 |
Ona potrzebowała jego ramion . Tej ciepłej i bezpiecznej przystani, która ratowała ją od utonięcia .
|
|
 |
daj mi chwilę , zbiorę się do kupy, puszczę w twoją stronę jeden z tych nieszczerych uśmiechów po czym ruszę do przodu na przekór wszystkiemu .
|
|
 |
moje życie to jeden wielki chlew , dziękuje za uwagę .
|
|
 |
uśmiechnij się , to minie . Minie jak kolejny pieprzony dzień, miesiąc czy rok . Aż któregoś dnia, spojrzysz wstecz i ten uśmiech naprawdę będzie szczery .
|
|
 |
Ty na prawdę myślisz, że będe czekać na Ciebie zawsze? Że zdążysz się wyszaleć na imprezach, popodrywasz kilka lasek, powariujesz z kumplami, będzie super i wesoło, nie będziesz wtedy o mnie myślał, bo po co? Przecież masz pewność, że będę na Twoje skinienie, gdy z nudów napiszesz smsa, czy po prostu podejdziesz na imprezie wciskając mi kolejne kity. Na prawdę sądzisz, że będę zawsze, gdy wszyscy odejdą? Mylisz się, może nie teraz, nie za niedługo ale kiedyś wkońcu dotrze do mnie, że nie byłam tą, której potrzebowałeś, tą o której śniłeś. I odejdę, nawet jeśli będziesz błagał abym tego nie robiła. I może wtedy zrozumiesz, że nikt tak jak ja tak bardzo Cię nie kochał, że nikt tak jak ja nie oddał by za Ciebie życia. Pożałujesz, gdy dotknie Cię samotność ale wtedy, proszę nie dzwoń, ja będę u chłopaka, który zrozumiał to szybciej niż Ty.
|
|
 |
Trzy dni bez prądu, internetu i zasięgu w telefonie. Myślałam, że umrę. (;
|
|
 |
Moblo jest pamiętnikiem, ale posiada pewien szyfr. Tylko niektóre osoby są wstanie odczytać rzeczywistą jej treść - wiedzą, czy dane zdanie odnosi się do mojego aktualnego życia, czy tak po prostu, bez większego powodu kliknęłam repost, bo zwyczajnie mi się ono spodobało.
|
|
 |
|
Dał coś więcej niż miłość .
|
|
 |
Szczerze Ci powiem, że mam dość motywowania Do działania, bo coś chcesz, ale nie działasz
|
|
 |
Mowiles kiedyś, że jak spadnie śnieg będziesz mi grzal rączki, przytulalbi robił wszystko, żeby Twój skarb nie zmarzl.. O kim wtedy mówiłes?
|
|
 |
Zaszyjesz mi serce?
Patrz. Pękło mi nagle i wysypuje się z niego wszystko.
Proszę, zaszyj mi serce.
Wiesz, że mam dwie lewe ręce do napraw.
|
|
|
|