 |
|
to były te momenty, w których byłam całkowicie szczęśliwa, bez względu na to co robiliśmy, byliśmy razem - a to zawsze dawało mi szczęście .
|
|
 |
|
mówiłeś mi że ludzie to potwory, że odchodzą gdy tylko dostaną to czego chcą, nie zależy im na niczym oprócz własnych korzyści, nie umieją kochać ale ranić potrafią perfekcyjnie, nie należy im ufać, bo utracone zaufanie zostawia w nas potwornie bolesne rany, nie można na nich polegać, bo przecież kiedyś zawiodą... ale wiesz co? nie wszyscy tacy są, za to do ciebie ten opis pasuje idealnie .
|
|
 |
|
jestem pewna że jakby kilka literek odjąć, kilka dodać, to ze słowa "zdzira" wyszłoby twoje imię .
|
|
 |
|
problemy znów nie dają usnąć. / złodziejka zapalniczek
|
|
 |
|
fajnie tak posiedzieć i wypełnić pustkę milką.
|
|
 |
|
Kocham Cię, przepraszam. | fuckyouwhore
|
|
 |
|
Gdybyśmy wrócili do siebie nawet teraz, to pamiętaj że nie byłoby tak samo. Każde z nas wypominałoby błędy jakie wzajemnie robiliśmy. | fuckyouwhore
|
|
 |
|
Dzięki Tobie czułam się szczęśliwa, nie miałam czasu na rozmyślanie, analizowanie przeszłość, a tym bardziej na problemy. Liczyłeś się Ty, nic poza tym. Wspierałeś mnie każdym kroku, mimo wielu kłótni dawaliśmy radę, byliśmy dla siebie oparciem, kochaliśmy się ot tak bez żadnego powodu, nie za coś, po prostu. | fuckyouwhore
|
|
 |
|
Każdego wieczoru gdy leżę skulona w łóżku, staram się doszukać jakie błędy popełniłam, co mogłam powiedzieć inaczej, abyśmy dalej byli razem. Starając się nie uronić ani jednej łzy, wspomnienia uderzają we mnie i zmieniają mój uporządkowany świat w jakiś burdel. | fuckyouwhore
|
|
 |
|
o takich dziwkach jak ty można napisać esej, konta długie jak pesel, kokaina na deser, ściągasz striny za prezent, lubisz ten styl suko
|
|
|
|