 |
|
- I jak się czujesz? - Lepiej. - Naprawdę? Lepiej? - Lepiej nie pytaj.
|
|
 |
|
Czasem trzeba poświęcić wiele, by coś wyszło, a chuj z tego zrozumiałeś, jeśli zawsze miałeś wszystko.
|
|
 |
|
- a co mi zrobisz jak Cię pocałuję? - oddam Ci.
|
|
 |
|
Nie umiem wyrażać tego co czuję w słowach. Nie wiem co mam Ci powiedzieć. Co? Że Cię kocham?
|
|
 |
|
jeśli robisz byle co, stajesz się byle kim .
|
|
 |
|
Ty skaczesz - ja skaczę. Nie mogę odejść nie wiedząc czy dasz sobie radę.
|
|
 |
|
Nie podchodź za blisko, bo jeszcze będę chciała żebyś został, a ludzie przecież zawsze odchodzą./esperer
|
|
 |
|
Nie złość się kiedy uciekam, kiedy odwracam wzrok i mówię, że wcale mnie to nie interesuję. Nie złość się, kiedy są momenty gdy mnie nie ma, bo potrzebuję pomyśleć. Nie złość się, kiedy widzisz u mnie ten niepewny wzrok. To wszystko to nie dlatego, że mi nie zależy, że mam gdzieś albo nie potrzebuję Twojej osoby. To wszystko dlatego, że za każdym razem kiedy postanowiłam komuś zaufać, potem musiałam zbierać serce z podłogi i misternie je sklejać, a kawałki przestają do siebie pasować./esperer
|
|
 |
|
Każdy mówił, że jest inny, że mnie nie zrani, że od tej pory już wszystko będzie u mnie lepiej. Zapierali się, że nie odejdą jak poprzednicy. Tak, to były piękne kłamstwa, które perfekcyjnie pierdoliły moje zaufanie do facetów. Na początku wierzyłam w połowę, teraz w nic. Co jeśli przegapię tego, który mówił prawdę?/esperer
|
|
 |
|
Jest najlepszy, ale nigdy mu o tym nie mówiłam.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz wiedzieć cos o mnie, to cos ci zdradzę: miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze
|
|
 |
|
Ja już nawet nie mogę myśleć o tym
Bo cokolwiek powiem ty Ty nic z tym nie zrobisz
I chuj mnie obchodzi jakie masz do mnie podejście
Chcesz wiedzieć? powoli zapominam, że jesteś
|
|
|
|