 |
|
z dnia na dzień i tak bez końca..
|
|
 |
|
siemanko, dziwnie się zrobiło raczej w rzeczywistości naszej, czy to nie miało być inaczej?
|
|
 |
|
a na do widzenia powiedział mi, że jestem jedyną kobietą, która pokochała jego dusze, nie ciało.
|
|
 |
|
'nie pamiętam już, który raz uciekłaś mi,
znów zaszyłaś się, nie wiem po co gdzie i z kim..'
|
|
 |
|
dziś jesteśmy tymi ludźmi przed którymi ostrzegali nas rodzice.
|
|
 |
|
nie boj sie ja widze i czuje , kazdego dnia wciaz sie ucze. Nie ja nie Ty ...
|
|
 |
|
broniłam się przed tym z całych sił. jednak czułam, że po raz kolejny przegrywam. mijając go bez słowa, wmawiałam sobie, że zachowuję się rozsądnie, gdy tak naprawdę czułam że umieram.
|
|
 |
|
przecież kochał. był na każde zawołanie , przynosił herbatę , robił kolacje łączoną ze śniadaniem , przytulał, całował, tęsknił. i teraz mam tak po prostu zapomnieć ? zapomnieć o idealnie ułożonej fryzurze na czubku głowy, niebiańskich tęczówkach i cudownym głosie ? nie potrafię. Przecież kochał.
|
|
 |
|
jest tak samo, może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć... :(
|
|
 |
|
PRZEMYŚL TO DWA RAZY ZANIM KOGOŚ NAZWIESZ BRATEM.
|
|
|
|