głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niezgodna

Jest moim oczkiem w głowie  najjaśniejszą gwiazdką na niebie.  Moim promyczkiem słońca  w upalny dzień i kroplą deszczu  gdy pogoda nie dopisuje.   niefartowny

niefartowny dodano: 12 sierpnia 2014

Jest moim oczkiem w głowie, najjaśniejszą gwiazdką na niebie. Moim promyczkiem słońca, w upalny dzień i kroplą deszczu, gdy pogoda nie dopisuje. / niefartowny

I znów ją widzę  mam ją blisko. Znów mogę schować jej malutkie ciałko w swoich ramionach i szczerze się uśmiechnąć  gdy będzie robiła swoje głupie miny w moim kierunku. Znów ją widzę jak zakłada moją białą koszulkę  w którą wpada cała tłumacząc mi  że to jest jej suknia ślubna. Znów widzę jak kładzie się obok mojego psa naśladując jego ruchy. Znów mnie budzi o szóstej nad ranem  gdy zgłodnieje  a w kuchni wymyśla na co ma ochotę  zmieniając zdanie kilkanaście razy. Jej uśmiech jest definicją mojego szczęścia i bez zawahania zrobiłbym dla niej wszystko. Kocham ją  bo jest i zawsze będzie moją małą siostrzyczką.   niefartowny

niefartowny dodano: 12 sierpnia 2014

I znów ją widzę, mam ją blisko. Znów mogę schować jej malutkie ciałko w swoich ramionach i szczerze się uśmiechnąć, gdy będzie robiła swoje głupie miny w moim kierunku. Znów ją widzę jak zakłada moją białą koszulkę, w którą wpada cała tłumacząc mi, że to jest jej suknia ślubna. Znów widzę jak kładzie się obok mojego psa naśladując jego ruchy. Znów mnie budzi o szóstej nad ranem, gdy zgłodnieje, a w kuchni wymyśla na co ma ochotę, zmieniając zdanie kilkanaście razy. Jej uśmiech jest definicją mojego szczęścia i bez zawahania zrobiłbym dla niej wszystko. Kocham ją, bo jest i zawsze będzie moją małą siostrzyczką. / niefartowny

Stawiam krate wódki. teksty niefartowny dodał komentarz: Stawiam krate wódki. do wpisu 12 sierpnia 2014
Kiedyś zastanawiałem się na czym polega miłość  patrzyłem na tych wszystkich zakochanych ludzi i nie mogłem pojąć co ich do siebie przyciąga  na czym polega to uczucie  które jest między nimi. Wyglądało to tak  jakby cała  miłość  opierała się przede wszystkim na czułych słówkach  spacerach  kwiatach  pocałunkach. Kiedy dorosłem i związałem się z pierwszą dziewczyną  nadal zastanawiałem się co zrobić  by pojawiła się miłość. Przynosiłem Jej kwiaty  chodziłem z Nią na spacery  całowałem Ją  lecz wciąż nie wiedziałem co w tym wszystkim jest  że ludzie spędzają ze sobą całe życie  opierając je głównie na tych czynnościach. Teraz  kiedy jestem z Nią  wiem  że czułe słowa  spacery  kwiaty  śniadania i inne te czynności są jedynie namiastką miłości. Najważniejsze jest to  co mówi serce  kiedy trzymam Ją za rękę  a ono uparcie powtarza:  Jej obecność daje Ci siłę  i bije szybciej  z każdym spojrzeniem w Jej oczy  bo chce by była obok jak najdłużej. mr.lonely

mr.lonely dodano: 11 sierpnia 2014

Kiedyś zastanawiałem się na czym polega miłość, patrzyłem na tych wszystkich zakochanych ludzi i nie mogłem pojąć co ich do siebie przyciąga, na czym polega to uczucie, które jest między nimi. Wyglądało to tak, jakby cała "miłość" opierała się przede wszystkim na czułych słówkach, spacerach, kwiatach, pocałunkach. Kiedy dorosłem i związałem się z pierwszą dziewczyną, nadal zastanawiałem się co zrobić, by pojawiła się miłość. Przynosiłem Jej kwiaty, chodziłem z Nią na spacery, całowałem Ją, lecz wciąż nie wiedziałem co w tym wszystkim jest, że ludzie spędzają ze sobą całe życie, opierając je głównie na tych czynnościach. Teraz, kiedy jestem z Nią, wiem, że czułe słowa, spacery, kwiaty, śniadania i inne te czynności są jedynie namiastką miłości. Najważniejsze jest to, co mówi serce, kiedy trzymam Ją za rękę, a ono uparcie powtarza: "Jej obecność daje Ci siłę" i bije szybciej, z każdym spojrzeniem w Jej oczy, bo chce by była obok jak najdłużej./mr.lonely

Jestem czy już mnie nie ma? Uciekam do miejsc  w których byłem sam  w których mogłem rozmawiać z samym sobą i dowiedzieć się czego tak naprawdę chcę. Patrzę w niebo  już któryś raz z kolei  lecz wciąż nie potrafię odnaleźć sensu zapisanego gdzieś w gwiazdach. Samoloty nade mną pokazują mi  że czas się jednak nie zatrzymał  a przecież właśnie o to tak uparcie prosiłem dziś Boga. Zgubiłem się w swojej duszy  jeszcze niedawno była moim drugim domem  w którym czułem się swobodnie. Dziś nie wiem czym jest i do kogo należy  wiem jedynie  że zniknąłem gdzieś za rogiem i szukam sensu  szukam miejsca  w którym znów będę mógł pomodlić się o Twój uśmiech  który zdarłem z Twej twarzy swoim zachowaniem. mr.lonely

mr.lonely dodano: 10 sierpnia 2014

Jestem czy już mnie nie ma? Uciekam do miejsc, w których byłem sam, w których mogłem rozmawiać z samym sobą i dowiedzieć się czego tak naprawdę chcę. Patrzę w niebo, już któryś raz z kolei, lecz wciąż nie potrafię odnaleźć sensu zapisanego gdzieś w gwiazdach. Samoloty nade mną pokazują mi, że czas się jednak nie zatrzymał, a przecież właśnie o to tak uparcie prosiłem dziś Boga. Zgubiłem się w swojej duszy, jeszcze niedawno była moim drugim domem, w którym czułem się swobodnie. Dziś nie wiem czym jest i do kogo należy, wiem jedynie, że zniknąłem gdzieś za rogiem i szukam sensu, szukam miejsca, w którym znów będę mógł pomodlić się o Twój uśmiech, który zdarłem z Twej twarzy swoim zachowaniem./mr.lonely

I znów mam ten stan  że żadne słowa już nie podziałają i chcę uderzać tylko pięściami w ścianę. Chce czuć ból i widzieć spływającą krew po nadgarstku i przestać słuchać jak serce znów zaczyna rozpryskiwać się na cząstki  których nie chce już łapać by składać w całość. Znów rzucę telefonem po krótkiej rozmowie  nie zdążę zakryć twarzy  bo łzy pojawiają się szybciej niż sami możemy się tego spodziewać. I znów powtórzę  że nienawidzę swojej bezsilności i samego siebie  że chciałbym cofnąć czas i pójść tą samą drogą  ale wolniej bez napotykania na niej przeszkód. I wciąż jestem tym gówniarzem  który sobie nie radzi ze stratą  a swoje smutki potrafi zapijać tylko czystą.   niefartowny

niefartowny dodano: 9 sierpnia 2014

I znów mam ten stan, że żadne słowa już nie podziałają i chcę uderzać tylko pięściami w ścianę. Chce czuć ból i widzieć spływającą krew po nadgarstku i przestać słuchać jak serce znów zaczyna rozpryskiwać się na cząstki, których nie chce już łapać by składać w całość. Znów rzucę telefonem po krótkiej rozmowie, nie zdążę zakryć twarzy, bo łzy pojawiają się szybciej niż sami możemy się tego spodziewać. I znów powtórzę, że nienawidzę swojej bezsilności i samego siebie, że chciałbym cofnąć czas i pójść tą samą drogą, ale wolniej bez napotykania na niej przeszkód. I wciąż jestem tym gówniarzem, który sobie nie radzi ze stratą, a swoje smutki potrafi zapijać tylko czystą. / niefartowny

i mija rok... wtedy właśnie byłeś tam w nocy  śmiałeś się i cieszyłeś życiem popijając kolejny łyk alkoholu. coś cie podkusiło  wszedłeś do wody i znikłeś z oczu wszystkich. nie dociera wciąż do mnie ta wiadomość  że cie nie ma i już nigdy nie będzie. gdzie jesteś pytam? byliśmy ustawieni na browar. zraniłeś tyle osób  wszyscy cierpieli  a łez nie dało się zatrzymać w oczach ani na moment. dziś wznoszę dwa palce w górę  bo wiem  że nasze pożegnanie nie było tym ostatnim   przecież jeszcze się spotkamy i zapalimy razem. postawie znów znicz na twoim grobie  spojrzę na zdjęcie. pozwolę mu się przytulić do siebie  nawet  gdy moje serce pęknie przez to w pół  bo przecież byłeś dla niego jak brat...

nieodpowiednia dodano: 7 sierpnia 2014

i mija rok... wtedy właśnie byłeś tam w nocy, śmiałeś się i cieszyłeś życiem popijając kolejny łyk alkoholu. coś cie podkusiło, wszedłeś do wody i znikłeś z oczu wszystkich. nie dociera wciąż do mnie ta wiadomość, że cie nie ma i już nigdy nie będzie. gdzie jesteś pytam? byliśmy ustawieni na browar. zraniłeś tyle osób, wszyscy cierpieli, a łez nie dało się zatrzymać w oczach ani na moment. dziś wznoszę dwa palce w górę, bo wiem, że nasze pożegnanie nie było tym ostatnim - przecież jeszcze się spotkamy i zapalimy razem. postawie znów znicz na twoim grobie, spojrzę na zdjęcie. pozwolę mu się przytulić do siebie, nawet, gdy moje serce pęknie przez to w pół, bo przecież byłeś dla niego jak brat...

rozmawialiśmy całą noc. przepraszał  prosił i obiecywał zmianę  a ja naiwna uwierzyłam mu w każde słowo  które tej nocy wypowiedział. ranek? był cudowny jak mało który po wszystkich kłótniach. przecież wczoraj było tak dobrze  a dziś znów on chce odejść. nie mogę go zatrzymywać  bo on chce abym pozwoliła mu odejść i nie czuła złości ani żalu za jego decyzję. znów jestem rozbita w głowie mam jego słowa jak mówi  że mnie kocha więc dlaczego chce odejść? czy naprawdę jestem  aż tak nieodpowiednia i inna da mu szczęscie  którego ja nie potrafię dać?

nieodpowiednia dodano: 29 lipca 2014

rozmawialiśmy całą noc. przepraszał, prosił i obiecywał zmianę, a ja naiwna uwierzyłam mu w każde słowo, które tej nocy wypowiedział. ranek? był cudowny jak mało który po wszystkich kłótniach. przecież wczoraj było tak dobrze, a dziś znów on chce odejść. nie mogę go zatrzymywać, bo on chce abym pozwoliła mu odejść i nie czuła złości ani żalu za jego decyzję. znów jestem rozbita w głowie mam jego słowa jak mówi, że mnie kocha więc dlaczego chce odejść? czy naprawdę jestem, aż tak nieodpowiednia i inna da mu szczęscie, którego ja nie potrafię dać?

martwisz się o niego  co sprawia  że nie możesz w nocy spać. ciągle odblokowujesz telefon  mijają kolejne godziny  a na ekranie nie pojawia się powiadomienie  że otrzymałaś od niego smsa. twoje oczy chcą płakać jednak próbujesz być twarda  bo przecież on może zadzwonić w każdej chwili  a ty nie chcesz pokazać mu jak bardzo słaba jesteś  gdy go nie ma. nie chcesz by usłyszał twój zapłakany głos i wypytywał o powód twoich łez  bo nie chcesz kolejny raz kłamać.

nieodpowiednia dodano: 27 lipca 2014

martwisz się o niego, co sprawia, że nie możesz w nocy spać. ciągle odblokowujesz telefon, mijają kolejne godziny, a na ekranie nie pojawia się powiadomienie, że otrzymałaś od niego smsa. twoje oczy chcą płakać jednak próbujesz być twarda, bo przecież on może zadzwonić w każdej chwili, a ty nie chcesz pokazać mu jak bardzo słaba jesteś, gdy go nie ma. nie chcesz by usłyszał twój zapłakany głos i wypytywał o powód twoich łez, bo nie chcesz kolejny raz kłamać.

Zatraciliśmy się jak większość pomiędzy   daj bucha  a żyj dla mnie.   dziś znów odpalam i w głowie mam Twój krzyk  wyraz Twojej twarzy  gdy się złościłaś i łzy  które spływały po Twoich policzkach  gdy Cie nie słuchałem i robiłem wciąż swoje. Złościłaś się  płakałaś  powtarzałaś  że nie chcesz mnie znać  bo jestem zwykłym skurwysynem bez uczuć  a mimo to zawsze byłaś przy mnie  gdy upadałem. Dlatego gdzie jesteś teraz  gdy Cie potrzebuje najbardziej? Twoje serce bije jeszcze dla mnie  a myśli krążą wokół mnie? W Twoim życiu znajdzie się jeszcze trochę miejsca dla mnie? Przecież możemy odbudować nasz zamek   znów będziesz w nim królową.   niefartowny

niefartowny dodano: 27 lipca 2014

Zatraciliśmy się jak większość pomiędzy - daj bucha, a żyj dla mnie. - dziś znów odpalam i w głowie mam Twój krzyk, wyraz Twojej twarzy, gdy się złościłaś i łzy, które spływały po Twoich policzkach, gdy Cie nie słuchałem i robiłem wciąż swoje. Złościłaś się, płakałaś, powtarzałaś, że nie chcesz mnie znać, bo jestem zwykłym skurwysynem bez uczuć, a mimo to zawsze byłaś przy mnie, gdy upadałem. Dlatego gdzie jesteś teraz, gdy Cie potrzebuje najbardziej? Twoje serce bije jeszcze dla mnie, a myśli krążą wokół mnie? W Twoim życiu znajdzie się jeszcze trochę miejsca dla mnie? Przecież możemy odbudować nasz zamek - znów będziesz w nim królową. / niefartowny

pojawił się ktoś nowy w moim życiu. były pierwsze uśmiechy  czułe słowa  a potem gorzkie łzy  które spływały po moich policzkach  po każdej niepotrzebnej kłótni. zaangażowałam się na własne życzenie  aby zapomnieć o poprzednim zranieniu nigdy nie myśląc  że to cierpienie powtórzy się z zdwojoną siłą. już nie ma miłych smsów z rana  prostego  dobranoc  przed snem ani czułych smsów podczas przerwy w pracy. zagubiliśmy się wraz z rodzącym się między nami uczuciem.

nieodpowiednia dodano: 26 lipca 2014

pojawił się ktoś nowy w moim życiu. były pierwsze uśmiechy, czułe słowa, a potem gorzkie łzy, które spływały po moich policzkach, po każdej niepotrzebnej kłótni. zaangażowałam się na własne życzenie, aby zapomnieć o poprzednim zranieniu nigdy nie myśląc, że to cierpienie powtórzy się z zdwojoną siłą. już nie ma miłych smsów z rana, prostego "dobranoc" przed snem ani czułych smsów podczas przerwy w pracy. zagubiliśmy się wraz z rodzącym się między nami uczuciem.

znam go czasem lepiej niż siebie. znam jego każdy gest  rodzaj uśmiechu i ułożenia brwi zależnie od sytuacji. doskonale znam jego ton głosu i potrafię powiedzieć ile wypił. i wiem  że nigdy nie chciał mnie zranić  a robił to tyle razy. często brakowało mu odwagi by wyznać co czuje i przyznać się do swojego strachu  jednak przytulał najlepiej na świecie  a jego usta były tymi jedynymi  które chciałam całować  każdego ranka. był dla mnie idealnym nie ideałem. odchodził tyle razy by wracać  a ja? po prostu mu na to pozwalałam wierząc  że to taki sprawdzian miłości i każdy powrót będzie już tym ostatnim powrotem.

nieodpowiednia dodano: 26 lipca 2014

znam go czasem lepiej niż siebie. znam jego każdy gest, rodzaj uśmiechu i ułożenia brwi zależnie od sytuacji. doskonale znam jego ton głosu i potrafię powiedzieć ile wypił. i wiem, że nigdy nie chciał mnie zranić, a robił to tyle razy. często brakowało mu odwagi by wyznać co czuje i przyznać się do swojego strachu, jednak przytulał najlepiej na świecie, a jego usta były tymi jedynymi, które chciałam całować, każdego ranka. był dla mnie idealnym nie ideałem. odchodził tyle razy by wracać, a ja? po prostu mu na to pozwalałam wierząc, że to taki sprawdzian miłości i każdy powrót będzie już tym ostatnim powrotem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć