głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niuuunkaa

Nie umiem Cię pocieszyć  kiedy patrzysz w przeszłość  ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć z Tobą w deszczu.

chokoreeto dodano: 13 października 2013

Nie umiem Cię pocieszyć, kiedy patrzysz w przeszłość, ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć z Tobą w deszczu.

  Wiesz co mnie wkurza u takich ludzi jak Ty?     No co?    Wszystko kurwa.

chokoreeto dodano: 13 października 2013

- Wiesz co mnie wkurza u takich ludzi jak Ty? - No co? - Wszystko kurwa.

Olać realia  pieprzyć rzeczywistość. Pieprzyć to że znów coś nie wyszło.

chokoreeto dodano: 13 października 2013

Olać realia, pieprzyć rzeczywistość. Pieprzyć to że znów coś nie wyszło.

Moja mama jest czarodziejką. Taakie pyszności wyczarowała na moim talerzu!

0rzech0wa dodano: 10 października 2013

Moja mama jest czarodziejką. Taakie pyszności wyczarowała na moim talerzu! ;)

Najgorszy rodzaj złości to ten  kiedy chcę Ci się płakać.

chokoreeto dodano: 10 października 2013

Najgorszy rodzaj złości to ten, kiedy chcę Ci się płakać.

jedyne przydatne czego nauczyłam się na studiach to tego  żeby nigdy się nie poddawać. wchodzić oknem jeśli nie da się drzwiami. nie jęczeć  nie płakać  panować nad stresem i emocjami. pokazywać pewność siebie i zawsze dążyć do celu.

chokoreeto dodano: 10 października 2013

jedyne przydatne czego nauczyłam się na studiach to tego, żeby nigdy się nie poddawać. wchodzić oknem jeśli nie da się drzwiami. nie jęczeć, nie płakać, panować nad stresem i emocjami. pokazywać pewność siebie i zawsze dążyć do celu.

Muminki  Bobek do Małej Mi:    Poczęstowałbym cię cukierkiem  ale się boję.    Czego się boisz?    Że weźmiesz.

chokoreeto dodano: 10 października 2013

Muminki Bobek do Małej Mi: - Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję. - Czego się boisz? - Że weźmiesz.

 niedobrze mi...    tak ogólnie  w życiu? czy będziesz rzygał?

chokoreeto dodano: 10 października 2013

-niedobrze mi... -tak ogólnie, w życiu? czy będziesz rzygał?

Usłysz mój krzyk  gdy mijam Cię milcząc…

chokoreeto dodano: 10 października 2013

Usłysz mój krzyk, gdy mijam Cię milcząc…

3. czego nie dało się znieść że nie odpuścił  choć na samym początku dałam mu do tego wiele powodów.Jesteśmy dowodem na to że jeżeli ludzie się kochają to pokonają wszelkie przeszkody by być razem wiele zrozumieją wybaczą. Każdy popełnia błędy  grunt to zdać sobie z tego sprawę i je naprawiać.Ja właśnie to robię dla niego bo wiem że warto. Chcę nadrobić stracony czas i zmienić  to co było z mojej strony złe.

0rzech0wa dodano: 10 października 2013

3. czego nie dało się znieść,że nie odpuścił, choć na samym początku dałam mu do tego wiele powodów.Jesteśmy dowodem na to,że jeżeli ludzie się kochają to pokonają wszelkie przeszkody,by być razem,wiele zrozumieją,wybaczą. Każdy popełnia błędy, grunt to zdać sobie z tego sprawę i je naprawiać.Ja właśnie to robię,dla niego,bo wiem,że warto. Chcę nadrobić stracony czas i zmienić to,co było z mojej strony złe.

2.Cholera nie miałam gdzie się tego nauczyć zaobserwować.  Dopiero przy nim nauczyłam się jak kochać  obdarzać czułością ciepłem  troską. Dał mi to czego nie czułam nigdy wcześcniej   uczucie że jestem dla kogoś ważna. Pokazał mi że będzie mnie kochał mimo tego że jestem trudna  ciężko się do mnie zbliżyć że mogę przyjść do niego z każdym problemem.Wiem że teraz również popełniam błędy że za dużo od niego wymagam że bywam wredna ale potrafię przyjść przeprosić i powiedzieć jak bardzo go kocham. A kocham ze wszystkich sił.Jest najważniejszym mężczyzną w moim życiu i nie oddam go nigdy za żadne skarby.Gdy wieczorem leżymy w łóżku  to przed zaśnięciem wyobrażam sobie naszą przyszłość.Jestem pewna że do końca życia chcę budzić się przy jego boku czekać na niego z obiadem wtulać w jego klatkę piersiową mieć z nim dzieci.I choć wiem że on czuje do mnie to samo wciąż potrzebuję zapewnień bo gdy tylko przestaje mi to mówić zaczynam wątpić.Nigdy nie znajdę słów by mu podziękować że znosił to

0rzech0wa dodano: 10 października 2013

2.Cholera nie miałam gdzie się tego nauczyć,zaobserwować. Dopiero przy nim nauczyłam się jak kochać, obdarzać czułością,ciepłem, troską. Dał mi to,czego nie czułam nigdy wcześcniej - uczucie,że jestem dla kogoś ważna. Pokazał mi,że będzie mnie kochał mimo tego,że jestem trudna, ciężko się do mnie zbliżyć,że mogę przyjść do niego z każdym problemem.Wiem,że teraz również popełniam błędy,że za dużo od niego wymagam,że bywam wredna,ale potrafię przyjść,przeprosić i powiedzieć jak bardzo go kocham. A kocham ze wszystkich sił.Jest najważniejszym mężczyzną w moim życiu i nie oddam go nigdy,za żadne skarby.Gdy wieczorem leżymy w łóżku, to przed zaśnięciem wyobrażam sobie naszą przyszłość.Jestem pewna,że do końca życia chcę budzić się przy jego boku,czekać na niego z obiadem,wtulać w jego klatkę piersiową,mieć z nim dzieci.I choć wiem,że on czuje do mnie to samo wciąż potrzebuję zapewnień,bo gdy tylko przestaje mi to mówić zaczynam wątpić.Nigdy nie znajdę słów,by mu podziękować,że znosił to,

1.Początki naszego związku były trudne zgadza się. Wciąż dawały o sobie znać moje skomplikowane zachowania jakie wywołały moje złe doświadczenia z facetami a także trauma z dzieciństwa. Zdaję sobie sprawę że czasem byłam okropna robiłam to z premedytacją chcąc sprawdzić ile tak naprawdę jest w stanie zgnieść gdzie kończy się granica.Czasem naprawdę przesadzałam ale myślałam sobie że jeśli ma odejść niech odejdzie zanim za bardzo się zaangażuję.Ale on wciąż był ze mną pomimo tego że czasem byłam nie do wytrzymania on znosił wszystko. Czasem zastanawiałam się dlaczego jeszcze się nie poddał odpychałam go a on starał się być bliżej mnie. Tak zdecydowanie życie ze mną nie należało do łatwych chciałam żeby był ze mną a z drugiej strony robiłam wszystko by mu to utrudnić.Wieczne kłótnie.fochy  łzy. potem pogodzenie się i za kilka chwil znów to samo.Było to pozbawione logiki ale nie potrafiłam dobrze traktować osoby którą kochałam nie wiedziałam jak się zachowywać.

0rzech0wa dodano: 10 października 2013

1.Początki naszego związku były trudne,zgadza się. Wciąż dawały o sobie znać moje skomplikowane zachowania jakie wywołały moje złe doświadczenia z facetami,a także trauma z dzieciństwa. Zdaję sobie sprawę,że czasem byłam okropna,robiłam to z premedytacją,chcąc sprawdzić ile tak naprawdę jest w stanie zgnieść,gdzie kończy się granica.Czasem naprawdę przesadzałam,ale myślałam sobie,że jeśli ma odejść,niech odejdzie zanim za bardzo się zaangażuję.Ale on wciąż był ze mną pomimo tego,że czasem byłam nie do wytrzymania,on znosił wszystko. Czasem zastanawiałam się dlaczego jeszcze się nie poddał,odpychałam go,a on starał się być bliżej mnie. Tak,zdecydowanie życie ze mną nie należało do łatwych,chciałam żeby był ze mną,a z drugiej strony robiłam wszystko,by mu to utrudnić.Wieczne kłótnie.fochy, łzy. potem pogodzenie się i za kilka chwil znów to samo.Było to pozbawione logiki,ale nie potrafiłam dobrze traktować osoby,którą kochałam,nie wiedziałam jak się zachowywać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć