głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nieogarniaaam

 Po jednym za wszystkie kłamstwa małe i wielkie  I skoro już tak to lepiej idź po następną butelkę.

anonimowaa dodano: 2 lipca 2013

"Po jednym za wszystkie kłamstwa małe i wielkie, I skoro już tak to lepiej idź po następną butelkę."

ponad 26 000 wizyt  dzięki :

nieogarniamciebejbe dodano: 1 lipca 2013

ponad 26 000 wizyt, dzięki : *

 ...  Przecież trwam. Tylko rano może być gorzej. Może wtedy nie zdołam się podnieść. Może będę potrzebować Twojej pomocnej dłoni jak nigdy dotąd. I co wtedy? Może tylko Twoje ramiona będą w stanie uchronić mnie przed toksycznością tego świata. Może tylko w Twoich tęczówkach odnajdę ukojenie. A może nie przeżyję już kolejnego poranka bez smaku Twoich ust. Pozwolisz mi umrzeć z tęsknoty? A jeśli zobaczysz  że moje źrenice są rozszerzone i przeszklone łzami  zrobisz coś? Gdy oddech stanie się płytszy  tchniesz we mnie odrobinę swojego życia? Gdy powieki nie poradzą sobie z nadmiarem wszystkiego i mimo walki zaczną opadać  gdy zamkną się na zawsze  wtedy zrozumiesz? Zrozumiesz  że umarłam z tęsknoty za Tobą? I nieogarniamciebejbe

nieogarniamciebejbe dodano: 30 czerwca 2013

(...) Przecież trwam. Tylko rano może być gorzej. Może wtedy nie zdołam się podnieść. Może będę potrzebować Twojej pomocnej dłoni jak nigdy dotąd. I co wtedy? Może tylko Twoje ramiona będą w stanie uchronić mnie przed toksycznością tego świata. Może tylko w Twoich tęczówkach odnajdę ukojenie. A może nie przeżyję już kolejnego poranka bez smaku Twoich ust. Pozwolisz mi umrzeć z tęsknoty? A jeśli zobaczysz, że moje źrenice są rozszerzone i przeszklone łzami, zrobisz coś? Gdy oddech stanie się płytszy, tchniesz we mnie odrobinę swojego życia? Gdy powieki nie poradzą sobie z nadmiarem wszystkiego i mimo walki zaczną opadać, gdy zamkną się na zawsze, wtedy zrozumiesz? Zrozumiesz, że umarłam z tęsknoty za Tobą? I nieogarniamciebejbe

  ...   Moja prawie bezwładna dłoń sięga po kolejnego papierosa  a w drugiej ręce chwilę później ukazuje się tlący płomień. Gaśnie. Senny dym powoli wypełnia całe wnętrze pokoju. Zaciągam się. Ciepło przenika do płuc ocierając się o moje  jakże zimne tego wieczoru  serce. Przekrwione oczy bezwiednie wpatrują się w ekran laptopa. Zimne powietrze muska moją skórę. Czuję oddech nocy na sobie. Szkło stojące przede mną ukazuje oblicze rzeczywistości. Przejrzysta tafla zapełnia się. Raz  drugi  kolejny. Zaczyna kręcić mi się w głowie. To przyjemne uczucie obojętności wolno wypełnia moją głowę. Nie muszę już myśleć o pustce tego wieczoru  jak miło.   I nieogarniamciebejbe

nieogarniamciebejbe dodano: 30 czerwca 2013

"(...) Moja prawie bezwładna dłoń sięga po kolejnego papierosa, a w drugiej ręce chwilę później ukazuje się tlący płomień. Gaśnie. Senny dym powoli wypełnia całe wnętrze pokoju. Zaciągam się. Ciepło przenika do płuc ocierając się o moje, jakże zimne tego wieczoru, serce. Przekrwione oczy bezwiednie wpatrują się w ekran laptopa. Zimne powietrze muska moją skórę. Czuję oddech nocy na sobie. Szkło stojące przede mną ukazuje oblicze rzeczywistości. Przejrzysta tafla zapełnia się. Raz, drugi, kolejny. Zaczyna kręcić mi się w głowie. To przyjemne uczucie obojętności wolno wypełnia moją głowę. Nie muszę już myśleć o pustce tego wieczoru, jak miło. " I nieogarniamciebejbe

Czuję żal  czuję taki cholerny żal i taką niezrozumiałość w sobie. Nie rozumiem  po prostu nie rozumiem  a przecież jestem istotą myślącą i to zazwyczaj trzeźwo. Czuję  że muszę gdzieś wyjść  że zaraz oszaleję  płonę  moje ciało wrze pod wpływem wysokiej temperatury. Ogarnia mnie niepokój  drażnię się sama ze sobą  myśli w głowie przekrzykują się nawzajem. Staram się. Przecież tak cholernie się staram być lepsza. Lepsza dla Ciebie. Co jeszcze mam zrobić? Czego jeszcze ode mnie oczekujesz? Jestem w stanie maksymalnie przybliżyć się do Twojego ideału  chcę uczestniczyć w wizjach  które stwarza Twoja wyobraźnia  chcę być osobą  z którą będziesz spełniał wszystkie swoje najbardziej niemoralne marzenia. I nieogarniamciebejbe

nieogarniamciebejbe dodano: 30 czerwca 2013

Czuję żal, czuję taki cholerny żal i taką niezrozumiałość w sobie. Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem, a przecież jestem istotą myślącą i to zazwyczaj trzeźwo. Czuję, że muszę gdzieś wyjść, że zaraz oszaleję, płonę, moje ciało wrze pod wpływem wysokiej temperatury. Ogarnia mnie niepokój, drażnię się sama ze sobą, myśli w głowie przekrzykują się nawzajem. Staram się. Przecież tak cholernie się staram być lepsza. Lepsza dla Ciebie. Co jeszcze mam zrobić? Czego jeszcze ode mnie oczekujesz? Jestem w stanie maksymalnie przybliżyć się do Twojego ideału, chcę uczestniczyć w wizjach, które stwarza Twoja wyobraźnia, chcę być osobą, z którą będziesz spełniał wszystkie swoje najbardziej niemoralne marzenia. I nieogarniamciebejbe

Musisz być. Musisz być  żebym ja mogła wrócić. Żebym nie była tylko ciałem włóczącym się po świecie. Wróć  daj mi życie  ożyw mnie. Proszę. Nie chcę umierać  nie teraz. Nie odbieraj mi żywota. Wróć z moim życiem. I nieogarniamciebejbe

nieogarniamciebejbe dodano: 30 czerwca 2013

Musisz być. Musisz być, żebym ja mogła wrócić. Żebym nie była tylko ciałem włóczącym się po świecie. Wróć, daj mi życie, ożyw mnie. Proszę. Nie chcę umierać, nie teraz. Nie odbieraj mi żywota. Wróć z moim życiem. I nieogarniamciebejbe

Tęsknota przepływa przez moją każdą żyłę  jest w moim każdym nerwie. Jest mną  jest we mnie. Jestem tęsknotą. Łkam szeptem w zaciszu mojego pokoju. Potrzebuję własnej oazy. Cisza  błagam o ciszę  szyderczy chichot gwałci moje uszy. Czuję  że muszę wyjść. Nabrać świeżego powietrza. Tęsknota zapiera mi dech w piersiach. Hamuje proces oddychania  duszę się  dławię. Nie ma Cie. Tak bardzo Cie nie ma. Oglądam zdjęcia  widzę te Twoje senne oczy. Moje też robią się coraz bardziej senne. Powieki opadają. Może gdy zamknę oczy to Cie ujrzę. Będziesz tam. Wtulę swoje kruche  wykończone ciało w Ciebie i odpłynę w Twoich silnych ramionach czując się tak cholernie bezpiecznie. Ucałujesz mnie znów w czoło dając tym samym kolejną dawkę bezpieczeństwa. I nieogarniamciebejbe

nieogarniamciebejbe dodano: 30 czerwca 2013

Tęsknota przepływa przez moją każdą żyłę, jest w moim każdym nerwie. Jest mną, jest we mnie. Jestem tęsknotą. Łkam szeptem w zaciszu mojego pokoju. Potrzebuję własnej oazy. Cisza, błagam o ciszę, szyderczy chichot gwałci moje uszy. Czuję, że muszę wyjść. Nabrać świeżego powietrza. Tęsknota zapiera mi dech w piersiach. Hamuje proces oddychania, duszę się, dławię. Nie ma Cie. Tak bardzo Cie nie ma. Oglądam zdjęcia, widzę te Twoje senne oczy. Moje też robią się coraz bardziej senne. Powieki opadają. Może gdy zamknę oczy to Cie ujrzę. Będziesz tam. Wtulę swoje kruche, wykończone ciało w Ciebie i odpłynę w Twoich silnych ramionach czując się tak cholernie bezpiecznie. Ucałujesz mnie znów w czoło dając tym samym kolejną dawkę bezpieczeństwa. I nieogarniamciebejbe

Gdyby tak policzyć ile razy myślę o  Tobie w ciągu dnia  to tworzylibyśmy  nowe liczby.

czekoladowee.oczy dodano: 28 czerwca 2013

Gdyby tak policzyć ile razy myślę o Tobie w ciągu dnia, to tworzylibyśmy nowe liczby.

Obłęd. Niech się dzieje co chce  jest  cudownie.

czekoladowee.oczy dodano: 28 czerwca 2013

Obłęd. Niech się dzieje co chce, jest cudownie.

i przychodzi taki moment   że  zaczynasz potrzebować mężczyzny a  nie chłopca

czekoladowee.oczy dodano: 28 czerwca 2013

i przychodzi taki moment , że zaczynasz potrzebować mężczyzny a nie chłopca

my kobiety lubimy wmawiać sobie    że ktoś nas kocha

czekoladowee.oczy dodano: 28 czerwca 2013

my kobiety lubimy wmawiać sobie , że ktoś nas kocha

Dotykał mnie  pieścił  a ja czułam  się jak kukła. Myślałam jedynie o  tym  że chcę być już w domu   sama  zamknięta w swoim świecie   gdzie nikt nie ma dostępu oprócz  mnie i wspomnień. Jego ręce tak  obce  moje ciało ich nie  rozpoznaje  nie chcę zapamiętać i  pod ich dotykiem staje się napięte  jak struna. Co czuję? Obrzydzenie.  Obrzydzenie do siebie  jego i tej  całej sytuacji  która popycha mnie  w ramiona innych  bo ten  najważniejszy nawalił. esperer

czekoladowee.oczy dodano: 28 czerwca 2013

Dotykał mnie, pieścił, a ja czułam się jak kukła. Myślałam jedynie o tym, że chcę być już w domu, sama, zamknięta w swoim świecie, gdzie nikt nie ma dostępu oprócz mnie i wspomnień. Jego ręce tak obce, moje ciało ich nie rozpoznaje, nie chcę zapamiętać i pod ich dotykiem staje się napięte jak struna. Co czuję? Obrzydzenie. Obrzydzenie do siebie, jego i tej całej sytuacji, która popycha mnie w ramiona innych, bo ten najważniejszy nawalił./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć