głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niezrozumiala

''Przeszliśmy to wszystko dzielnie. Więc nie wątp we mnie. Czuj się pewnie  szliśmy tak gdzieś równolegle. Jesteś mną  obojętność niszczy doszczętnie. Musimy być pewni siebie. Skończymy w piekle lub niebie. Razem  tego jestem pewna. Bo jesteś jak ja  jesteś częścią mnie.''

withoutfeelling dodano: 20 marca 2011

''Przeszliśmy to wszystko dzielnie. Więc nie wątp we mnie. Czuj się pewnie, szliśmy tak gdzieś równolegle. Jesteś mną, obojętność niszczy doszczętnie. Musimy być pewni siebie. Skończymy w piekle lub niebie. Razem, tego jestem pewna. Bo jesteś jak ja, jesteś częścią mnie.''

''i te bzdury codzienne nie są ważne tu  zbyt dużo egoizmu w nas by dzielić wszystko na pół  zbyt dużo głupstw stawianych ponad to co łączy  wystarczy tylko objąć się by wreszcie z tym skończyć.''

withoutfeelling dodano: 20 marca 2011

''i te bzdury codzienne nie są ważne tu, zbyt dużo egoizmu w nas by dzielić wszystko na pół, zbyt dużo głupstw stawianych ponad to co łączy, wystarczy tylko objąć się by wreszcie z tym skończyć.''

cholernie mi miło  że ktoś tak myśli        w sumie to sporadycznie dodaje wpisy swojej twórczości  większość  ta w cudzysłowiach jest z piosenek  czy z internetu    teksty withoutfeelling dodał komentarz: cholernie mi miło, że ktoś tak myśli ;*;*;* w sumie to sporadycznie dodaje wpisy swojej twórczości, większość, ta w cudzysłowiach jest z piosenek, czy z internetu ;) do wpisu 20 marca 2011
''z samowystarczalnej stałaś się samokonającą  nad zdjęciem jego rzęs przesiedziałaś tygodnie. dla ciebie nie odszedł sprawdza tylko twoją miłość.''

withoutfeelling dodano: 20 marca 2011

''z samowystarczalnej stałaś się samokonającą, nad zdjęciem jego rzęs przesiedziałaś tygodnie. dla ciebie nie odszedł,sprawdza tylko twoją miłość.''

chodź  zatańczymy ostatni taniec na parkiecie życia.   withoutfeelling

withoutfeelling dodano: 20 marca 2011

chodź, zatańczymy ostatni taniec na parkiecie życia. \ withoutfeelling

nawet nie wiecie jak bardzo mnie to wszystko cieszy  te plusiki których ilość wynosi dziś: 1204  te cytowania  których jest już: 51  obserwuje mnie już: 168 osób  a odwiedzin jest: 7587. to dla mnie bardzo ważne  dziękuję wam kochani  dziękuję. :

withoutfeelling dodano: 20 marca 2011

nawet nie wiecie jak bardzo mnie to wszystko cieszy, te plusiki których ilość wynosi dziś: 1204, te cytowania, których jest już: 51, obserwuje mnie już: 168 osób, a odwiedzin jest: 7587. to dla mnie bardzo ważne, dziękuję wam kochani, dziękuję. :*

''A ona najebana. Tańczyła na stole. A my napierdoleni o żesz kurwa ja pierdole.''

withoutfeelling dodano: 20 marca 2011

''A ona najebana. Tańczyła na stole. A my napierdoleni o żesz kurwa ja pierdole.''

dziękuję!    teksty withoutfeelling dodał komentarz: dziękuję! ;* do wpisu 20 marca 2011
jaki chudziutki brzuch na avatarku  3. teksty withoutfeelling dodał komentarz: jaki chudziutki brzuch na avatarku< 3. do wpisu 20 marca 2011
nie jestem najlepsza  nawet tak nie żartuj     teksty withoutfeelling dodał komentarz: nie jestem najlepsza, nawet tak nie żartuj ;** do wpisu 20 marca 2011
ta  zapytała i usłyszała : tak  jestem z nią . pfff . lepiej nie pytać :D teksty ostatnipocalunek dodał komentarz: ta, zapytała i usłyszała : tak, jestem z nią . pfff . lepiej nie pytać :D do wpisu 20 marca 2011
1. Był spokojny wieczór. Dziewczyny leżąc na kanapie  oglądały katalog Avonu  a ja popijając colę próbowałam skupić się na grze w karty  której zasady próbował wbić mi do głowy On. Nagle pod dom podjechał samochód  a muzyka wydobywająca się z niego stanowczo sprzeciwiała się ciszy nocnej. Pokręcił głową  podszedł do okna i otwierając je wrzasnął  uciszając nowoprzybyłych. Nie na rękę była mi wizyta nocnych gości  wolałam dalej skupiać się na wesołych  jasnoniebieskich tęczówkach. Po chwili w domu rozległ się donośny dźwięk dzwonka i wycie psa. Westchnęłam.

ostatnipocalunek dodano: 20 marca 2011

1. Był spokojny wieczór. Dziewczyny leżąc na kanapie, oglądały katalog Avonu, a ja popijając colę próbowałam skupić się na grze w karty, której zasady próbował wbić mi do głowy On. Nagle pod dom podjechał samochód, a muzyka wydobywająca się z niego stanowczo sprzeciwiała się ciszy nocnej. Pokręcił głową, podszedł do okna i otwierając je wrzasnął, uciszając nowoprzybyłych. Nie na rękę była mi wizyta nocnych gości, wolałam dalej skupiać się na wesołych, jasnoniebieskich tęczówkach. Po chwili w domu rozległ się donośny dźwięk dzwonka i wycie psa. Westchnęłam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć