 |
Czułam się, jak chorągiewka,której położenie zależało od powiewu wiatru. Byłam zależna, miałam związane ręce i usta, nie byłam w stanie nic zrobić, nie mogłam się uwolnić. Do czasu.. / aniusssia
|
|
 |
Gdybym tylko mogła, po kilka razy dziennie dziękowałabym mu za to, że po prostu był. Za to, że chciał być przy mnie nawet wtedy, gdy o to nie prosiłam, kiedy było naprawdę źle, kiedy wszystko w jednej chwili upadało na bruk. On był. Pomimo łez, uśmiechałam się. Gdyby nie on, nie wiem jak dałabym sobie radę. Tak wiele mu zawdzięczam. / Endoftime.
|
|
 |
Myślami powracam do tamtych chwil. Widzę tysiące uśmiechów, a każdy z nich przepełniony magią prawdziwego szczęścia. Widzę nas, splecione dłonie, tak wbrew wszystkiemu. Przecież mieliśmy być. / Endoftime.
|
|
 |
Bądź dobrym opiekunem dla mojego serca. / aniusssia
|
|
 |
Bocian jak każdy Polak, wylatuje za granice by przezyć.
|
|
 |
Zasypia, Jego oddech raz jest niespokojny, raz prawie nieuchwytny dla ucha. Powoli odpływa do krainy błogiego snu. Delikatnie popuszcza uścisk i zaciąga się powietrzem. Drży, a ja uśmiecham się pod nosem. Ciepło jakie bije od Jego ciała ogrzewa mnie lepiej niż herbata w zimowe wieczory. Wiatr za oknem zawiał, przebudził się. Pocałował mnie w czoło i poszedł dalej spać. Kocham Go. / aniusssia
|
|
 |
Minęła właśnie północ. Zegar rytmicznie wybił dźwięk dobrze znanych Nam słów: 'kocham Cię'. Zatrzymał się, nie, tylko ucichł, jakby wsłuchiwał się w bicie Naszych serc, mówiących jednym głosem: 'jesteś dla mnie wszystkim'. Ten zegar odmierza Nam czas, będzie to robił dopóki śmierć Nas nie rozłączy. / aniusssia
|
|
 |
Usłyszałam szept: -śpisz? Odwróciłam głowę w Jego kierunku. - Nie mogłam zasnąć, czuwałam nad Tobą. Uśmiechnął się, a Jego oczy błysnęły jeszcze bardziej. Kocham Cię- pomyślałam, a On w tym samym momencie to wypowiedział. - Czytasz mi w myślach? - zapytałam lekko unosząc kącik ust. - Nie, ale mówię co czuję, a 'to' czuję ze zdwojoną siłą.. / aniusssia
|
|
|
|