głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika neversaygoodbye

Mogłabym pić  pić każdego wieczora do samego rana  mogłabym bywać w sklepie tylko po alko  mogłabym podkradać fajki  palić jeden za drugim  bez ograniczeń  mogłabym robić to wszystko i oczekiwać końca  przecież do tego dążę. Nie piję  tylko raz w ustach miałam papierosa  mam człowieka  który jest w pewien sposób moim nałogiem  nie potrzebuję więcej  i tak upadnę.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 8 grudnia 2012

Mogłabym pić, pić każdego wieczora do samego rana, mogłabym bywać w sklepie tylko po alko, mogłabym podkradać fajki, palić jeden za drugim, bez ograniczeń, mogłabym robić to wszystko i oczekiwać końca, przecież do tego dążę. Nie piję, tylko raz w ustach miałam papierosa, mam człowieka, który jest w pewien sposób moim nałogiem, nie potrzebuję więcej, i tak upadnę. / nieracjonalnie

Miał rację   zawsze będę do Niego wracać.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 8 grudnia 2012

Miał rację - zawsze będę do Niego wracać. / nieracjonalnie

Teraz to ja zrezygnowałem z walki  przyznaje się. Poddałem się  powiedziałam basta. Leże na kanapie   nie chce już kolejny raz sięgać po prawie pustą flaszkę wódki by dopić resztki zalegające gdzieś na jej dnie. Na ławie leży pusta paczka po fajkach  w woreczku kilka gram palenia  a ja wymiękam. Zamykam oczy na kilka sekund i przypominam sobie wcześniejsze lata. Wtedy wszystko było kurwa takie proste  banalne. Przecieram twarz rękoma  chce wstać   ledwo stoję na nogach. Upadam znów na kanapę. Już nie ma nikogo obok mnie kto pomógłby mi wstać  kto podałby mi mineralną i wykrzyczał mi w twarz  co ja z sobą zrobiłem   bo nie ma jej. Nie widuje się z ekipą   rzadko. Przestałem wychodzić na osiedle  a kiedy Oni dobijają się do moich drzwi ściszam muzykę i udaje  że nie ma mnie teraz w domu. Telefon gdzieś leży wyciszony  wyłączony. Nie odpisuje na listy  które wsuwają pod moje drzwi   wymieniłem w nich zamki  klucze mam tylko Ja i Ona  mimo to nadal tutaj jej nie ma.   niby inny

niby_inny dodano: 8 grudnia 2012

Teraz to ja zrezygnowałem z walki, przyznaje się. Poddałem się, powiedziałam basta. Leże na kanapie - nie chce już kolejny raz sięgać po prawie pustą flaszkę wódki by dopić resztki zalegające gdzieś na jej dnie. Na ławie leży pusta paczka po fajkach, w woreczku kilka gram palenia, a ja wymiękam. Zamykam oczy na kilka sekund i przypominam sobie wcześniejsze lata. Wtedy wszystko było kurwa takie proste, banalne. Przecieram twarz rękoma, chce wstać - ledwo stoję na nogach. Upadam znów na kanapę. Już nie ma nikogo obok mnie kto pomógłby mi wstać, kto podałby mi mineralną i wykrzyczał mi w twarz, co ja z sobą zrobiłem - bo nie ma jej. Nie widuje się z ekipą - rzadko. Przestałem wychodzić na osiedle, a kiedy Oni dobijają się do moich drzwi ściszam muzykę i udaje, że nie ma mnie teraz w domu. Telefon gdzieś leży wyciszony, wyłączony. Nie odpisuje na listy, które wsuwają pod moje drzwi - wymieniłem w nich zamki, klucze mam tylko Ja i Ona, mimo to nadal tutaj jej nie ma. | niby_inny

Ścieram krew z twarzy nie swoją  a chłopaka leżącego na ziemi   kiedy odciągnęli mnie we dwóch od niego. Nie reagowałem nawet kiedy wjeżdżał na moją ukochaną drużynę  tłumiłem w sobie nerwy   do czasu. Zaczął wjeżdżać na moją rodzinę  kobietę  która jest dla mnie najważniejsza. Teksty typu   Twoja Stara   nie pozwoliły mi utrzymać nerwów. Rzuciłem peta podbiegając szybko do niego  powaliłem go na ziemię. Usiadłem na nim i zacząłem z całych sił zadawać mu ciosy   bronił się  nadaremno. Krzyczałem   Przeproś Kurwo.   śmiał mi się prosto w twarz  bełkocąc kolejne rzeczy na jej temat  że widział ją pod latarnią jak się puszczała.   Dostał kilka mocniejszych ciosów  stracił przytomność  odciągali mnie od niego ale nie potrafiłem przestać. Splunąłem w jego twarz podnosząc się na własne nogi. Założyłem kaptur i ruszyłem przed siebie z chłopakami  oglądając się tylko na jakąś kobietę  która panikuję   wzywała chyba karetkę. Rodzina dla mnie jest świętością  za nią oddam nawet życie.  niby inny

niby_inny dodano: 8 grudnia 2012

Ścieram krew z twarzy nie swoją, a chłopaka leżącego na ziemi - kiedy odciągnęli mnie we dwóch od niego. Nie reagowałem nawet kiedy wjeżdżał na moją ukochaną drużynę, tłumiłem w sobie nerwy - do czasu. Zaczął wjeżdżać na moją rodzinę, kobietę, która jest dla mnie najważniejsza. Teksty typu - Twoja Stara - nie pozwoliły mi utrzymać nerwów. Rzuciłem peta podbiegając szybko do niego, powaliłem go na ziemię. Usiadłem na nim i zacząłem z całych sił zadawać mu ciosy - bronił się, nadaremno. Krzyczałem - Przeproś Kurwo. - śmiał mi się prosto w twarz, bełkocąc kolejne rzeczy na jej temat, że widział ją pod latarnią jak się puszczała. - Dostał kilka mocniejszych ciosów, stracił przytomność, odciągali mnie od niego ale nie potrafiłem przestać. Splunąłem w jego twarz podnosząc się na własne nogi. Założyłem kaptur i ruszyłem przed siebie z chłopakami, oglądając się tylko na jakąś kobietę, która panikuję - wzywała chyba karetkę. Rodzina dla mnie jest świętością, za nią oddam nawet życie.| niby_inny

Jak miłość to na zabój  słowa mocne jak naboje .

fleeting.moments dodano: 8 grudnia 2012

Jak miłość to na zabój, słowa mocne jak naboje .

Chcemy szczęście mieć dziś chcemy burzyć i kryć   jeśli wróg puka do bram to go zgładzić i bić.

fleeting.moments dodano: 8 grudnia 2012

Chcemy szczęście mieć dziś,chcemy burzyć i kryć, jeśli wróg puka do bram to go zgładzić i bić.

Wywoływał dreszcze na moim ciele każdym dotknięciem  sposobem  w jaki wypowiadał każde słowo sprawiał  że zakochiwałam się w nim kilka razy dziennie  każdego razu bardziej  a gdy patrzył miałam wrażenie  że jestem w miejscu  gdzie nie ma bólu  świat jest piękny  a ludzie nie umierają. Tak bardzo wpływał na moje życie.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 8 grudnia 2012

Wywoływał dreszcze na moim ciele każdym dotknięciem, sposobem, w jaki wypowiadał każde słowo sprawiał, że zakochiwałam się w nim kilka razy dziennie, każdego razu bardziej, a gdy patrzył miałam wrażenie, że jestem w miejscu, gdzie nie ma bólu, świat jest piękny, a ludzie nie umierają. Tak bardzo wpływał na moje życie. / nieracjonalnie

:  teksty nieracjonalnie dodał komentarz: :* do wpisu 8 grudnia 2012
Trochę odwagi  a spotkają Cię najlepsze wspomnienia w całym życiu.   bellolina

bellolina dodano: 8 grudnia 2012

Trochę odwagi, a spotkają Cię najlepsze wspomnienia w całym życiu. / bellolina

Jestem samotna a więc uważaj gdy mówisz do mnie czułe słówka  bo przywiązuje się do nich zbyt szybko.   bellolina

bellolina dodano: 8 grudnia 2012

Jestem samotna,a więc uważaj gdy mówisz do mnie czułe słówka, bo przywiązuje się do nich zbyt szybko. / bellolina

Nie mogę  nie chcę  nie jestem w stanie. nie umiem i nie pozwolę sobie nigdy zapomnieć o najważniejszym mężczyźnie w moim życiu.   bellolina

bellolina dodano: 8 grudnia 2012

Nie mogę, nie chcę, nie jestem w stanie. nie umiem i nie pozwolę sobie nigdy zapomnieć o najważniejszym mężczyźnie w moim życiu. / bellolina

Nie ma miejsca na fochy jest miejsce na miłość ♥

bellolina dodano: 8 grudnia 2012

Nie ma miejsca na fochy jest miejsce na miłość ♥

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć