 |
|
"Poważnie, czy istnieje jakaś granica, za którą mówimy sobie dość i wracamy do normalnego życia? ”
|
|
 |
|
"Nie tęsknimy za ludźmi, których kochamy. Tęsknimy za tę cząstką nas samych, którą oni ze sobą zabierają.."
|
|
 |
|
"Moje podkrążone oczy zdradzają słabości
Gdy w środku nocy budzi sen o przeszłości"
|
|
 |
|
"Najgorzej jest nie nadawać się do związku, a jednocześnie mieć w sobie gigantyczne pokłady miłości."
|
|
 |
|
"Mam dwadzieścia lat. Od sześciu lat się staram, a od dwóch udaję, że mi nie zależy. Na niczym."
|
|
 |
|
Lubię niebezpieczeństwo, alkohol, spacery po lasach, lubię piłkę nożną i emocje, które daje ekstraklasa, lubię te bezgwiezdne noce, lubię spontaniczne akcję, lubię pijać mocną kawę, małe, kolejowe stacje. Lubię seks na masce auta, lubię tęsknić i pić wódkę, lubię czasem zostać sama, choć nie lubię pachnieć smutkiem. I chociaż kiedyś mówiłam, że miłość to zwykła ściema, przeklinam i słucham rapu, nie pokochałam Chopina, to jestem prawdziwą romantyczką. Mam w sobie weltschmerz, to wszystko. I choć się słodko uśmiecham, wyglądam nawet spokojnie, to moje myśli się biją, a w sercu jest jak na wojnie. / Kavu Zet.
|
|
 |
|
Ja muszę mieć wszystko albo nic. A nie jakieś mdłe gówno.
|
|
 |
|
Wszystko to jego wina. Pokazał mi raj, zabrał mi go i kazał żyć w tych śmieciach.
|
|
 |
|
Pierdolę go i wszystko to, co miało być. Ja już nie mam sił żyć tymi pieprzonymi, swoimi złudzeniami. Nawet zabrakło już mi łez. Niech coś się kurwa wreszcie zmieni, proszę.
|
|
 |
|
Zawsze myślałam, że nawet wyjebka wymaga jakichkolwiek umiejętności. Tak, jak zwykle się myliłam. Nie dziwię się, że niektórym idzie to tak łatwo, bo mi też nieźle to wychodzi. Bez sentymentów, bez uczuć, bez jakichkolwiek przywiązań emocjonalnych. Już tego jestem pozbawiona, zatem staję się mistrzem obojętności.
|
|
 |
|
To zabierz ją na wódkę. A potem pocałuj. Tylko zacznij delikatnie. Kobiety tak lubią. Nawet te, które lubią wódkę.
|
|
 |
|
Rozstawałyście się kiedyś z kimś, kto miał być na zawsze? Ja kilka razy. Ale najbardziej zabolało mnie, kiedy odszedł na zawsze ktoś, kto nie miał być nigdy. Rozumiecie coś z tego? Bo ja nie, ale boli. / Singielka
|
|
|
|