 |
|
ja- wylozowana pozytywnie pojebana nastolatka. witałam sie z kolegami na przystanku . mój ziomek przybił pione i.. pocałował mnie w ręke.. zamurowało mnie.. prawdziwi romantycy są ale ukryci! :D.
|
|
 |
|
tak. tą niewinna minę, którą robi kiedy ma coś na sumieniu... też uwielbiam.
|
|
 |
|
z irracjonalnym uśmiechem zatracam się w jego spojrzeniu...
|
|
 |
|
inteligentnie pakowała się w coraz większe kłopoty. po prostu żyć już bez nich nie umiała...
|
|
 |
|
zawsze byłam trudnym dzieckiem. 10.10.10. wstałam wcześnie - przed 9. jestem symboliczna czemu? nie wiem.. zalogowałam sie na nk.złożyłam życzenia znajomym.. dodałam pare komentarzy . poklikałam na gg . spojrzałam na zegarek.. 10.10 pomyślałam życzenie . i o tej godzinie weszłam na twój profil . chiałam żebyś to widział 10.10.10. 10:10. heh. zobaczyłeś. do końca dnia 11:11 12:12. ... wchodziłeś na mój profil czemu? po co? kocham cie za to :*.
|
|
 |
|
-Proszę Pani?. Mogę wyjść do toalety? .- tak proszę. Dosłownie wybiegłam z klasy. Już nie mogłam wytrzymać. Tusz nie ukrywał moich zapłakanych oczu. Po trzaśnięciu drzwiami zaczęłam płakać.. nie widziałam nic. tylko Ciebie w mojej głowie.. zsunęłam sie po ścianie.. nogi przy głowie i płakałam jak dziecko.. drzwi sąsiedniej klasy cicho się zamknęły. Odruchowo odwróciłam głowę.. to TY. nie powiedziałam nic.. wróciłam do dawnej pozycji i płakałam. podszedłeś... "co sie stało? " nie odpowiadałam.. bo to chyba logiczne że płaczę przez niego... zostawił mnie... nie chciałam go znać. "ja Cie nadal kocham.. ale nie możemy być razem.. " wybuchłam histerycznym śmiechem. spojrzałam mu w oczy i powiedziałam " ja ciebie też skarbie..ale spierdalaj do tej blondi lafiryndy!" wstałam pobiegłam do łazienki. poprawiłam makijaż. " ok. udajemy nadal " po czym wróciłam w ,,normalnym " stanie do klasy.
|
|
 |
|
twoje bezwładne ręce milczą w kieszeniach . Jeśli chcesz wiedzieć Nigdy nas nie było . Jeśli chcesz wiedzieć Teraz też nas nie ma . To jest minuta ciszy po nas. A jeśli nawet sie kochamy To tylko oddzielnie
|
|
 |
|
nie karze mu się ze mną spotykać... nie musi do mnie ciągle dzwonić. nie zabronię mu picia dla zabawy jak i spotkania z kumplami. nie będę nalegała... naciskała bez przyczyny. nie zakocham się w nim tak na niby...
|
|
 |
|
jesteśmy tylko ty tylko ja , życie jest tak krótkie , śmierć jest tak blisko ,To wszystko ginie , umiera .
|
|
 |
|
spierdalaj mi . z serca i z oczu!.
|
|
leaa dodał komentarz: do wpisu |
10 października 2010 |
|
|