 |
|
Nawet nie wiecie, jak to boli, kiedy chłopak z najskrytszych marzeń, umawia się z Twoją najlepszą przyjaciółką. Spotykasz ich często, emanujących radością, trzymających się za ręce. Śnisz, by być na jej miejscu. Słyszysz wyznania miłości, padające z ust najcudowniejszego chłopaka, które nie są skierowane do Ciebie. Płaczesz nocami, nie jesz, olewasz naukę, spadasz w dół. Wszyscy, w tym ona martwią się, a Ty nie możesz powiedzieć im ni słowa. Nie wiesz? To nie mów, mi kurwa, że mam być szczęśliwa.
|
|
 |
|
doskonale wiedziała, iż jest narkomanem. ale ta anielska twarz, jak ze snu wynagradzała wszystko. nie był zadbanym chłopcem, w stylu Biebera. jego blond loczki, nie przycinane od miesięcy, nie były starannie uczesane, a ledwie machnięte szczotką, jednakże zawsze pachniał cudownymi perfumami, pomieszanymi z wonią marihuany. lubiła na niego patrzeć, kochała gdy to odwzajemniał, bo szalała, za jego patrzałkami, dużymi, szafirowymi, pełnymi blasku. pewnego dnia, zaczął gasnąć w oczach, schudł, był niedostępny. po dłuższym czasie, przestała widywać go, na korytarzach. zapytała, przechodzącej koleżanki, dlaczego nie chodzi do szkoły. nie żyje - usłyszała. załamała się. tego samego dnia popełniła samobójstwo, licząc, że w niebie będą razem. na zawsze.
|
|
 |
|
nad moim łóżkiem wisi półka na której można znaleźć wiele niepotrzebnych rzeczy. stoją na niej lakiery do paznokci, leżą jakieś nieważne kartki, które już dawno powinny być wyrzucone, ale jest tam też coś bardzo dla mnie ważnego. stoi na niej złota ramka ze zdjęciem. nie byle jakim zdjęciem, widniejemy na nim razem. uśmiechnięci, wpatrzeni w siebie. pamiętam kiedy zrobiliśmy sobie to zdjęcie. pamiętam wszystkie emocje, które nas wtedy łączyły.. teraz gdy tylko na nie spojrzę moje serce rozpada się znów na setki małych kawałków. nie wiem po co się tym katuję.. przecież mogłabym je po prostu wyrzucić, albo chociaż schować.. jednak nie potrafię. za bardzo Cię kocham.. wciąż.
|
|
 |
|
włączyłam gadu. pierwsze co zrobiłam to sprawdziłam jego opis. gdy przeczytałam "Anka, kocham Cię!" moje serce nie rozprysnęło się na setki małych kawałków, po prostu pomyślałam, że żal mi tej dziewczyny, że przeżyje z nim te wszystkie wspaniałe chwile tylko po to, żeby się na nim zawieść..
|
|
 |
|
dał mi lizaka z napisem 'kocham cię', pewnie z napisem ' to już koniec' nie było.
|
|
 |
|
on nosił firmowe ubrania, pił piwo, palił papierosy, słuchał punka. ona była skromną dziewczyną, nie używała pudru jak wszystkie dziewczyny w jej wieku, nie przeklinała, nie piła i nie paliła. różnili się od siebie wszystkim, a łączyło ich to co najważniejsze - miłość.
|
|
 |
|
Tylko z Tobą, chciałam tak po prostu, dogonić marzenia! / Ewa Farna.
|
|
|
|