 |
|
"Sama nie wiem, czemu tak jest. Czemu jest tak, że ktoś swoim odejściem zabiera cząstkę siebie spowrotem, a my jak głupi próbujemy na wiele sposobów czymś ją zapełnić, często bezcelowo. Są wydarzenia, których już nie wyjaśnimy. Słowa, których nie cofniemy. Wspomnienia, która wieją pustką nawet po latach. I łzy. Łzy parzące jak ogień.
Ja myślę, że rozstania są najgorsze. Do nich nie da się przywyknąć, przyzwyczaić. Chociaż powinniśmy. Powinniśmy mieć w tym tytuł mistrza. Przecież ludzie tak często nas zostawiają. Odchodzą ot tak, poprostu. Ale jednak każde pożegnania rozrywają nas na kawałeczki.
|
|
 |
|
Ten uścisk i słowa : miłej podróży. Ta chwila, która rozłącza nas z ludźmi, których kochamy chociażby na chwilę. I te jebane 10 miesiecy... kiedy nie wiesz kim jest ten człowiek. Kim bedzie, gdy następnym razem Wasze drogi się spotkają. Wasze spojrzenia i uśmiechu. I te rozerwanie pomiędzy światami. Gdy wiesz, że gdzieś tam czekają na Ciebie ludzie najblizsi sercu. I czekają tam na Ciebie z utesknieniem. I to, że zostawiasz połowkę siebie tutaj, a drugą tam, przy tym kimś, by zawsze czuwała nad nim. I te słowa wypowiadane szeptem tak, by nikt przypadkiem nie usłyszał. Te cholerne "będę tęsknić", ktore odbija się echem tylko w Twojej głowie.
Każdy z nas zostawia część siebie przy ludziach, których kochamy. Tak więc co z nas jeszcze pozostalo? Przeciez tyle ludzi się z nam minęło i tyle zostawiło nas.. tyle uczuć się wypaliło ..." // nie moje, ale szczere
|
|
 |
|
on- jedyna osoba, która potrafi mnie zrozumieć, która milczy, kiedy tego potrzebuję, ale też potrafi gadać ze mną godzinami, obojętnie na jakie tematy. Która kocha, szanuje,daje nadzieje, na lepszy dzień.
Osoba bez której milknę, zamieniam się w popiół, przestaje racjonalnie myśleć. Osoba, która sprawia, że jestem szczęśliwa, że potrafię kochać, wybaczać, szanować, ufać, rozmawiać, milczeć i żałować. Osoba przy której moje serce bije 50 razy szybciej, a oddech nieustannie sie przyspiesza.
|
|
 |
|
Dzień jest już o wiele krótszy, niz był wczoraj, o wiele zimniejszy. Przepełniony większą ilością herbaty, niz wczoraj, większą ilością smutki, łez.Codziennie spędzam wieczory pod kocem z kubkeim i książką, wczytuje sie w każdą literke, później w każde słowo, a nastepnie w całe zdanie... bez najmniejszej ochoty na następny dzień.
|
|
 |
|
Bardzo chciałabym Ci powiedzieć, że Cię kocham, że cały czas jesteś w mojej głowie, że prawdę mówiąc nie mogę zwyczajnie funkcjonować, że moje myśli zaczynają i kończą się na Tobie. Powiedziałabym Ci jeszcze, że chcę z Tobą być na ZAWSZE, a przecież ZAWSZE to takie WIELKIE słowo, że ufam Tobie jak nikomu innemu, że z Tobą mogłabym być dosłownie wszędzie, że daje jeszcze radę, bo tli się malutki płomień nadziei.
|
|
 |
|
Życie jest łatwiejsze niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywać się bez tego, co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia
|
|
 |
|
-Widzisz tutaj kółko? -No nie, bo zamazałaś -Bo to było wczoraj. I nie ma. Jest tylko dziś. Lubisz dziś? -Znaczy chodzi Ci, czy dziś jest ok ? -Musisz lubić dziś - to dziś Ciebie polubi. A o wczoraj zapomnij, to ono zapomni o Tobie -Niezłe a o jutrze też coś masz? -O jutrze nie wolno. Ono nie jest nasze. O świcie do każdego przyjeżdża wóz i przywozi jutro, ale nie wolno go dotknąć, bo nie wiadomo czy będzie Twoje…
|
|
 |
|
Jeśli masz w życiu choć jeden adres pod który zawsze możesz pójść i być pewien, że zostaniesz przyjęty. Jeśli znasz choć jeden numer telefonu pod którym zawsze się ktoś odezwie, bez względu na porę, bez względu na wszystko; to znaczy że jesteś na prawdę szczęśliwym człowiekiem.
|
|
 |
|
nie pierdol mi, że jeśli kocha to wróci . jak by kochał , to by nie odchodził .
|
|
 |
|
Już jesteśmy bliższe sobie i myślę, że teraz tylko to się liczy i tylko to jest najważniejsze, więc nie zaprzepaśćmy tego.
|
|
 |
|
Uważam, żę kobiety normalnej budowy mają większe powodzenie u mężczyzn, niz te całe kościotrupy, ale marzę o tych szczupłych nogach i brzuchach modelek i zmierzam do nich każdego dnia.
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy myślę o tym, że mogłabym Cię stracić, choć na jeden dzień, moje oczy zalewają się łzami. Przełykam wtedy łapczywie ślinę i wymazuje ten obraz, podtrzymując się na duchu tym, że tylko wyjechałaś.
|
|
|
|