głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika neversaygoodbye

http:  demotywatory.pl 3635075 Niesmialy dotyk

lavli.et dodano: 2 listopada 2012

gdy się wkurwiam i jestem gotów rozwalić szczękę każdemu napotkanemu frajerowi  patrzysz błagalnym wzrokiem. gdy biję w ścianę z całej ściany przytulasz mnie do tyłu i prosisz bym tego nie robił. kiedy widzisz mnie z lufką czy wiesz  że zaraz będę tam gdzie zawsze wracam do nałogu  masz łzy w oczy i powtarzasz  że nie jestem wtedy sobą  ale nie odejdziesz. wciąż krzyczę  wciąż się biję  dużo piję  klnę jak szewc  ciągle mam problem z byłymi laskami  mam ciężki charakter i często coś mi nie pasuję  nie bywam zbyt często romantyczny  za to zboczony nad wyraz. nieraz słyszałem  że jestem aroganckim chamem. że żadna głupia się dla mnie nie znajdzie. więc wytłumacz mi czemu Ty  z opinią dobrej córki  grzeczna  dobrze wychowana  z dobrego domu  nie pijąca  nie paląca widzisz we mnie? chyba wszyscy wkoło Ci powtarzali  że to błąd  a ty? Ty się przytulasz i powtarzasz  że jestem najlepszy. I powiedz mi teraz  że leci na mój hajs i mnie nie kocha  skurwysynie.   skejter

niby_inny dodano: 2 listopada 2012

gdy się wkurwiam i jestem gotów rozwalić szczękę każdemu napotkanemu frajerowi, patrzysz błagalnym wzrokiem. gdy biję w ścianę z całej ściany przytulasz mnie do tyłu i prosisz bym tego nie robił. kiedy widzisz mnie z lufką czy wiesz, że zaraz będę tam gdzie zawsze wracam do nałogu, masz łzy w oczy i powtarzasz, że nie jestem wtedy sobą, ale nie odejdziesz. wciąż krzyczę, wciąż się biję, dużo piję, klnę jak szewc, ciągle mam problem z byłymi laskami, mam ciężki charakter i często coś mi nie pasuję, nie bywam zbyt często romantyczny, za to zboczony nad wyraz. nieraz słyszałem, że jestem aroganckim chamem. że żadna głupia się dla mnie nie znajdzie. więc wytłumacz mi czemu Ty, z opinią dobrej córki, grzeczna, dobrze wychowana, z dobrego domu, nie pijąca, nie paląca widzisz we mnie? chyba wszyscy wkoło Ci powtarzali, że to błąd, a ty? Ty się przytulasz i powtarzasz, że jestem najlepszy. I powiedz mi teraz, że leci na mój hajs i mnie nie kocha, skurwysynie. | skejter

Mam w głowie ciągle jego słowa.   Stary  nie bez powodu na sercu mam wytatuowany herb naszej drużyny. Za nią jestem gotowy oddać życie.   Był czas kiedy marzył nawet o takiej śmierci  w walce. Jego śmierć powinna być ostrzeżeniem  szczególnie dla mnie.. mojej ekipy   powinna  lecz nie jest. Nadal bawimy się w chuligankę  chodzimy na meczę  a po każdym chodzimy na jego grób. Walczył o swoje życie do końca  w szpitalu. Nigdy się nie poddawał. Obwiniam lekarzy  nadal   mam wrażenie  że to jest ich wina. Przecież to Oni wcześniej nie wybadali jego wady serca. Przecież On nie wiedział  że ma problemy. Był pełen życia  zawsze uśmiechnięty. Trenował boks  codziennie grał w piłkę. Chodził na meczę  był chuliganem   serce  nie dawało żadnego znaku  że coś jest nie tak mimo codziennego wysiłku. Do tamtego feralnego dnia. Do ostatniego oddechu  uśmiech nie schodził z jego twarzy. Kiedy odszedł  także się uśmiechał   może naprawdę odszedł do lepszego miejsca? Może czas w to uwierzyć.   niby inny

niby_inny dodano: 2 listopada 2012

Mam w głowie ciągle jego słowa. - Stary, nie bez powodu na sercu mam wytatuowany herb naszej drużyny. Za nią jestem gotowy oddać życie. - Był czas kiedy marzył nawet o takiej śmierci, w walce. Jego śmierć powinna być ostrzeżeniem, szczególnie dla mnie.. mojej ekipy - powinna, lecz nie jest. Nadal bawimy się w chuligankę, chodzimy na meczę, a po każdym chodzimy na jego grób. Walczył o swoje życie do końca, w szpitalu. Nigdy się nie poddawał. Obwiniam lekarzy, nadal - mam wrażenie, że to jest ich wina. Przecież to Oni wcześniej nie wybadali jego wady serca. Przecież On nie wiedział, że ma problemy. Był pełen życia, zawsze uśmiechnięty. Trenował boks, codziennie grał w piłkę. Chodził na meczę, był chuliganem - serce, nie dawało żadnego znaku, że coś jest nie tak mimo codziennego wysiłku. Do tamtego feralnego dnia. Do ostatniego oddechu, uśmiech nie schodził z jego twarzy. Kiedy odszedł, także się uśmiechał - może naprawdę odszedł do lepszego miejsca? Może czas w to uwierzyć. | niby_inny

najgorzej jest kiedy poznając kogoś   mając z nim coraz lepszy kontakt   zaczyna Ci zależeć . w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę z tego   że oczekujesz od niej czegoś więcej . przyzwyczajasz się do jej obecności   rozmów   gestów . i wtedy kiedy myślisz o czymś więcej ona odchodzi   z dnia na dzień   tak po prostu . zostajesz z pękniętym sercem   tęsknisz   brak Ci chęci do wstania z łóżka   nie masz sił na nic . wszystko traci sens . najgorsza jest ta pierdolona nadzieja którą Ci daje a później odbiera przewracając Cię na glębę . i wtedy jest to cholerne pytanie 'po co to wszysto było?' .   grozisz mi xd

lavli.et dodano: 2 listopada 2012

najgorzej jest kiedy poznając kogoś , mając z nim coraz lepszy kontakt , zaczyna Ci zależeć . w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę z tego , że oczekujesz od niej czegoś więcej . przyzwyczajasz się do jej obecności , rozmów , gestów . i wtedy kiedy myślisz o czymś więcej ona odchodzi , z dnia na dzień , tak po prostu . zostajesz z pękniętym sercem , tęsknisz , brak Ci chęci do wstania z łóżka , nie masz sił na nic . wszystko traci sens . najgorsza jest ta pierdolona nadzieja którą Ci daje a później odbiera przewracając Cię na glębę . i wtedy jest to cholerne pytanie 'po co to wszysto było?' . / grozisz_mi_xd

.. aż brak mi słów. teksty lavli.et dodał komentarz: .. aż brak mi słów. do wpisu 1 listopada 2012
kobieta idealna to taka  której uśmiech masz non stop przed oczami. Jest tak piękna  że nie potrafisz o niej zapomnieć nawet na chwilę. Kiedy poczujesz zapach jej perfum momentalnie czujesz motylki w brzuchu. Uśmiechasz się na wspomnienie każdej wspólnej chwili. Widzisz ją wszędzie: w drodze do domu  jedząc obiad  czytając czy zasypiając  nawet na moment nie schodzi na drugi plan. każda chciała by być idealna. ja chciałabym dla ciebie.   lavli.et

lavli.et dodano: 1 listopada 2012

kobieta idealna to taka, której uśmiech masz non stop przed oczami. Jest tak piękna, że nie potrafisz o niej zapomnieć nawet na chwilę. Kiedy poczujesz zapach jej perfum momentalnie czujesz motylki w brzuchu. Uśmiechasz się na wspomnienie każdej wspólnej chwili. Widzisz ją wszędzie: w drodze do domu, jedząc obiad, czytając czy zasypiając, nawet na moment nie schodzi na drugi plan. każda chciała by być idealna. ja chciałabym dla ciebie. / lavli.et

Zamykam i otwieram oczy  widzę Ciebie i widzę bolesną rzeczywistość  ludzi  obłudnych  pełnych chciwości i nałogowe wpychanie rąk w czyjeś życie. Drżą mi dłonie  a gdybyś tu teraz był  gdybyś je złapał i osłonił swoimi byłyby spokojne  w bez ruchu wpatrywałabym się w Twoje źrenice  zapewne ze szczęścia nie potrafiłabym ubrać w słowa jak bardzo byłeś mi tu dziś potrzebny. Wiesz  dziś jesteś mi potrzebny tak bardzo  że zaczynam bredzić  obwiniam wszystkich o wszystko  co pięć minut sprawdzam skrzynkę odbiorczą  chociaż wiem  że jest pusta  pusta i przenikliwie bolesna  bo tam zawsze były powody  dla których mogłam spokojnie zasnąć. Zobaczyłam dziś własną krew i może uznasz  że to chore  ale jedyne o czym pomyślałam  to chęć zadedykowania ją Tobie. nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 1 listopada 2012

Zamykam i otwieram oczy, widzę Ciebie i widzę bolesną rzeczywistość, ludzi, obłudnych, pełnych chciwości i nałogowe wpychanie rąk w czyjeś życie. Drżą mi dłonie, a gdybyś tu teraz był, gdybyś je złapał i osłonił swoimi byłyby spokojne, w bez ruchu wpatrywałabym się w Twoje źrenice, zapewne ze szczęścia nie potrafiłabym ubrać w słowa jak bardzo byłeś mi tu dziś potrzebny. Wiesz, dziś jesteś mi potrzebny tak bardzo, że zaczynam bredzić, obwiniam wszystkich o wszystko, co pięć minut sprawdzam skrzynkę odbiorczą, chociaż wiem, że jest pusta, pusta i przenikliwie bolesna, bo tam zawsze były powody, dla których mogłam spokojnie zasnąć. Zobaczyłam dziś własną krew i może uznasz, że to chore, ale jedyne o czym pomyślałam, to chęć zadedykowania ją Tobie./nieracjonalnie

pisz pisz pisz częściej.uwielbiam:  teksty nieracjonalnie dodał komentarz: pisz,pisz,pisz częściej.uwielbiam:* do wpisu 1 listopada 2012
stałam dzisiaj nad Twoim grobem  wpatrując się w Twoje zdjęcie i próbując ukradkiem wycierać łzy. patrzyłam na te kolorowe znicze i kwiaty  i próbowałam w końcu zrozumieć czemu Cię przy mnie nie ma. przed oczami miałam wspomnienia   jak zawsze powtarzałeś  że zrobisz dla mnie wszystko  jak mnie przytulałeś  i jak byłeś   ot ta  po prostu. przecież jestem już duża  przecież dorosłam   powinnam zrozumieć  że już nie wrócisz. a mimo to nadal  gdy tylko otwierają się drzwi  mam nadzieję że wejdziesz do domu  z walizkami  i powiesz mi  że Bóg sobie ze mnie zażartował. nadal żyję przeszłością  i nie jestem w stanie tego zmienić...   veriolla

veriolla dodano: 1 listopada 2012

stałam dzisiaj nad Twoim grobem, wpatrując się w Twoje zdjęcie i próbując ukradkiem wycierać łzy. patrzyłam na te kolorowe znicze i kwiaty, i próbowałam w końcu zrozumieć czemu Cię przy mnie nie ma. przed oczami miałam wspomnienia - jak zawsze powtarzałeś, że zrobisz dla mnie wszystko, jak mnie przytulałeś, i jak byłeś - ot ta, po prostu. przecież jestem już duża, przecież dorosłam - powinnam zrozumieć, że już nie wrócisz. a mimo to nadal, gdy tylko otwierają się drzwi, mam nadzieję,że wejdziesz do domu, z walizkami, i powiesz mi, że Bóg sobie ze mnie zażartował. nadal żyję przeszłością, i nie jestem w stanie tego zmienić... / veriolla

http:  www.formspring.me losehope pytać  czytać! :

lavli.et dodano: 1 listopada 2012

 1.  Cholernie nie lubię tego dnia. Jest ósma rano  a cały cmentarz już zapełnia się ludźmi. Jeden ma większy znicz od drugiego  by być tym lepszym. Ale czy o to chodzi w tym święcie? Niby czas zadumy  zrozumienia czegoś  ale najwyraźniej nie dla każdego. Biorę za rękę moją siostrę  która prosiłabym wziął ją na cmentarz. Wchodzimy na alejkę piątą  za nami reszta ekipy. Szósty grób od lewej strony. Marmurowy pomnik  na którym jest jego zdjęcie   uśmiechnięta mordka  która doprowadza nie jedną osobę do łez. Gdzieś niedaleko widnieje imię  nazwisko  jego data urodzenia i tego feralnego dnia. Jest herb naszej ukochanej drużyny i cytat  który doprowadza jeszcze bardziej do łez. Szukam oczami jeszcze szczególniejszych znaków  że to jest jego grób. Piękne kwiaty  postawione od naszej ekipy w trzech kolorach naszej drużyny. Wiele zniczy  wszystko pokrywa się tymi kolorami. Pomagam siostrze zapalić znicz  rozglądam się po twarzach swojej ferajny.   niby inny

niby_inny dodano: 1 listopada 2012

[1.] Cholernie nie lubię tego dnia. Jest ósma rano, a cały cmentarz już zapełnia się ludźmi. Jeden ma większy znicz od drugiego, by być tym lepszym. Ale czy o to chodzi w tym święcie? Niby czas zadumy, zrozumienia czegoś, ale najwyraźniej nie dla każdego. Biorę za rękę moją siostrę, która prosiłabym wziął ją na cmentarz. Wchodzimy na alejkę piątą, za nami reszta ekipy. Szósty grób od lewej strony. Marmurowy pomnik, na którym jest jego zdjęcie - uśmiechnięta mordka, która doprowadza nie jedną osobę do łez. Gdzieś niedaleko widnieje imię, nazwisko, jego data urodzenia i tego feralnego dnia. Jest herb naszej ukochanej drużyny i cytat, który doprowadza jeszcze bardziej do łez. Szukam oczami jeszcze szczególniejszych znaków, że to jest jego grób. Piękne kwiaty, postawione od naszej ekipy w trzech kolorach naszej drużyny. Wiele zniczy, wszystko pokrywa się tymi kolorami. Pomagam siostrze zapalić znicz, rozglądam się po twarzach swojej ferajny. | niby_inny

 2.  Każda mordka jest przesiąknięta bólem do oczu napływają łzy. Biorę głęboki oddech kierując wzrok w ludzi na innych grobach. Są ludzie pochłonięci swoimi sprawami  bliskimi  do których być może nie mają częściej odwagi przyjść  by porozmawiać  lecz nie brakuje ludzi  którzy szukają tylko sensacji. Dwie starsze kobiety  wpatrują się na nas  jak na tych najgorszych  naszeptując coś pod nosem.Siostra  łamie mnie mocniej za rękę. W jej dużych  niebieskich oczach mogę wyczytać tylko jedno pytanie  kiedy On wróci? Przecież obiecał..   niby inny

niby_inny dodano: 1 listopada 2012

[2.] Każda mordka jest przesiąknięta bólem do oczu napływają łzy. Biorę głęboki oddech kierując wzrok w ludzi na innych grobach. Są ludzie pochłonięci swoimi sprawami, bliskimi, do których być może nie mają częściej odwagi przyjść, by porozmawiać, lecz nie brakuje ludzi, którzy szukają tylko sensacji. Dwie starsze kobiety, wpatrują się na nas, jak na tych najgorszych, naszeptując coś pod nosem.Siostra łamie mnie mocniej za rękę. W jej dużych, niebieskich oczach mogę wyczytać tylko jedno pytanie, kiedy On wróci? Przecież obiecał.. | niby_inny

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć