 |
|
` , kiedy usłyszał, że z moich głośników lecą nuty piha, wyszedł, bez słowa. wrócił za około pół godziny w ręce trzymając czysta. 'za problemy' uśmiechnął się do mnie, stawiając przed mną wódkę. spojrzałam na niego z niedowierzaniem. mimo, tego że nie widzimy się już na co dzień, mało ze sobą rozmawiamy, że odległość niszczy naszą przyjaźń, on nadal zna mnie na wylot. . / . | yo_ziom
|
|
 |
|
Samotność nie jest naszym przeznaczeniem, a samych siebie poznajemy tylko wtedy, kiedy możemy się przejrzeć w oczach innych ludzi.
|
|
 |
|
Miłość nie musi być jakimś niezwykłym nadziemnym zjawiskiem - to zgodne życie, w którym ludzie uważnie słuchają jeden drugiego i uczą się od siebie nawzajem. I nagle, zupełnie nie wiadomo kiedy zauważamy, że zależy nam, i że strata tej drugiej osoby nie byłaby nam obojętna.
|
|
 |
|
W moim sercu zawsze zostanie cząstka Ciebie.
|
|
 |
|
` , - tęsknisz? - nie, a ty? - tak. - no ja chyba jednak też. . / . | yo_ziom
|
|
 |
|
Choć oczy mam otwarte,a z oczu lecą łzy, choć serce bije szybciej i kocham nadal Go... Nigdy nie zapomnę dotyku jego roką, smaku ust po deszczu i bicia naszych serc!
|
|
 |
|
` , stałam nad jego grobem, wpatrując się w jego zdjęcie na pomniku. 'kochanie' wyszeptałam, kiedy po moich policzkach zaczęły lecieć łzy. zapaliłam znicz i usiadłam na ławce. 'wiesz, kochanie. tak dużo chciała bym ci powiedzieć, zaczynając od tego jak bardzo za tobą tęsknie i nie kończąc niczym' przetarłam swoje łzy. 'tak wiem, ze jesteś zawsze obok mnie, całujesz na dobranoc, dotykasz kiedy potrzebuje twojego dotyku, ale po prostu żałuje ze ja tego nie mogę poczuć' łkałam wpatrując się w jego uśmiechnięta twarz na zdjęciu. 'pamiętasz jak mi obiecałeś? ze nigdy mnie nie zostawisz, ze na zawsze będziesz ze mną' znów przetarłam łzy z policzków. 'wiem, tak wiem ze dotrzymujesz tej obietnicy' łkałam nadal odchodząc od pomnika. zimny wiatr otulił mnie, kiedy szlam cmentarna alejka. 'zawsze mi to przypomina ze jesteś obok, kocham cie' wyszeptałam wychodząc za bramy cmentarza. . / . | yo_ziom
|
|
|
|