 |
|
Wychodzę na spacer, ze słuchawkami na uszach, w których płynie rap, dający ukojenie.. Moje kroki same kierują się na cmentarz. Tak dobrze tam znam każdą alejkę. Wchodzę w przedostatnią i po woli posuwam się do przodu. Zatrzymuję się. Oczy znoszę ku górze i czytam zamazane od łez litery.. Dotykam po kolei każdej literki Twojego imienia i płaczę. Nie wstydzę się łez. One dają siłę do walki. Robię się blada, nie potrafię poradzić sobie z tym, że Cię tutaj nie ma.. Znów załzawione oczy wznoszę ku górze i czytając datę śmierci Twojej wybucham płaczem, że już ponad 4 lata minęły odkąd nie radzę sobie z życiem.. Czemu pogodzenie się ze śmiercią jest takie trudne? No dlaczego? || refleksja
|
|
 |
|
Zastanawiam się czy masz czasem tak, że tęsknisz? Prowadząc auto, czy oglądając poranne wiadomości, albo gdy cisza utula Cię do snu czujesz ukucie serca? Czujesz, że tęsknisz? Że tęsknisz za tym, co się rozpierdoliło ? Czy przyznajesz się sam sobie, że tęsknisz własnie za mną? ||refleksja
|
|
 |
|
Czego się boisz?
Co Cię powstrzymuje?
|
|
 |
|
Tak, wybrałabym Ciebie. Gdybym miała jeszcze jedną próbę, wybrałabym Ciebie. Jeśli świat miałby się skończyć dzisiaj, lub za tysiąc lat, to wybrałabym Ciebie. Kocham Cię.
|
|
 |
|
Chciałabym leżeć teraz w łóżku i oglądać Twoje nagie ciało z tym poczuciem, że tylko ja mogę mieć Ciebie obok.
|
|
 |
|
Nie płacz głupia.
Zobacz, która godzina.
Idź spać.
On nie jest tego wart.
|
|
 |
|
40°C ! ♥ — jebło latem, poziom ekscytacji i gorączki nas zabija!
|
|
 |
|
Pragnę wzajemności. To wszystko.
|
|
 |
|
Ja wiem, że ty wszystko wiesz. Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie w ogóle istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawiać. Za mądrość płaci się cierpieniem. Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców.
|
|
 |
|
Kobiecie, żeby się zakochać nie potrzebna ładnych oczu czy wysokiego prestiżu. Żeby kobieta się zakochała potrzeba szczerych chęci, sposobu traktowania jej tak jak nikt nigdy wcześniej tego nie robił. Patrzenia na nią w ten sposób, jakby nic poza nią nie istniało.
|
|
 |
|
dziękuję, że jesteś. znowu Ci tego nie powiedziałam.
|
|
 |
|
ona jest bardzo pokaleczona.
|
|
|
|