 |
|
Tyle lat znasz mnie . Nie mam zalet , mam wady ..
|
|
 |
|
Scalasz rozproszone kawałki ciała mojego wokół Twojej wygasłej aureoli, zamgloną duszą moją dławisz się, plujesz, opluwasz zmarznięte krańce serca mojego spierzchniętego.
|
|
 |
|
jeśli jutra nie ma ? dziś to wieczność ..
|
|
 |
|
Kłamałem : w biurku trzymałem rewolwer , nie prezent dla Ciebie . Dobrze , ze mam go w torbie .. 3 kule , szykuję nam piękny pogrzeb , więc odbierz to jak prezent i przestań skomleć !
|
|
 |
|
Kłamałem : w biurku trzymałem rewolwer , nie prezent dla Ciebie . Dobrze , ze mam go w torbie .. 3 kule , szykuję nam piękny pogrzeb , więc odbierz to jak prezent i przestań skomleć !
|
|
 |
|
Tylko matka , gładząc ją po włosach widziała wszystkie blizny i że w końcu umrze za niego ..
|
|
 |
|
Na ulicy siedziała dziewczynka . Miała łzy w oczach , albo tak zimy niebieski odcień spojówek . Odkąd pamiętam , zawsze tu siedziała , nie znała już nawet powodu . i chyba bardzo za czymś tęskniła , bo na jej twarzy malował się ból i zapomnienie . Kiedyś znowu pokocha . Będzie w stanie wykrzyczeć mu w twarz , jak bardzo go nienawidzi ! Na imię miała Niewinność .
|
|
 |
|
trochę za często mnie zawodzisz, nie sądzisz?
|
|
 |
|
Myślisz , że kim jesteś ?! Pustką jesteś , nikim dla świata , zdrajcą wobec prawdy , kłamstwem wobec wiary , zapomnieniem wobec historii , egoistą wobec miłości , miłością wobec mnie .
|
|
 |
|
wciąż zastanawiam się czy fakt, że mam co do niego wątpliwości nie oznacza, że ta miłość jest tylko cholernym zauroczeniem.
|
|
 |
|
najlepiej odejść w momencie kiedy jeszcze Nikomu na Tobie nie zależy .
|
|
|
|