeć sens w twoich pustych słowach.
Zawsze myślałem, że mimo ran można w dobrą stronę biec.
Kłamałaś mówiąc, że tego chcesz, że chcesz.
|
|
|
|