głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika newexperience

 Nawet nie zauważysz  że mnie nie będzie.   Jak śmiesz tak mówić?! Ty byś nie zauważyła słońca wstając rano  że go nie ma? Gwiazd kładąc się spać?

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

-Nawet nie zauważysz, że mnie nie będzie. -Jak śmiesz tak mówić?! Ty byś nie zauważyła słońca wstając rano, że go nie ma? Gwiazd kładąc się spać?

przyjaciele to ludzie  którzy pytają jak minął Ci dzień  którzy podają Ci paczkę chusteczek gdy płaczesz  którzy o północy wpuszczają Cię do swojego mieszkania  piją z Tobą wódkę  a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg  którzy przed podróża mówią Ci   uważaj na siebie   którzy o 2 nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu i przez godziny słuchają jak przeklinasz życie ..

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

przyjaciele to ludzie, którzy pytają jak minął Ci dzień, którzy podają Ci paczkę chusteczek gdy płaczesz, którzy o północy wpuszczają Cię do swojego mieszkania, piją z Tobą wódkę, a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg, którzy przed podróża mówią Ci " uważaj na siebie", którzy o 2 nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu i przez godziny słuchają jak przeklinasz życie ..

Zgaduję  że to koniec pięknej pomyłki. Jeżeli oboje zgadzamy się na to  że nie powinniśmy być razem  to dlaczego to boli? Czuję jakbym straciła najbliższego przyjaciela. Nie chcę zasypiać. Mam nadzieję  że jesteś szczęśliwy i kompletnie samotny.

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

Zgaduję, że to koniec pięknej pomyłki. Jeżeli oboje zgadzamy się na to, że nie powinniśmy być razem, to dlaczego to boli? Czuję jakbym straciła najbliższego przyjaciela. Nie chcę zasypiać. Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwy i kompletnie samotny.

pani dyrektor uśmiechnęła się tajemniczo.   jeden z naszych uczniów  chciałby jeszcze coś powiedzieć  posłuchajcie.   powiedziała radośnie. wtedy TY podszedłeś do mikrofonu. zacząłeś przeszywać mnie spojrzeniem  dostawałam gęsiej skórki pod Twoim wzrokiem.   cześć Wam. nie wiem co robię  nie ogarniam tego. szukam sposobu  żeby wreszcie mi uwierzyła. jestem dupkiem i kretynem. słyszycie  co w ogóle mówię? totalna porażka. ale..   spuścił na moment wzrok. coraz bardziej bałam się tego  co zamierza powiedzieć.   ja już nie wiem jak udowodnić temu małemu głuptasowi  że go kocham!   dokończył  wskazując na mnie dłonią.   też Cię kocham.   szepnęłam cicho  ze łzami w oczach.

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

pani dyrektor uśmiechnęła się tajemniczo. - jeden z naszych uczniów, chciałby jeszcze coś powiedzieć, posłuchajcie. - powiedziała radośnie. wtedy TY podszedłeś do mikrofonu. zacząłeś przeszywać mnie spojrzeniem, dostawałam gęsiej skórki pod Twoim wzrokiem. - cześć Wam. nie wiem co robię, nie ogarniam tego. szukam sposobu, żeby wreszcie mi uwierzyła. jestem dupkiem i kretynem. słyszycie, co w ogóle mówię? totalna porażka. ale.. - spuścił na moment wzrok. coraz bardziej bałam się tego, co zamierza powiedzieć. - ja już nie wiem jak udowodnić temu małemu głuptasowi, że go kocham! - dokończył, wskazując na mnie dłonią. - też Cię kocham. - szepnęłam cicho, ze łzami w oczach.

 Skąd Wiesz Że Mnie Kochasz ?   a Skąd Wiesz Że Oddychasz ?   Czuje   no Właśnie...

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

-Skąd Wiesz Że Mnie Kochasz ? -a Skąd Wiesz Że Oddychasz ? -Czuje -no Właśnie... *

Stała pod jego blokiem  trzęsąc się z zimna i przysłuchując głupim komentarzom na temat tego  że on pewnie wystawi ją do wiatru. Nie minęło nawet 15 sekund  a on założył jej coś na ramiona  mówiąc 'Przepraszam Piękna  ale szukałem dla Ciebie bluzy.' Pocałował ją delikatnie w czubek nosa  powodując  że te 3 barbie stojące obok poraniły sobie wnętrza dłoni tipsami.

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

Stała pod jego blokiem, trzęsąc się z zimna i przysłuchując głupim komentarzom na temat tego, że on pewnie wystawi ją do wiatru. Nie minęło nawet 15 sekund, a on założył jej coś na ramiona, mówiąc 'Przepraszam Piękna, ale szukałem dla Ciebie bluzy.' Pocałował ją delikatnie w czubek nosa, powodując, że te 3 barbie stojące obok poraniły sobie wnętrza dłoni tipsami.

Wie jak wyglądam rano  tuż po obudzeniu się  i do czego jestem zdolna gdy ktoś mnie wtedy wkurwi. ile jestem w stanie zrobić dla przyjaciół.. jaki jest mój ulubiony kolor  na której stronie łóżka lubię spać

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

Wie jak wyglądam rano, tuż po obudzeniu się, i do czego jestem zdolna gdy ktoś mnie wtedy wkurwi. ile jestem w stanie zrobić dla przyjaciół.. jaki jest mój ulubiony kolor, na której stronie łóżka lubię spać

Domówka u kumpeli. Stała ubrana w małą czarną z włosami opuszczonymi na jej opalone plecy. Wyszła na balkon i wciągnęła powietrze. Poczuła  jak ktoś łapie ją w talii. 'Nie przywitałaś się  Młoda.' Powiedział cicho w jej włosy. Odwróciła się wolno i uśmiechnęła słodko. 'Cześć.' Powiedziała czując  jak jej serce zaczyna bić jeszcze mocniej. Zaśmiał się szczerze. 'Co robisz?' Puścił ją i oparł się o barierkę. Znów mogła oddychać i spokojnie mówić. 'Stoję.' Spojrzeli na siebie  jak na parę idiotów. 'Mmm...no tak. Na to bym nie wpadł.' Uśmiechnął się i pstryknął ją w nos. Patrzyli na siebie dłuższą chwilę  aż w końcu jej bóstwo wyprostowało się i podeszło bliżej. Dotknął jej policzka chłodną dłonią i nachylił się tak  że wystarczył jeden ruch do pocałunku. Odwróciła się nagle  ale on trzymał ją mocno za rękę. Znów zbliżył usta do jej ucha. 'Nie uciekaj. Nie uciekaj mi.' Spojrzała mu w oczy. 'Dlaczego?' Zapytała cicho. Mruknął jej do ucha ciche 'Bo nie lubię  gdy jesteś daleko.'

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

Domówka u kumpeli. Stała ubrana w małą czarną z włosami opuszczonymi na jej opalone plecy. Wyszła na balkon i wciągnęła powietrze. Poczuła, jak ktoś łapie ją w talii. 'Nie przywitałaś się, Młoda.' Powiedział cicho w jej włosy. Odwróciła się wolno i uśmiechnęła słodko. 'Cześć.' Powiedziała czując, jak jej serce zaczyna bić jeszcze mocniej. Zaśmiał się szczerze. 'Co robisz?' Puścił ją i oparł się o barierkę. Znów mogła oddychać i spokojnie mówić. 'Stoję.' Spojrzeli na siebie, jak na parę idiotów. 'Mmm...no tak. Na to bym nie wpadł.' Uśmiechnął się i pstryknął ją w nos. Patrzyli na siebie dłuższą chwilę, aż w końcu jej bóstwo wyprostowało się i podeszło bliżej. Dotknął jej policzka chłodną dłonią i nachylił się tak, że wystarczył jeden ruch do pocałunku. Odwróciła się nagle, ale on trzymał ją mocno za rękę. Znów zbliżył usta do jej ucha. 'Nie uciekaj. Nie uciekaj mi.' Spojrzała mu w oczy. 'Dlaczego?' Zapytała cicho. Mruknął jej do ucha ciche 'Bo nie lubię, gdy jesteś daleko.'

nie ubieram szalika  gdy wychodzę  a na zewnątrz mróz. piję piwo prosto z lodówki  zimną colę i jem lody na dworze. krzyczę i śpiewam z całych sił. byleby tylko stracić głos i już nie móc mówić  jak bardzo za Tobą tęsknię.

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

nie ubieram szalika, gdy wychodzę, a na zewnątrz mróz. piję piwo prosto z lodówki, zimną colę i jem lody na dworze. krzyczę i śpiewam z całych sił. byleby tylko stracić głos i już nie móc mówić, jak bardzo za Tobą tęsknię.

Kilka widocznych w mojej komórce literek od Niego było ważniejsze niż potok słów od innego mężczyzny. Jak trzeba umieć znać wartość słów  by usłyszeć je nawet w milczeniu. Tego mnie nauczył.

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

Kilka widocznych w mojej komórce literek od Niego było ważniejsze niż potok słów od innego mężczyzny. Jak trzeba umieć znać wartość słów, by usłyszeć je nawet w milczeniu. Tego mnie nauczył.

Co sprawia  że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów  przed robieniem nie tego  czego inni oczekują.

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują.

jesteś i swą obecnością nadajesz sens dniu  kolorem swych tęczówek wywołujesz uśmiech  dołeczkami w policzkach przyciągasz na każdym kroku  tak przerażająco mocno uzależniając od siebie coraz bardziej. przybliżasz swe ciało i bez przeszkód łączysz wargi w tak idealną całość  uśmiechając się przy tym bez jakichkolwiek zahamowań  splatasz nasze place w jedno  ciepłem ogrzewając w dłoni dłoń.

magdapolak1998 dodano: 28 grudnia 2011

jesteś i swą obecnością nadajesz sens dniu, kolorem swych tęczówek wywołujesz uśmiech, dołeczkami w policzkach przyciągasz na każdym kroku, tak przerażająco mocno uzależniając od siebie coraz bardziej. przybliżasz swe ciało i bez przeszkód łączysz wargi w tak idealną całość, uśmiechając się przy tym bez jakichkolwiek zahamowań, splatasz nasze place w jedno, ciepłem ogrzewając w dłoni dłoń.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć