 |
|
Prawdziwa miłość przetrwa wszystko
Jeśli grasz w te grę, to musisz grać czysto. Nie czaję tych, co trwają w dziwnych związkach
Kochasz to jesteś, nie to nara piątka
|
|
 |
|
- jest pani zakochana, prawda ? - słucham ? - no, zakochana. tak ładnie się pani uśmiecha i ma pani taki błysk w oku. na twarzy wypisane szczęście. co chwila zerka pani na telefon, wątpię, żeby chodziło o godzinę. szczęściarz z niego. gdyby wiedział jak ślicznie się pani przez niego uśmiecha. tylko zazdrościć, że taka piękna kobieta się nim zainteresowała. kimkolwiek jest musi być wyjątkowy. miłego dnia! / lavli.et + pozdrawiam linię autobusową nr 8, yeah.
|
|
 |
|
On był jak nadzwyczajne zjawisko. Właściwie to bywał. Był człowiekiem, którego nigdy nie mogłam być pewna. Budziłam się każdego ranka, i zastanawiałam, czy jeszcze aby na pewno jest w moim życiu. Wpatrywałam się w Niego, i próbowałam odganąć o czym myśli. Miał milion myśli na minutę - był nieobliczalny i spontaniczny - dlatego tak bardzo się bałam. Bałam się, że pewnego ranka obudzę się a Go już nie będzie - że zostawi po sobie tylko zapach perfum na poduszce, i ulubiony kubek w którym zawsze pił herbatę - że zniknie. I to nie z jakiegoś powodu, tylko dla kaprysu, ot tak, po prostu zniknie, na zawsze - bo był do tego zdolny. / veriolla
|
|
 |
|
to straszne, jak ludzi szybko się zmieniają. z silnego, tolerancyjnego i opiekuńczego faceta o niezwykle czułym dotyku i ciepłych oczach, zrobił się zimny, arogancki drań, nie szanujący niczyich uczuć. taki, którego nic nie obchodzi, który traktuje cię jak nicość, mało ważna część ogółu. / lavli.et
|
|
 |
|
Nie marnuj życia na danie komuś drugiej szansy, skoro jest osoba, która przez cały ten czas, nadal czeka na swoją pierwszą. / j.
|
|
 |
|
przeraża mnie fakt, jakim człowiekiem stałeś się po moim odejściu. nie szanujesz już niczego. nie potrafisz na spokojnie wyjaśniać problemów. kłamiesz. za dużo pijesz. budzisz się w nieznanych mieszkaniach. chodzisz na ustawki. przestałeś trenować. nie pomagasz chorej mamie. opuściłeś się w nauce. stałeś się bezczelny i arogancki. ciągle tłumaczysz, że masz zły dzień. ale prawda jest taka, że w tym chłodnym mężczyźnie, kryje się uczuciowy facet. taki, który kochał i stracił. a teraz po prostu nie potrafi sobie tego wybaczyć. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- strasznie się różnimy, co nie? - nie. w ogóle. jesteście tak samo cholernie uparci i przekorni. nie potraficie przyznać się do błędu i przyznać, że mimo wszystko bardzo się kochacie. jesteście dziwni i tyle. gdybym ja miała takie szczęście na wyciągnięcie ręki, zabiłabym żeby tylko je dostać. / l.
|
|
 |
|
Chciałabym znów każdego dnia przyglądać się jego tęczówkom, bez opamiętania móc pochłaniać ich barwę i nadal mieć ten cholerny nie dosyt. Chciałabym znów jego źrenic, w których oprócz pustki znajdowałam się jeszcze ja. Tych warg, które tak idealnie układały się w uśmiech, które mówiły tak wiele. Dłoni, ściskających w sobie moje, nieco mniejsze. Klatki piersiowej, ogrzewającej ciało jednocześnie tuląc je do siebie z całej siły. I serca.. mieszczącego w sobie cały mój świat. Chciałabym znów jego. / Endoftime.
|
|
 |
|
nic nie poradzę na to, że każdą minutę dnia wypełniam tobą. nic nie poradzę na to, że patrzę w lustro i zastanawiam się jakbym wyglądała u twojego boku. nic nie poradzę na to, że coraz częściej mam ochotę się do ciebie przytulić i tak zwyczajnie, po prostu być przy tobie kiedy coś się dzieję, kiedy boli, kiedy drapie, kiedy się śmiejesz, kiedy nie masz już siły. nic nie poradzę na to, że herbata o wiele lepiej smakuję, gdy myślę o tobie i nic nie poradzę na to, że nie umiem się skupić na najbanalniejszym zadaniu z matmy. nic nie poradzę na to, że siedząc jak zawsze, w ostatniej ławce wpatruję się ślepo w tablicę i zastanawiam się co dalej. nie nie poradzę na to, że to wszystko się dzieję, że to wszystko czuję, ale.. ale na to jest już chyba za późno. nie jesteś mi obojętny. tak miało być? nie wiem, ale poproszę więcej. /happylove
|
|
|
|