 |
|
A teraz idę pod górkę, tylko dlatego, że tak chcę.
|
|
 |
|
Proszę bardzo, możemy wypić herbatę.
Dwie herbaty.
Sto herbat? Bardzo proszę. Jestem gotów
wypić z tobą milion filiżanek herbaty,
jeśli miałoby to cokolwiek pomóc.
|
|
 |
|
Jesteśmy tak młodzi,
tak bardzo nieidealni.
|
|
 |
|
A gdy już wrócisz, to usiądę Ci na kolanach,
oprę moje dłonie na Twoich ramionach i będę całować Twoją twarz.
Kawałek po kawałku.
|
|
 |
|
Ile wielkich spraw w życiu człowieka zależy od maleńkich,niedostrzegalnych nieomal decyzji.
A wam też zdarza się myśleć ,że można było zrobić inaczej ? Lepiej. Tak. To jest bez sensu.
Mój serduszko zachowuje się jak małe rozpieszczone dziecko.
|
|
 |
|
powrót do rzeczywistości, która raczej nie będzie już tak kolorowa.
czasem żałuję, że tak szybko przywiązuje się do wszystkiego: do ludzi, do miejsc, zapachów, dotyku. potem jest mi tego straszliwie brak, czuję w sobie pustkę, którą ciężko wypełnić.
|
|
 |
|
Życie przygody stawia
Jak profesjonalista.
|
|
 |
|
Szczęście wiążę się z ryzykiem. Ale bez odrobiny strachu niczego nie można osiągnąć.
Dlatego jutro wbrew wszystkiemu i każdym prawom osiągnę to do czego tak dążę.
Jestem cholernie silną osobą. Kropek i amen. No i... jestem szczęśliwa i trzeba to kontynuować !
|
|
 |
|
w życiu chyba trzeba być skurwielem, żeby po prostu przetrwać.
|
|
 |
|
jak to jest, że kiedy mam tak dużo wolnego czasu i mogę robić cokolwiek tylko zechcę,
to nagle pomysły wyparowują z głowy, a czas przepływa przez palce w zastraszającym tempie?
jedynym absorbującym mnie zajęciem mogłoby być bezmyślne gapienie się w ścianę.
gdzie podział się ten zapał, który czułam jeszcze tak niedawno? a może jestem zwyczajnie zmęczona, może nie nadążam i muszę zwolnić, by nabrać sił?
|
|
 |
|
dość bezproduktywnego marnowania czasu i siedzenia w domu.
życie samo się nie przeżyje.
|
|
 |
|
pierwsze pytanie, jakie mi się wówczas nasuwa brzmi "czy cokolwiek zmieniłabym w swoim życiu, gdybym miała taką możliwość?". nie potrafię kłamać, więc od razu przyznaję, że nie zmieniłabym niczego. nie naprawiłabym znajomości, które w którymś momencie życia się rozpadły, nie cofnęła słów ani czynów. każdy błąd nauczył mnie czegoś ważnego. nie jestem nieomylna. nikt nie jest i chyba nikt tak naprawdę nie chciałby być. jestem osobą, która musi poczuć na własnej skórze co to znaczy rozczarowanie, muszę się sama przejechać, żeby czegokolwiek się nauczyć. pieprzona zosia samosia, chyba coś w tym jest. sparzyłam się już tak wiele razy, a wciąż potrafię pchać się tam, gdzie nie jestem mile widziana. cholernie chciałabym nauczyć się wyciągać wnioski, ale w pewnych kwestiach chyba to nie jest możliwe. zbyt bardzo mnie to intryguje, zbyt bardzo chcę poznać to, czego może nie powinnam znać. rzadko odpuszczam, nie lubię przegrywać. najbardziej z samą sobą.
|
|
|
|