 |
|
wczoraj siedząc nad grobem przyjaciela, uświadomiłam sobie, że tak na prawdę cholernie mi go brakuję, że w kalejdoskopie dni, zdarzeń, nowo poznanych ludzi - trochę zgubiłam przekonanie, że nadal chcę mieć go obok . nie był najważniejszy, najlepszy, nie miał kasy, markowych ciuchów - ale właśnie wczoraj uświadomiłam sobie, że teraz mogłabym mu odpowiedzieć na kilka pytań, które w momencie zadania wydawały się strasznie abstrakcyjne, że własnie teraz potrzebowałabym Jego - Jego bez markowych ciuchów, ze szczerym uśmiechem i sercem na dłoni. szkoda, że już za późno . ' - smajl_
|
|
 |
|
nigdy nie walcz o przyjaźń, o prawdziwą wcale nie trzeba, a o fałszywą nie warto .
|
|
 |
|
1 listopad. - w tym dniu zawsze zastanawiam się nad sobą, nad swoim życiem. ile w nim osiągnęłam, ale też ile mogłabym osiągnąć, gdybym bardziej się starała. chodząc po cmentarzu przeszywają mnie lekkie dreszcze . uświadamiam sobie, że najbadziej ze wszystkich rzeczy na świecie , boje się śmierci. jednak nie swojej - moich bliskich. zdaje sobie wtedy sprawę, że bez nich znaczyłabym mniej niż nic. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Miała zwyczaj podbierania różnych rzeczy, całkiem nieświadomie. Lemoniady, chłopców... - plotkara ;3
|
|
 |
|
Wiecie, co jest naprawdę kiczowate? Szczęśliwe zakończenia. Poważnie. Takie, jak wtedy kiedy oglądam film, i jakaś odważna, zdeterminowana dziewczyna w końcu uwodzi głównego bohatera. I tak od dwóch godzin wiedziałam, że go zdobędzie. Po prostu mam ochotę wydrapać jej oczy. Prawdziwe życie jest potwornie zakręcone i skomplikowane. Nie ma żadnego zakończenia. - smajl_
|
|
|
|