głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niezrozumianaa

Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo  wiesz  że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności  które zżera cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.

cukierkowaaa.xd dodano: 9 luty 2011

Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.

Cierpię przez to  że nie potrafię się odwrócić plecami do ludzi...

cukierkowaaa.xd dodano: 9 luty 2011

Cierpię przez to, że nie potrafię się odwrócić plecami do ludzi...

Nie uśmiechaj się do mnie  choć tak bardzo tego chcę. Twój uśmiech uzależnia mnie coraz bardziej.

cukierkowaaa.xd dodano: 9 luty 2011

Nie uśmiechaj się do mnie, choć tak bardzo tego chcę. Twój uśmiech uzależnia mnie coraz bardziej.

Kiedyś zrozumiesz  dlaczego cierpiałam...I czemu poza Tobą świata nie widziałam...Dlaczego tak rozpaczliwie Cię szukałam?I czemu tak bardzo odzyskać Cię chciałam?Kiedyś zrozumiesz i będziesz mnie szukał...Do drzwi mego serca będziesz pukał  •Lecz będzie za późno już...i bezskutecznie będziesz krzyczał: „Proszę otwórz...! Moja miłość zgaśnie...A serce utulone żalem zaśnie...I nigdy już nie zbudzisz serca bicia...I nigdy już nie przywrócisz go do życia...

cukierkowaaa.xd dodano: 9 luty 2011

Kiedyś zrozumiesz, dlaczego cierpiałam...I czemu poza Tobą świata nie widziałam...Dlaczego tak rozpaczliwie Cię szukałam?I czemu tak bardzo odzyskać Cię chciałam?Kiedyś zrozumiesz i będziesz mnie szukał...Do drzwi mego serca będziesz pukał, •Lecz będzie za późno już...i bezskutecznie będziesz krzyczał: „Proszę otwórz...!"Moja miłość zgaśnie...A serce utulone żalem zaśnie...I nigdy już nie zbudzisz serca bicia...I nigdy już nie przywrócisz go do życia...

Przyjaźnie  które wytrzymały próbę czasu i zmian  są z pewnością najlepsze.

cukierkowaaa.xd dodano: 9 luty 2011

Przyjaźnie, które wytrzymały próbę czasu i zmian, są z pewnością najlepsze.

 . Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie  że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni  wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz  że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony  z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa  to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć  że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

cukierkowaaa.xd dodano: 9 luty 2011

`. Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie, że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni, wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj,jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz, że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony, z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa, to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć, że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

  powiedział  że to koniec  odchodzi. zaczęłam się głośno śmiać  jakiś głupi  pieprzony żart. jednak on był poważny. zamilkłam. odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach  czułam jak moje serce cholernie piecze. ale nie  przecież muszę być silna  nie mogę się załamać. powiedziałam  że wszystko w porządku i szybko zapomnę.. pobiegłam do domu  choć ledwo stałam na nogach  ale nie mogłam się poddać  nikt nie mógł poznać po mnie smutku. wytarłam łzy. niepotrzebnie  kolejna partia wylała się z moich oczu w niespełna sekundę. nie potrafiłam nad sobą zapanować. skulona usiadłam na krawężniku krzycząc  czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk...

cukierkowaaa.xd dodano: 9 luty 2011

` powiedział, że to koniec- odchodzi. zaczęłam się głośno śmiać- jakiś głupi, pieprzony żart. jednak on był poważny. zamilkłam. odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach, czułam jak moje serce cholernie piecze. ale nie, przecież muszę być silna, nie mogę się załamać. powiedziałam, że wszystko w porządku i szybko zapomnę.. pobiegłam do domu, choć ledwo stałam na nogach, ale nie mogłam się poddać, nikt nie mógł poznać po mnie smutku. wytarłam łzy. niepotrzebnie, kolejna partia wylała się z moich oczu w niespełna sekundę. nie potrafiłam nad sobą zapanować. skulona usiadłam na krawężniku krzycząc, czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk...

cz.2 otworzyła drzwi  tym samym znajdując się tuż przed swoim mężem.   zabij mnie! ja nie chce tak żyć! na gówno mi takie życie?!  wykrzyczała  patrząc mu prosto w oczy. było dla Niej obojętne  co się stanie   chyba nawet śmierć nie mogła być gorsza od tego  co teraz przeżywała.  zamknij oczy  usłyszała w odpowiedzi. wykonała rozkaz  spodziewając się nadejścia egzekucji. nagle poczuła coś dziwnego   bynajmniej nie była to śmierć   ale smak Jego warg. usłyszała głośny płacz  następnie ogromny hałas. zdezorientowana otworzyła oczy. zobaczyła Go   leżał na podłodze  z nożem wbitym prosto w serce.   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 8 luty 2011

cz.2 otworzyła drzwi, tym samym znajdując się tuż przed swoim mężem. `zabij mnie! ja nie chce tak żyć! na gówno mi takie życie?!` wykrzyczała, patrząc mu prosto w oczy. było dla Niej obojętne, co się stanie - chyba nawet śmierć nie mogła być gorsza od tego, co teraz przeżywała. `zamknij oczy` usłyszała w odpowiedzi. wykonała rozkaz, spodziewając się nadejścia egzekucji. nagle poczuła coś dziwnego - bynajmniej nie była to śmierć, ale smak Jego warg. usłyszała głośny płacz, następnie ogromny hałas. zdezorientowana otworzyła oczy. zobaczyła Go - leżał na podłodze, z nożem wbitym prosto w serce. / pstrokatawmilosci

cz.1 pobiegła do łazienki  drżącymi rękami przekręcając klucz.  otwieraj!  krzyczał szarpiąc za klamkę. resztkami sił do czołgała się do lustra. ujrzała w Nim bladą  zmizerniałą twarz  pokrytą siniakami i krwią. zacisnęła powieki z przerażenia   nie tak miało wyglądać ich wspólne życie. przecież wychodziła za przystojnego Pana adwokata  nie za damskiego boksera. nie mogła pojąć  dlaczego zaczął pić  dlaczego tak diametralnie się zmienił.  był  jak trucizna   z dnia na dzień coraz bardziej ją niszczył. wstała powoli  starając się nie pośliznąć na kałuży wylanych  łez.  ..... cdn......   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 8 luty 2011

cz.1 pobiegła do łazienki, drżącymi rękami przekręcając klucz. `otwieraj!` krzyczał szarpiąc za klamkę. resztkami sił do czołgała się do lustra. ujrzała w Nim bladą, zmizerniałą twarz, pokrytą siniakami i krwią. zacisnęła powieki z przerażenia - nie tak miało wyglądać ich wspólne życie. przecież wychodziła za przystojnego Pana adwokata, nie za damskiego boksera. nie mogła pojąć, dlaczego zaczął pić, dlaczego tak diametralnie się zmienił. był jak trucizna - z dnia na dzień coraz bardziej ją niszczył. wstała powoli, starając się nie pośliznąć na kałuży wylanych łez. ..... cdn...... / pstrokatawmilosci

Całe moje życie w Twojej osobie się streszcza.

piankaaa dodano: 8 luty 2011

Całe moje życie w Twojej osobie się streszcza.

i nagle stawała się tragiczną postacią  która rozpaczliwie potrzebowała odrobiny czułości  albo przynajmniej mocnego drinka.

piankaaa dodano: 8 luty 2011

i nagle stawała się tragiczną postacią, która rozpaczliwie potrzebowała odrobiny czułości, albo przynajmniej mocnego drinka.

Dziewczynko miłość nie jest dla Ciebie  lepiej idź na zakupy  albo do kina i ciesz się że nikt nie złamał Ci serca.

piankaaa dodano: 8 luty 2011

Dziewczynko miłość nie jest dla Ciebie, lepiej idź na zakupy, albo do kina i ciesz się że nikt nie złamał Ci serca.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć