 |
|
Tak bardzo, bardzo.. obawiam się chwili, w której zobaczę Jego twarz. Całkowicie przypadkiem, biegnąc przez zatłoczone miasto, gdzieś między obcymi ludźmi dojrzę Jego oczy, zadrżę, wiem. Nie do uniknięcia jest fakt, że kiedyś przechodząc ulicą otrę się o Jego ramię całkowicie nieświadomie i zamilknę, niedowierzając.. Mam w sobie tyle strachu, tak trudno jest mi z tym żyć. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Codziennie zmierzam się ze swoim umysłem, który jest jakby nakręcany przez kogoś innego, ładowany czyjąś obecnością. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie mieliśmy wspólnej piosenki, przed moim blokiem nie stała 'nasza' ławka. Widywaliśmy się raz w tygodniu, nie chodziliśmy za rękę po mieście.. Ale dziwnym trafem, gdzie nie pójdę, gdzie nie usiądę, czego nie dotknę, czego nie usłyszę... Zawsze wszystko kojarzy mi się z Tobą. / rispettare
|
|
 |
|
może padło z jego ust za dużo wyzwisk, zbyt wiele "odpierdol się" i zbyt często mówił, że nie chce mnie już w swoim życiu, ale w jednym miał rację. nie umiałam od niego odejść. / smacker_
|
|
 |
|
Boję się,że przez to co czuję już nigdy nie zakocham się w kimś innym. Nigdy nie poczuję już jak to jest kochać z wzajemnością. Nigdy nie uśmiechnę się szczerze na widok osoby, którą kocham. nigdy nie będę się śmiała w głos podczas drażnienia się kto kogo kocha mocniej. Przestane wierzyć w miłość, przestanę istnieć kochając Ciebie. / bellolina
|
|
 |
|
Doskonale czuję się gdy trzymasz mnie w objęciach. Idealnie plączą się nasze dłonie. Tak namiętnie łączą się nasze usta. Po prostu uwielbiam czuć Ciebie przy mnie. / bellolina
|
|
 |
|
Jednego poranka pewien mauczyciel wyrwał ze swojego zeszytu dużą, białą kartkę, na której znajdowała się mała plama z atramentu, i zwrócił się do uczniów:
- Co widzicie?
- Czarną plamę, - krzyknął ktoś natychmiast.
- Widzicie, powiedział profesor, to są właśnie ludzie: dostrzegają jedynie plamy, nawet te najmniejsze, a nikt nie widzi tej cudownej i białej karty, która jest życiem. / lavli.et
|
|
 |
|
Bo kolejny raz nie pozwole Ci oddalić się. / bellolina
|
|
 |
|
Dobrze wiem, jak wygląda Jego sytuacja, wiem, jak trudny okres ma teraz w swoim życiu, co więcej - znam powody takiego obrotu wszystkiego.. Domyślam się, jak ciężko jest walczyć, wiedząc, że ta walka będzie ciągnęła za sobą komplikacje i pozostawi ogromny ślad w życiu innych. Często się gubię, tracę kontrolę nad tym wszystkim, nie umiem poskładać słów, które wypowiada. Jednego dnia jest pewny siebie, pełen energii i woli walki, innym razem kompletnie rozbity i bezsilny. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
owszem, mam bogate wnętrze. bywam intrygująca, i zagadkowa. potrafię zainteresować swoją osobą, i sprawić, że ktoś może rozmawiać ze mną godzinami. jednakże pod w tym wszystkim kryją się wady - mnóstwo ogromnych wad, których nie jestem w stanie ogarnąć. coś cos sprawia, że wkurwiam, ranię i jak już zadaję ciosy - to prosto w dziesiątkę, tak by najmocniej dopierdolić. taka już jestem, i nic ani nikt nie jest w stanie mnie zmienić. / veriolla
|
|
 |
|
Nigdy nie będziesz w stanie ukryć, że mnie znałeś. / nieracjonalnie
|
|
|
|