 |
Cóż. Wszystko się zmienia. Zmiany są nieuniknione. Tylko nie koniecznie są lepsze.
|
|
 |
Za duszno jak na noc ulewną. Za ciepło na obniżenie temperatury. Za chujowo na dobry nastrój.
|
|
 |
Za młodego zawsze oglądałem bajki by usnąć, teraz zasypiam tylko po dobrym melanżu.
|
|
 |
Idź za mną otworze przed Tobą sekretną brame, znam miejsce gdzie rzeczy nie są tylko czarne i białe, a ludzie mają szczęście w oczach, mozesz zobaczyć inne oblicze życia, tam nigdy Cie już nie okłamie. Nigdy więcej Cie nie zranie.
|
|
 |
Wszyscy lubią muzyke, to jeden z prymitywnych instynktów.
|
|
 |
Może nadeszła pora powrotu? Nie hucznego, bez wielkiego wejścia. Po prostu powrotu na "stare śmieci" gdzie czeka na mnie wiele dobrego.
|
|
 |
|
Minął miesiąc od jej śmierci , on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami . Patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy : dlaczego?! Kurwa mać, dlaczego?! Schował twarz w dłoniach, zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą . Poczuł wibracje w lewej nodze , zrezygnowany wyciągnął telefon, i spojrzał na mały ekranik : " Nie płacz głupku, przecież jestem obok " - spojrzał na jej telefon, w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia.
|
|
 |
Myślisz że zjechałes Nam całe wakacje przez ten jeden incydent? Że przestaniemy sie spotykać? A najważniejsze, myślisz że On sie ciebie przestraszył? Może i budzisz w nim lęk, ale nigdy nie sprawisz ze wyjebie na nas, byś Ty mógł śmiać sie Nam w twarze. Rozumiesz? PRZYJAŹŃ. On nie odejdzie.
|
|
 |
Stare moblo powróciło..OooO ^^
|
|
 |
Wyszła na zewnątrz. W jednej dłoni ściskając zapalniczkę, a w drugiej papierosa. Łzy spływały jej po policzku.Zaczął padać deszcz. Zmoczył jej idealnie ułożone,kręcone włosy,rozmazał precyzyjnie wykonany makijaż.Tusz do rzęs zaczął spływać wraz ze łzami po policzkach. Kręcone włosy po chwili stały się proste. Spojrzała na dłonie. Przypomniała sobie jak ją szantażował swoim odejściem jeżeli tylko zapali. Obiecała,że nigdy tego nie zrobi. Jednak to on od niej odszedł. Na zawsze. Bez słowa wyjaśnienia. Po prostu z dnia na dzień zniknął.Pomimo płaczu na twarzy pojawił się ironiczny uśmiech.Pomyślała,że razem z zapalonym papierosem wymaże go ze swojej pamięci.Bez zastanowienia włożyła papieros pomiędzy dwa palce,odpaliła go i zaciągnęła się zapominając na chwilę o wszystkim.Czuła jak delikatne krople deszczu spływają jej po ramionach. Pragnęła aby ta chwila trwała jak najdłużej.\ lovers_vision
|
|
 |
a najgorsza jest ta pierdolona świadomość,że mogło nam się udać ;c
|
|
 |
Miłość? - Nieważne czy poznaliście się w internecie czy na mieście. Kilometry - Nieważne czy jest ich 10 czy 600. Wiek - Nieważne czy dzieli was 6 lat czy 15. Uczucie - W miłości jest najważniejsze. ♥
|
|
|
|