 |
|
Cholernie tego potrzebuje, tej całej czułości, pragnę ją poczuć, teraz, natychmiast, zaraz zwariuje.
|
|
 |
|
nie jestem uzależniona od narkotyków, od alkoholu czy papierosów. jestem uzależniona od ludzi, a to znacznie poważniejszy problem. widziałeś gdzieś klinikę, w której faszerują cię prochami, abyś nie pamiętał o tym co dla ciebie zrobili, o tym jak ich głos, ich zdanie, ich stan zdrowia jest ważniejszy niż własny oddech? no powiedz mi. są jakieś spotkania typu AA? są jakieś spotkania, gdzie siadasz z całkiem obcymi ludźmi w kręgu i przedstawiasz się, opowiadasz o swoim chorym uzależnieniu od konkretnych par oczu? nie. tu nic nie da się zrobić - ci ludzie stali się cząstką ciebie. oni cię tworzą, oni są twoim fundamentem. twoim wszystkim. wasze drogi nagle się rozdzielają? świat nie zwolni tempa - pędzi dalej. nie złapiesz go na przystanku czy na dworcu. spotkasz jedynie gorzki smak kłamstwa i surowej, trudnej codzienności. zatracasz się. gubisz bez nich jak małe dziecko. jesteś bezbronny, niewinny.. tak cholernie uzależniony. /happylove
|
|
 |
|
Dla mnie nigdy nikt nie stracił głowy. Dobrze wiem co ludzie o mnie myślą; dobra na raz, do łóżka. Z facetami też zawsze jest tak samo. Wiem, że nic z tego nie wyjdzie, zanim jeszcze oni się zorientują.
Takiej łatwiej odpuścić, niż się z nią męczyć, prawda ? Mają mnie za nudną, zwykłą kobietę. Ale taka właśnie jestem. Trudna. Mam trudny charakter. W jednym pokoju sama śpię, w drugim sama jem, w trzecim sama oglądam telewizję, a w czwartym zapierdalam na rowerku treningowym jak jakiś chomik w kołowrotku. Chcę być gruba, chcę mieć cellulit, rozstępy, chcę chodzić w rozciągniętym T-shircie, ale CZUĆ, że właśnie taką, ktoś mnie kocha.
|
|
 |
|
Wiem, że cierpisz. Ja tak samo. I po prostu dobija mnie świadomość, że nie możemy cierpieć razem.
|
|
 |
|
Muszę stąd wyjechać, zabrać wszystkie rzeczy, nawet te najmniej potrzebne, nie mogę pozostawić po sobie śladu, nikt nie może czuć, że kiedyś tu byłam, zniknę, przepadnę, może wtedy przestanę tyle myśleć, może to uczucie wygaśnie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Jest popołudnie, a ja już ledwo trzymam się na nogach, w zasadzie to upiłam się już rano tylko po to, by przekonać samą siebie, że to nic, że zobaczę się z miłością mojego życia dopiero za pół roku; że to nic, że to nie boli i że dam radę. / niecalkiemludzka♥
|
|
 |
|
Mamy zasady, których przestrzegamy. Nasz własny dekalog - coś więcej niż 10 zdań. Liczy się przyjaźń, a nie daremne układy. | niby_inny
|
|
 |
|
You're giving me such sweet nothing.
|
|
 |
|
Kochany Mikołaju! Nie będę prosić o kolejną mega drogą bransoletkę czy o kolejną książkę lub płytę. Nie nie, tego nie potrzebuję. Chciałabym serduszko. Zupełnie nowe, czyste, nieużywane. Bez żadnych pęknięć, ran, złamań. Gotowe żeby kochać i żeby być kochanym. Przepełnione miłością i dobrocią. I żeby było moje. Tylko moje. Trzymaj się staruszku, Twoja J. / lavli.et
|
|
 |
|
Jeśli istnieje piekło, to pewnie jeszcze się zobaczymy.
|
|
 |
|
Znalazłam ludzi tak samo samotnych i zagubionych, możemy się kochać, bo się rozumiemy, mamy poprzestawiane w głowie i popierdzieliło nam się w życiu, mamy komplikacje, dusi nas świat i nie możemy się odnaleźć, w naszych głowach jest huragan a w żyłach prochy, mamy obłęd w oczach i jesteśmy dziwni, nie radzimy sobie wcale, i ciągle czegoś potrzebujemy, umieramy parę razy dziennie i nie umiemy się ustabilizować, a tym bardziej zaangażować, ranimy innych i staczamy się, codziennie, coraz bardziej.
|
|
|
|