 |
|
potrzebne są takie przerwy , po których zdajesz sobie sprawe ,że nie potrafisz dobrze funkcjonować bez drugiej osoby , i nie mówie tu o związku
|
|
 |
|
ja idę po cichu, oni gdzieś zostali, chcesz, to za nimi leć, goń ziomali
|
|
 |
|
pierwsza rzecz, pomyśl co dla ciebie jest wszystkim
|
|
 |
|
I to w tej chwili zdajesz sobie sprawę, że to wszystko zdarzyło się tylko raz. I nie ważne jak bardzo się starasz, niegdy nie poczujesz się taki sam. Nie będziesz już nigdy się czuć trzy metry nad niebem.
|
|
 |
|
Znacznie łatwiej byłoby mi żyć, gdybym sama uwierzyła w to, że to nie jest ktoś dla mnie. Tak, myślę, że łatwiej byłoby, gdybym uwierzyła w to, że jest chujem bez uczuć. Ale nie potrafię. Niezależnie od tego, co robi, dla mnie i tak pozostanie wartościowym człowiekiem, pomijając już te jego magnetyczne oczy i kuszący głos. / bezimienni
|
|
 |
|
Chcę żebyś był pewny ,tego co robisz, bo ja już nie mam siły znów o kimś zapominać, rozumiesz?
|
|
 |
|
'Popatrz jak wszystko szybko się zmienia, coś jest, a później tego nie ma. Człowiek jest tylko sumą oddechów, wiec nie mów mi że jest jakiś sposób.
Chciałbym coś wiedzieć teraz na pewno, to moja udręka, to jej sedno. Wiem tylko,
że wszystko się zmienia, coś jest a później tego nie ma. To nie ściema, każda historia ma swój dylemat, ma swój początek i koniec jak poemat, nowy temat, kreci i nęci, a później umiera. Nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie. Dobre momenty, jak fotografie: zbieram w swej głowie jak w starej szafie.' ♥
|
|
 |
|
Noc, plaża, szum pobliskiego morza, arkadia uczuć, kiedy jego zapach tak delikatnie drażnił mój przełyk, a jego dłoń swobodnie ściskała w sobie moją, nieco mniejszą. Swoboda myśli, łamane granice, parę szybszych oddechów, kolejna wymiana, na nowo czułam, że mam go tylko dla siebie, że pomimo tego jak wiele nas dzieli, mam go wciąż obok. / Endoftime.
|
|
 |
|
"Platoniczna miłość? w sumie się nie dotykamy. Choć wszystko jest zimne, my mamy ogień, trwamy."
|
|
 |
|
Nie chce prosic was o pomoc, wole radzić sobie sama.
Bo gdy raz prosiłam o coś usłyszałam 'weź spierdalaj'.
|
|
|
|