głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niezatapialna

siedziałam pośrodku tego harmidru i zastanawiałam się co ja tutaj robię  dlaczego nie mogę być przy osobie  dla której serce każdego dnia walczy o kolejne odbicie. jak przez szkło docierały do mnie śmiechy zebranych  ich okrzyki zabawy  pijackie komentarze i twarze rozświetlone uśmiechami. myślami odpłynęłam daleko  błądząc ścieżkami tęsknoty. nie myślałam  że to będzie aż tak trudne  że każda minuta ze świadomością  iż on jest tak strasznie daleko  będzie wypalać dziury na mojej poharatanej już duszy. każda żyła  każda najmniejsza cząsteczka moje ciała domagała się jego obecności. ciało błagało wręcz  by znów mogły skryć się w jego ramionach i poczuć tak dobrze znane ciepło. zaciskając pięści powtarzałam sobie  że muszę być silna  że muszę wytrzymać  bo nic innego mi nie pozostało.

cynamoon dodano: 30 czerwca 2013

siedziałam pośrodku tego harmidru i zastanawiałam się co ja tutaj robię, dlaczego nie mogę być przy osobie, dla której serce każdego dnia walczy o kolejne odbicie. jak przez szkło docierały do mnie śmiechy zebranych, ich okrzyki zabawy, pijackie komentarze i twarze rozświetlone uśmiechami. myślami odpłynęłam daleko, błądząc ścieżkami tęsknoty. nie myślałam, że to będzie aż tak trudne, że każda minuta ze świadomością, iż on jest tak strasznie daleko, będzie wypalać dziury na mojej poharatanej już duszy. każda żyła, każda najmniejsza cząsteczka moje ciała domagała się jego obecności. ciało błagało wręcz, by znów mogły skryć się w jego ramionach i poczuć tak dobrze znane ciepło. zaciskając pięści powtarzałam sobie, że muszę być silna, że muszę wytrzymać, bo nic innego mi nie pozostało.

Zaszczepiłeś we mnie miłość. Wlałeś ją w każdą cząstkę mojego kruchego ciała  aby mogła rozkwitać z każdym dniem coraz bardziej. Pielęgnowałeś ją słowami  gestami  spojrzeniem. W swojej miłości byłeś delikatny i równocześnie stanowczy. Dotykałeś moją duszę  pieściłeś serce. Zdawało się  że byliśmy najszczęśliwsi pod słońcem. Ja byłam  ale Ty tak nagle postanowiłeś odejść i to wszystko zniszczyłeś. Ziarna miłości zaczęły kiełkować bólem  a gdzieś pomiędzy nie wkradła się jeszcze tęsknota. Niepielęgnowane uczucie sprawiło  że życie straciło na znaczeniu. Wszystko stało się marne i nie ważne. Tracąc jednego człowieka  straciłam wszystko.    napisana

napisana dodano: 30 czerwca 2013

Zaszczepiłeś we mnie miłość. Wlałeś ją w każdą cząstkę mojego kruchego ciała, aby mogła rozkwitać z każdym dniem coraz bardziej. Pielęgnowałeś ją słowami, gestami, spojrzeniem. W swojej miłości byłeś delikatny i równocześnie stanowczy. Dotykałeś moją duszę, pieściłeś serce. Zdawało się, że byliśmy najszczęśliwsi pod słońcem. Ja byłam, ale Ty tak nagle postanowiłeś odejść i to wszystko zniszczyłeś. Ziarna miłości zaczęły kiełkować bólem, a gdzieś pomiędzy nie wkradła się jeszcze tęsknota. Niepielęgnowane uczucie sprawiło, że życie straciło na znaczeniu. Wszystko stało się marne i nie ważne. Tracąc jednego człowieka, straciłam wszystko. / napisana

Tak bardzo się pomyliłam. Myślałam  że naprawdę potrafię uwolnić się od przeszłości  ale to jedna wielka bzdura. Próbowałam okłamać serce  ale jego nie da się oszukać. Przecież ciągle go kocham i tęsknie za nim i nic na razie tego nie zmieni  więc niepotrzebnie wmawiałam sobie  że jest inaczej. Rzeczywistość znów niszczy mnie od środka  a ja nic nie mogę zrobić. On jest coraz dalej  a ja nie mogę mieszać mu się w życie ze swoimi żalami. Chciałabym nauczyć się żyć bez niego  ale to jest tak cholernie trudne. Życie mnie przerosło  po raz kolejny  tak po prostu.   napisana

napisana dodano: 30 czerwca 2013

Tak bardzo się pomyliłam. Myślałam, że naprawdę potrafię uwolnić się od przeszłości, ale to jedna wielka bzdura. Próbowałam okłamać serce, ale jego nie da się oszukać. Przecież ciągle go kocham i tęsknie za nim i nic na razie tego nie zmieni, więc niepotrzebnie wmawiałam sobie, że jest inaczej. Rzeczywistość znów niszczy mnie od środka, a ja nic nie mogę zrobić. On jest coraz dalej, a ja nie mogę mieszać mu się w życie ze swoimi żalami. Chciałabym nauczyć się żyć bez niego, ale to jest tak cholernie trudne. Życie mnie przerosło, po raz kolejny, tak po prostu. / napisana

dlaczego nowy dzień przynosi nowe wątpliwości? dlaczego ich wczorajsze zapewnienia teraz wydają się błahe i bez żadnego pokrycia? dlaczego czuje jakby mój jeden nieostrożny ruch zburzył coś  na czym tak bardzo mi zależy? przetrząsam zlepki wspomnień zeszłej nocy i zastanawiam się  czy gdzieś zrobiłam błąd  czy w którymś momencie zapomniałam o rozsądku. i w jednej chwili właśnie dociera do mnie prawda  dociera do mnie  o co tak naprawdę mi chodzi. po prostu mi zależy  tak strasznie zależy mi na ich sympatii  na ich akceptacji  na ich obecności  bo sama nasycam się każdą spędzoną wspólnie minutą  bo sama pokochałam ich całym sercem akceptując całe te pokręcone charaktery.

cynamoon dodano: 29 czerwca 2013

dlaczego nowy dzień przynosi nowe wątpliwości? dlaczego ich wczorajsze zapewnienia teraz wydają się błahe i bez żadnego pokrycia? dlaczego czuje jakby mój jeden nieostrożny ruch zburzył coś, na czym tak bardzo mi zależy? przetrząsam zlepki wspomnień zeszłej nocy i zastanawiam się, czy gdzieś zrobiłam błąd, czy w którymś momencie zapomniałam o rozsądku. i w jednej chwili właśnie dociera do mnie prawda, dociera do mnie, o co tak naprawdę mi chodzi. po prostu mi zależy, tak strasznie zależy mi na ich sympatii, na ich akceptacji, na ich obecności, bo sama nasycam się każdą spędzoną wspólnie minutą, bo sama pokochałam ich całym sercem akceptując całe te pokręcone charaktery.

czuję jakbym cofnęła się w czasie  jakby znowu to wszystko do mnie wróciło. kolejny raz słyszę kłótnie rodziców  gdy zamknięci w sypialni  myślą  że ich nie słychać. kolejny raz patrzę na łzy mamy ocierane ukradkiem  gdy mijam ją wchodząc do domu. kolejny raz zaciskam pięści  bo mam ochotę udusić własnego ojca za całe to zło  które nam wyrządził. nie wiem jakich słów użyć  by uświadomić rodzicielce  że czas to zakończyć. nie wiem co zrobić  by schronić ją przed cierpieniem  które zadaje jej mężczyzna  którego kocha. uczucie bezsilności ponownie wypełnia moje ciało  nie mogę nic zrobić  tylko patrzeć jak Ona znowu z dnia na dzień znika.

cynamoon dodano: 27 czerwca 2013

czuję jakbym cofnęła się w czasie, jakby znowu to wszystko do mnie wróciło. kolejny raz słyszę kłótnie rodziców, gdy zamknięci w sypialni, myślą, że ich nie słychać. kolejny raz patrzę na łzy mamy ocierane ukradkiem, gdy mijam ją wchodząc do domu. kolejny raz zaciskam pięści, bo mam ochotę udusić własnego ojca za całe to zło, które nam wyrządził. nie wiem jakich słów użyć, by uświadomić rodzicielce, że czas to zakończyć. nie wiem co zrobić, by schronić ją przed cierpieniem, które zadaje jej mężczyzna, którego kocha. uczucie bezsilności ponownie wypełnia moje ciało, nie mogę nic zrobić, tylko patrzeć jak Ona znowu z dnia na dzień znika.

W Twoim życiu znajdzie się wiele osób  które będą mówiły Ci jak masz żyć: 'nie rób tego  nie idź tam  uśmiechnij się  nie myśl o nim  nie płacz'. Próbują dyktować Ci warunki  które wcale Ci nie odpowiadają. Powtarzają 'wiem  co czujesz  też tak miałam  więc mnie słuchaj'  ale jakby się głębiej zastanowić  to oni wcale nie wiedzą  co czujesz w danej chwili. Nie wiedzą ile bólu jest w Tobie  nie wiedzą jak mocno tęsknisz i ile płaczesz. Wszystkiego mogą tylko się domyślać  ale próbują mówić  co będzie dla Ciebie najlepsze. Owszem  może oni również cierpieli z miłości  ale każdy człowiek przeżywa to na swój sposób  o którym inni nie mają pojęcia. Pamiętaj oni mogą Ci doradzać  ale nie mogą nakazywać. Tylko Ty wiesz  co czujesz. To Ty musisz podejmować decyzje. Nikt inny nie przeżyje życia za Ciebie.    napisana

napisana dodano: 27 czerwca 2013

W Twoim życiu znajdzie się wiele osób, które będą mówiły Ci jak masz żyć: 'nie rób tego, nie idź tam, uśmiechnij się, nie myśl o nim, nie płacz'. Próbują dyktować Ci warunki, które wcale Ci nie odpowiadają. Powtarzają 'wiem, co czujesz, też tak miałam, więc mnie słuchaj', ale jakby się głębiej zastanowić, to oni wcale nie wiedzą, co czujesz w danej chwili. Nie wiedzą ile bólu jest w Tobie, nie wiedzą jak mocno tęsknisz i ile płaczesz. Wszystkiego mogą tylko się domyślać, ale próbują mówić, co będzie dla Ciebie najlepsze. Owszem, może oni również cierpieli z miłości, ale każdy człowiek przeżywa to na swój sposób, o którym inni nie mają pojęcia. Pamiętaj oni mogą Ci doradzać, ale nie mogą nakazywać. Tylko Ty wiesz, co czujesz. To Ty musisz podejmować decyzje. Nikt inny nie przeżyje życia za Ciebie. / napisana

pamiętasz co Ci mówiłam? pamiętasz jak pytałam  czy będziesz w stanie zapewnić mnie  że on już nigdy Cię nie zrani  że nie będę musiała patrzeć na Twoje łzy? dlaczego mnie nie posłuchasz  dlaczego nie zakończysz tej farsy  która jeszcze kilka lat temu prawie doprowadziła Cię do depresji? przecież on nie jest tego wart  nie zasługuję choć w minimalnym stopniu na Twoje poświecenie  na Twoje wybaczenie  na Twoją miłość  mamo. wiesz  że pomogę Ci przez to przejść  tylko musisz odważyć się na ten pierwszy ruch  na rewolucję  która wreszcie odmieni nasze życie. jestem tutaj  razem damy radę  tylko proszę  spróbuj.

cynamoon dodano: 27 czerwca 2013

pamiętasz co Ci mówiłam? pamiętasz jak pytałam, czy będziesz w stanie zapewnić mnie, że on już nigdy Cię nie zrani, że nie będę musiała patrzeć na Twoje łzy? dlaczego mnie nie posłuchasz, dlaczego nie zakończysz tej farsy, która jeszcze kilka lat temu prawie doprowadziła Cię do depresji? przecież on nie jest tego wart, nie zasługuję choć w minimalnym stopniu na Twoje poświecenie, na Twoje wybaczenie, na Twoją miłość, mamo. wiesz, że pomogę Ci przez to przejść, tylko musisz odważyć się na ten pierwszy ruch, na rewolucję, która wreszcie odmieni nasze życie. jestem tutaj, razem damy radę, tylko proszę, spróbuj.

Razem z deszczem i ciemnymi chmurami powróciła do mnie depresja. Znów najchętniej siedziałabym tylko w domu odcinając się od całego świata. Wróciłam do punktu wyjścia i jestem tym strasznie zawiedziona  ale nie potrafiłam się przed tym wszystkim uchronić. Biję się z własnymi myślami i gubię między pragnieniami. Nie wiem  co jest dla mnie dobre w takiej sytuacji i popełniam wiele błędów. Tak  jestem zbyt słaba i stęskniona. Wszystko to wzięło nade mną kontrolę i bawi się mną jak marionetką. Chciałabym przeciąć te sznurki i żyć sama dla siebie  żyć szczęściem i myślami o przyszłości  a nie ciągle tym  co było.    napisana

napisana dodano: 27 czerwca 2013

Razem z deszczem i ciemnymi chmurami powróciła do mnie depresja. Znów najchętniej siedziałabym tylko w domu odcinając się od całego świata. Wróciłam do punktu wyjścia i jestem tym strasznie zawiedziona, ale nie potrafiłam się przed tym wszystkim uchronić. Biję się z własnymi myślami i gubię między pragnieniami. Nie wiem, co jest dla mnie dobre w takiej sytuacji i popełniam wiele błędów. Tak, jestem zbyt słaba i stęskniona. Wszystko to wzięło nade mną kontrolę i bawi się mną jak marionetką. Chciałabym przeciąć te sznurki i żyć sama dla siebie, żyć szczęściem i myślami o przyszłości, a nie ciągle tym, co było. / napisana

Miałaś już nie płakać głupia dziewczyno. Obiecałaś sobie  że skończysz z tym  bo zbyt wiele łez wylałaś w ciągu ostatnich kilku miesięcy  więc powiedz  co znów się stało  że łzy tak ochoczo kapią? Czyżby tęsknota znów tak mocno dawała o sobie znać  że nie wytrzymałaś i w środku wszystko popękało? Kolejny raz przegrałaś z sobą  bo najwyraźniej nie masz jeszcze tej siły  o której marzysz. Musisz przyznać  że nie potrafisz bez niego żyć. Dla Ciebie ten świat pozbawiony jego osoby stał się fikcją. Próbujesz jakoś się odnaleźć  ale nie potrafisz. Kręcisz się w kółko i popełniasz coraz to nowsze błędy. Czujesz się bezsilna  beznadziejna  niekochana i taka pusta w środku. Zapłaciłaś za miłość najwyższą cenę  poświeciłaś dla niej wszystko  więc nie dziw się  że dziś pozostałaś z niczym.    napisana

napisana dodano: 25 czerwca 2013

Miałaś już nie płakać głupia dziewczyno. Obiecałaś sobie, że skończysz z tym, bo zbyt wiele łez wylałaś w ciągu ostatnich kilku miesięcy, więc powiedz, co znów się stało, że łzy tak ochoczo kapią? Czyżby tęsknota znów tak mocno dawała o sobie znać, że nie wytrzymałaś i w środku wszystko popękało? Kolejny raz przegrałaś z sobą, bo najwyraźniej nie masz jeszcze tej siły, o której marzysz. Musisz przyznać, że nie potrafisz bez niego żyć. Dla Ciebie ten świat pozbawiony jego osoby stał się fikcją. Próbujesz jakoś się odnaleźć, ale nie potrafisz. Kręcisz się w kółko i popełniasz coraz to nowsze błędy. Czujesz się bezsilna, beznadziejna, niekochana i taka pusta w środku. Zapłaciłaś za miłość najwyższą cenę, poświeciłaś dla niej wszystko, więc nie dziw się, że dziś pozostałaś z niczym. / napisana

'wiesz  ze Cię kocham?'   zapytałeś  gdy przytulona do Twoje torsu walczyłam z narastającą falą senności. zbyt dużo alkoholu  zbyt dużo wrażeń  zbyt dużo myśli krzątających się w głowie. zmuszając się do podniesienia głowy spojrzałam w Twoje grafitowe tęczówki i szepcząc cicho: 'ja Ciebie też'  ponownie opadłam z sił. wszystko odczuwałam sto razy mocniej  wszystko wydawało się ostrzejsze  głośniejsze. słyszałam Twój oddech  czułam jak splatasz nasze dłonie i całujesz każdy kłykieć po kolei. 'chcę wiedzieć  czy wiesz'   drążyłeś uparcie a ja pod wpływem impulsu pokiwałam przecząco głową. 'kocham Cię najmocniej na świecie  słyszysz?'   słowa te przesiąknięte były taką mocną  która sprawiła  że moje oczy momentalnie się otworzyły. poczułam dreszcze wędrujące po całym ciele i przyspieszające serce  które jeszcze przed sekundą biło miarowo i cichutko. po raz pierwszy zabrakło mi słów  po raz pierwszy nie wiedziałam co zrobić  byś wiedział  że kocham Cię równie mocno.

cynamoon dodano: 25 czerwca 2013

'wiesz, ze Cię kocham?' - zapytałeś, gdy przytulona do Twoje torsu walczyłam z narastającą falą senności. zbyt dużo alkoholu, zbyt dużo wrażeń, zbyt dużo myśli krzątających się w głowie. zmuszając się do podniesienia głowy spojrzałam w Twoje grafitowe tęczówki i szepcząc cicho: 'ja Ciebie też', ponownie opadłam z sił. wszystko odczuwałam sto razy mocniej, wszystko wydawało się ostrzejsze, głośniejsze. słyszałam Twój oddech, czułam jak splatasz nasze dłonie i całujesz każdy kłykieć po kolei. 'chcę wiedzieć, czy wiesz' - drążyłeś uparcie a ja pod wpływem impulsu pokiwałam przecząco głową. 'kocham Cię najmocniej na świecie, słyszysz?' - słowa te przesiąknięte były taką mocną, która sprawiła, że moje oczy momentalnie się otworzyły. poczułam dreszcze wędrujące po całym ciele i przyspieszające serce, które jeszcze przed sekundą biło miarowo i cichutko. po raz pierwszy zabrakło mi słów, po raz pierwszy nie wiedziałam co zrobić, byś wiedział, że kocham Cię równie mocno.

Pamiętaj  że niezależnie co zrobię i co się ze mną stanie to zawsze będę Twoja  moje serce zawsze będzie należeć do Ciebie i będzie na Ciebie czekać. Zawsze  pamiętaj proszę.   napisana

napisana dodano: 25 czerwca 2013

Pamiętaj, że niezależnie co zrobię i co się ze mną stanie to zawsze będę Twoja, moje serce zawsze będzie należeć do Ciebie i będzie na Ciebie czekać. Zawsze, pamiętaj proszę. / napisana

właściwie  to chciałabym coś wyjaśnić. coś co od pewnego czasu ukrywałam przed całym światem. przyszedł czas by skończyć z kłamstwami  z sekretami  z tą całą iluzją. daj mi rękę i spójrz uważnie w moje oczy. to w nich ukryłam duszę  w nich zamknęłam wszystkie swoje uczucia. stoję przed Tobą naga  obdarta z jakichkolwiek pozorów i chcę być poznał prawdziwą mnie. pokażę Ci blizny  które każdego dnia zostawiali bliscy mi ludzie  pokaże szpetne szramy zdobiące brzuch  z których niedawno spływała nasączona bólem krew  pokażę serce bijące tylko i wyłącznie dzięki Twojej pomocy. uwierz  że nie mam już siły na ucieczkę  zbyt wiele razy raniłam tym siebie i innych. chcę byś zapewnił mi schronienie  by Twoje ramiona stały się azylem  który gdy tylko zajdzie taka potrzeba  ukryje mnie przed światem  chcę byś kochał tak mocno jak ja. a jeśli tylko stwierdzisz  że wymagam zbyt wiele  powiedz słowo  a odejdę. pozwolę Ci być szczęśliwym  bo teraz to jest moim priorytetem.

cynamoon dodano: 25 czerwca 2013

właściwie, to chciałabym coś wyjaśnić. coś co od pewnego czasu ukrywałam przed całym światem. przyszedł czas by skończyć z kłamstwami, z sekretami, z tą całą iluzją. daj mi rękę i spójrz uważnie w moje oczy. to w nich ukryłam duszę, w nich zamknęłam wszystkie swoje uczucia. stoję przed Tobą naga, obdarta z jakichkolwiek pozorów i chcę być poznał prawdziwą mnie. pokażę Ci blizny, które każdego dnia zostawiali bliscy mi ludzie, pokaże szpetne szramy zdobiące brzuch, z których niedawno spływała nasączona bólem krew, pokażę serce bijące tylko i wyłącznie dzięki Twojej pomocy. uwierz, że nie mam już siły na ucieczkę, zbyt wiele razy raniłam tym siebie i innych. chcę byś zapewnił mi schronienie, by Twoje ramiona stały się azylem, który gdy tylko zajdzie taka potrzeba, ukryje mnie przed światem, chcę byś kochał tak mocno jak ja. a jeśli tylko stwierdzisz, że wymagam zbyt wiele, powiedz słowo, a odejdę. pozwolę Ci być szczęśliwym, bo teraz to jest moim priorytetem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć