 |
|
mimo że już nie jesteśmy razem.. jestem gotowa oddać za ciebie życie. bo wiesz ze gdyby tobie sie coś stało to ja poszłabym w twoje ślady..
|
|
 |
|
bo gdy TY złamałeś mi serce... zaczynam dostrzegać na każdym : kroku napisy "Love you. " , piosenki w których każdy wers jest o tej pieprzonej miłości, a w mojej głowie jest tylko Twoje spojrzenie ... Twoje oczy ociekające słodkością.. czekoladą..
|
|
 |
|
on jako mój osobisty przypadek radości...i życie jakoś inaczej wygląda...
|
|
 |
|
chciałbym cię o coś prosić... skoro mówisz, że mnie nie zostawisz, że będziesz zawsze gdy będę cię potrzebować. że kiedy będzie na prawdę źle to to wytrzymamy... nie pozwól mi odejść. nie pozwól bym miała powód do zazdrości. nie pozwól mi bym cię opuściła. obiecaj...
|
|
 |
|
ja , smutek i ból to jedno ciało.. .
|
|
 |
|
I miss you, like the desert miss the rain :*
|
|
 |
|
uwielbiam ten mądry wyraz twarzy. to skupienie w oczach kiedy słucha każdego mojego słowa. uwielbiam jak nie chce mnie puścić kiedy się obrażam. trzyma mnie mocno tak żebym nie mogła się ruszyć... uwielbiam to bezwarunkowe uczucie szczęścia kiedy z nim jestem.
|
|
 |
|
i czasami tak jest, że szczęście rozpierdala cię od środka. a ty mimo to nie umiesz się przestawić. słuchasz smutnych piosenek, bo wiesz, że ono znowu niedługo się skończy.
|
|
 |
|
zerwał kawałek nie z identyfikowanej przeze mnie rośliny. wręczył mi ją z poważą miną. -to dla ciebie. pierwszy dowód mojej miłości.- spojrzał na mnie i wyjął z kieszeni malutkiego misia. -a oto drugi dowód...
|
|
 |
|
uwielbiam siedzieć mu na kolanach. uwielbiam słyszeć od niego te słowa kiedy jeden po drugim opowiada mi o swoim życiu beze mnie. uwielbiam kiedy mówi, że jego życie zaczęło się właśnie teraz. ze mną.
|
|
 |
|
był pewien chłopak, który rozerwał moje serce na pół....
|
|
|
|