 |
|
- Pojechałem wczoraj w trasę, dojechałem, poszedłem spotkać się z Natalią, a że było ciepło, zostawiłem bluzę na rowerze. Przychodzę, ktoś zajebał moją najlepszą bluzę! Jasny chuj! Zamiast wziąć rower za 1600zł, to zabrali bluzę... i mi zimno było. Potem jechałem do domu i jakieś 10km od celu, przebiła mi się dętka i musiał po mnie przyjechać... pijany ojciec, bo bym z buta leciał. Zajebisty pech, nie? - Kto to Natalia?
|
|
 |
|
w którymś momencie musiałam zaakceptować, że należy zmienić płytę, że już dawno na ekranie pojawiły się napisy i wygasła nawet końcowa muzyka. nie miało znaczenia, iż ten film, ta część, był moim ulubionym. ten rozdział życia - truskawki w bitej śmietanie, od której później kleiła się pościel, rozgrzany asfalt, litry gorącego kakao obalone przy wieczornych kminach na tarasie oblanym zachodem słońca i On - się skończył.
|
|
 |
|
przyzwyczaj się, że będę Cię pouczać, będę ciągłe wyskakiwać z mordą wyrzucając wszystkie te postępowania, których się dopuszczasz, a które wiem, że dobrze się nie skończą. będę łapać Cię za ramiona, potrząsać, błagając wręcz byś przemyślała ruch, który zamierzasz właśnie wykonać. za wszelką cenę będę usiłowała znaleźć rozwiązanie, by wyciągnąć Cię z każdego bagna w które ewentualnie się wpakujesz. nie jestem idealna i pomyślisz nieraz, iż Cię ograniczam - trudno. obiecuję Ci, że nigdy, gdy będę obok - a będę ciągle, non stop, wiesz o tym - nie pozwolę byś zmarnowała swoje życie. nieważne co Ci zagrozi: kanapka z przeterminowanym serem czy miłość.
|
|
 |
|
No dalej, zaprzeczcie. Do pietnastego roku zycia mieszkalam w PL, znalam go wtedy juz dobre cztery lub trzy lata. Mimo to, on mieszkal w Anglii. Mielismy nieurwany kontakt. Dowiedzialam sie, ze musem jest wyprowadzenie sie za granice z powodu utraty pracy przez mojego tate. Juz wtedy go kochalam. Przeprowadzilam sie.. okazalo sie, ze mieszka okolo sto mil od mojego miasteczka. W zyciu bym nie pomyslala, ze wydarzy sie cos takiego.. Minal ponad rok. Nadal sie nie spotkalismy., Przeznaczenie, czy porazka?
|
|
 |
|
Szczęśliwy? Tak, beze mnie zdecydowanie emanuje szczęściem. - powiedziałam cała we łzach.
|
|
 |
|
Są podobno granice, których nie wolno przekraczać. Ja mam wrażenie, że przekroczyłam je wszystkie.
|
|
 |
|
Lubię takie prawdziwe uśmiechy, ale ostatnio bardzo mi ich brak...
|
|
 |
|
Jeżeli mówię coś bardzo szczerze to nie po to, żeby cię zezłościć, ale po to,
żeby coś do ciebie w końcu dotarło.
|
|
 |
|
Jeżeli mówię coś bardzo szczerze to nie po to, żeby cię zezłościć, ale po to,
żeby coś do ciebie w końcu dotarło.
|
|
 |
|
Bo ten "przypadkowy wzrok" robi ze mną co chce.
|
|
 |
|
Szkoda, że nieszczęśliwa miłość nie łamie serc i nie uwalnia od wiecznego
niepokoju. Niestety ta woli łamać umysły, doprowadzając do wiecznego obłędu.
|
|
|
|