 |
|
"był sobie chłopczyk, wierny dziewczynce, i całą swą miłość, zamknął w skrzynce. lecz każdy wie, że miłość płonie, więc drewniana skrzynka nie sprawdziła się. a mimo to bronić się chcą, ich dawno sprawdzone dłoń z dłonią. idą na dno, gdzie smutek już skonał, gdzie jedyną prawdą, jest Ona i On." ♥
|
|
 |
|
siedzieliśmy na lekcji, było strasznie nudno. wszyscy byli cicho tylko my, siedząc na samym końcu sali do siebie szeptałyśmy. mówiłam Ci o nim, o tym co nas łączy. narzekałyśmy na inne dziewczyny z naszej klasy. nagle podeszła do nas pani. - czy chciałybyście się czymś podzielić z klasą? - nie, przecież nie po to szepczemy, żeby wszyscy się o tym dowiedzieli. - odparowałaś. nie potrafiłam powstrzymać się od śmiechu, jak z resztą cała klasa. wszyscy wybuchnęli śmiechem. pani uciszyła całą klasą, a nam kazała dać dzienniczki, ale to nic. jesteś najwspanialszą przyjaciółką jaką mogłam sobie wyobrazić! < 3
|
|
 |
|
mówili o nich bliźniaczki - wspólne książki, piórnik, kosmetyki, nawet ubrania miały te same. ładniejsza odbiła brzydszej chłopaka. siostrzyczki pokłóciły się, pobiły. tak skończyła się ich, gimnazjalna przyjaźń, a poszło o jednego debila, smutne.
|
|
 |
|
butelka wina, paczka papierosów, kilkanaście czekolad - moje lekarstwa, na tęsknotę za Tobą. jeśli nie pomagają, ratuję się nożem.
|
|
 |
|
'nie chcę już, proszę wróć' nie wystarcza. liczy się skrucha, której niestety nie posiadasz, Kotku.
|
|
|
|