 |
|
.` Przyzwyczajamy się do cierpienia i to nas wykańcza.
|
|
 |
|
.` Kolejny raz nienawidzę siebie. Za to jakim człowiekiem się staję. A przecież mówiłam, prosiłam,błagałam samą siebie by stać się chociaż odrobinę inną osobą. Chcę mniej ranić, mniej wybaczać, mniej się przywiązywać a przede wszystkim mniej ufać. Stawiać granice, i umieć samej sobie odmówić. Chcę stanowczo mówić sobie : przestań tęsknić. i robić to.
|
|
 |
|
Wtulona w Niego, wiedziała co to szczęście.
|
|
 |
|
So stay with me.
Promise you youre never gonna leave
|
|
 |
|
kiedy chodzę po obcych terytoriach ktoś krzyczy - spierdalaj! ja inaczej mam na imię, więc nie wiem o czym frustrat gada.
|
|
 |
|
W słuchawkach leci piosenka z piosenką,a ja siedzę przed laptopem,odpowiadam na asku i myślę...Myślę o życiu,o mojej przeszłości ale także o przyszłości i moim dzieciństwie.Fajnie znowu by było być taką małą uśmiechniętą dziewczynka jak kiedyś,taką która nie przejmowała się niczym która jak tylko skończyła się dobranocka to brała swojego ulubionego misia i wskakiwała pod kołdrę,czekając na buziaka od mamy.Potem kładła się spać z uśmiechem na twarzy a nie tak jak teraz zanim uśnie to myśli o wszystkim i zasypia albo z ulubioną książką albo ze słuchawkami w uszach..Kiedy jak było ciepło szła z babcią do szkoły w której jej ukochana babunia pracowała i tam bawiła się z uczniami z gimnazjum i z liceum,nie musiała chodzić wtedy do szkoły.A teraz musi,musi też odrabiać lekcję i się uczy.Nie ma już tej ukochanej babuni którą tak bardzo kochała i mimo że jej nie ma już od paru lat na tym świecie to nadal ją kocha./to jest o mnie opis./toolkaa
|
|
 |
|
W innym życiu sprawiłabym, byś został. Żebym nie musiała mówić, że byłeś tym jedynym, który odszedł.
|
|
 |
|
Pamiętasz smak pierwszego papierosa i alkoholu? Było ohydne i gorzkie. Ale mimo wszystko brnąłeś w to dalej, bo dodawało energii i zawracało w głowie. Tak samo jest z pierwszą miłością .
|
|
 |
|
Burzliwe związki są najpiękniejsze. Nie mogłabym wytrzymać w związku, w którym jest nudno. Siła wkurwienia jest najlepszą miarą miłości. Liczy się tylko, żeby nie rezygnować...
|
|
 |
|
powtórz jeszcze raz, bo się krzywo oplułeś.
|
|
 |
|
Usiądź koło mnie i swoją dłonią dotknij mojej. Na mojej twarzy pojawi się nieśmiały uśmiech. Policzki delikatnie się zarumienią. Zagryzę wargi i popatrzę w Twoją stronę. Uśmiechnę się pewnie po czym spojrzę na nasze dłonie. Tak idealnie do siebie pasują. Odwrócę głowę bojąc się kolejnego Twojego ruchu. Serce będzie wybijało swój rytm. Przysuniesz się jeszcze bliżej by dotknąć ustami mojej szyi. Moje ciało przejdzie dreszcz. Ponownie odwrócę głowę by obdarować Cię uśmiechem ale Ty nie pozwolisz spojrzeć mi w tamtą stronę kolejny raz. Nie pozwolisz odwrócić wzroku. Uwięzisz moje usta w swoich tuląc w swoich ramionach moje delikatne ciało. Będziesz ogrzewał je ciepłem swojego serca. Będę szczęśliwa. Cholernie szczęśliwa. / ciamciaa
|
|
 |
|
Czasami coś po prostu pęka. Bez żadnego powodu, nie ma zdrady, nie ma wielkiej kłótni czy rozczarowań. Z dnia na dzień zaczynacie się od siebie oddalać i nic z tym nie możecie zrobić. Próbujecie, ale jesteście już za daleko, by chwycić swoje dłonie. Nie umiecie nawet powiedzieć czy Wam przykro, bo ten koniec przyszedł tak naturalnie jak zmiana pory roku. / esperer
|
|
|
|